Jeleniogórscy policjanci w ciągu 3 dni zatrzymali w regionie 29 osób poszukiwanych do odbycia kary pozbawienia wolności za różne przestępstwa. Każda z nich, w celu uniknięcia zatrzymania ukrywała się przed organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości. Wśród zatrzymanych był mężczyzna poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 4 lat za nieumyślne spowodowanie śmierci oraz inny, który za zniszczenie mienia w warunkach, tzw. ”recydywy” spędzi w więzieniu 3 lata i 6 miesięcy. Zatrzymani zostali przekazani do Aresztu Śledczego.
Jeleniogórscy policjanci od 24 do 26 czerwca 2021 roku prowadzili w mieście i w powiecie akcję, która ma na celu zatrzymanie osób poszukiwanych do odbycia kary pozbawienia wolności za różne przestępstwa. Osoby te, w celu uniknięcia zatrzymania ukrywają się przed organami ścigania i wymiarem sprawiedliwości.
Działania takie na co dzień wykonuje Zespół ds. poszukiwań Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. W 3 dniowych działaniach uczestniczyli policjanci ze wszystkich pionów i komisariatów.
Funkcjonariusze od czwartku do soboty zatrzymali 29 osób poszukiwanych do odbycia kary pozbawienia wolności za różne przestępstwa. Wśród zatrzymanych był jeleniogórzanin poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 4 lat za nieumyślne spowodowanie śmierci oraz inny mężczyzna, który za zniszczenie mienia w warunkach, tzw. ”recydywy” spędzi w więzieniu 3 lata i 6 miesięcy.
Wszystkie osoby poszukiwane zostały przekazane do Aresztu Śledczego w celu odbycia kary pozbawienia wolności.
podinspektor Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tzw. "Marsz Dmowskiego", który w sobotę przeszedł przez Warszawę, był inny niż wcześniejsze manifestacje narodowców. Wprawdzie głosy, że rosnący w Polsce nacjonalizm jest na rękę Rosji, słychać od dawna, ale nigdy wcześniej narodowcy publicznie nie postulowali powrotu rosyjskiej hegemonii. Tzw. "Marsz Dmowskiego", który w sobotę 26 czerwca po raz pierwszy - lecz według zapowiedzi organizatorów, nie po raz ostatni - przeszedł przez ulice Warszawy był o wiele mniej liczny niż taki np. "Marsz Niepodległości". A jednak to na nim skrajna prawica pierwszy raz przekroczyła granicę, której do tej pory przekraczać nigdy się nie odważyła. Otóż pierwszy raz na czele marszu dumnie powiewała wielka flaga Rosji z dwugłowym orłem pośrodku. Na tyle wielka, że pewnie i ciężka, skoro w trakcie pochodu osoby ją dzierżące musiały się zmieniać. To dziwiło jednak wyłącznie osoby postronne - przechodniów i bywalców restauracyjnych ogródków - którzy rosyjską flagę pokazywali sobie z niedowierzaniem.
Lecz się.
Co Ty Jeb.....esz Durniu.
Rośnie liczba donosów - taki z tego wniosek. Dobrze że donosy dotyczyły prawdziwych przestępstw i prawdziwych przestępców. Aparat Państwa zaczyna się sprawdzać,przynajmniej część wyborców będzie zadowolona.
Do 200 milionów zmień lekarza bo ten cię oklamuje
Wolne sądy! Je*** pis!
Czy mi się tylko wydaje, czy sutener też już ma dość tego wiecznego narodowego socjalistycznego pisbolszewickiego plucia? Czyżby się zorientowali, że dla PiSlamu deptanie praw człowieka jest sposobem (perfidnym, to fakt) na przykrycie listkiem figowym fatalnej sytuacji w państwie? Bo nagle wystarczy się rozejrzeć, a tu ceny rosną, podatki też, służba zdrowia ledwo zipie, edukacja się sypie, a partia twardo próbuje wsadzać ludziom łapy w majtki. Do tego afer tyle, że człowiek przestaje nadążać. A podobno wystarczyło nie kraść :-P
To w takim razie zapraszam te Ogary do Świeradowa, na pewno powiększą sobie dodatek do pensji.
To ta cała banda kryminalistów jednym autobusem jechała, że w tak szybkim czasie ich wyłapali?
Hehe.... Chyba czekali aż kolejka się poluzuje.... Widocznie miejsca sie zwolniły....
To może jeszcze wzięliby sie za dłużników alimentacyjnych, którzy mają bardzo wysokie zadłużenia, a 0rac społecznych jest ogrom.
Tzw. "Marsz Dmowskiego", który w sobotę przeszedł przez Warszawę, był inny niż wcześniejsze manifestacje narodowców. Wprawdzie głosy, że rosnący w Polsce nacjonalizm jest na rękę Rosji, słychać od dawna, ale nigdy wcześniej narodowcy publicznie nie postulowali powrotu rosyjskiej hegemonii. Tzw. "Marsz Dmowskiego", który w sobotę 26 czerwca po raz pierwszy - lecz według zapowiedzi organizatorów, nie po raz ostatni - przeszedł przez ulice Warszawy był o wiele mniej liczny niż taki np. "Marsz Niepodległości". A jednak to na nim skrajna prawica pierwszy raz przekroczyła granicę, której do tej pory przekraczać nigdy się nie odważyła. Otóż pierwszy raz na czele marszu dumnie powiewała wielka flaga Rosji z dwugłowym orłem pośrodku. Na tyle wielka, że pewnie i ciężka, skoro w trakcie pochodu osoby ją dzierżące musiały się zmieniać. To dziwiło jednak wyłącznie osoby postronne - przechodniów i bywalców restauracyjnych ogródków - którzy rosyjską flagę pokazywali sobie z niedowierzaniem.
Lecz się.
Co Ty Jeb.....esz Durniu.