Dnia 28 września odbyła się VII kolejka ligi okręgowej trampkarzy pomiędzy Chrobrym Nowogrodzie a KKS „JELENIA GÓRA”.
VII kolejka klasy okręgowej trampkarzy
1
CZARNI LWÓWEK ŚLĄSKI
1
3
NYSA ZGORZELEC
2
CHROBRY NOWOGRODZIEC
3
2
KKS JELENIA GÓRA
3
BKS BOBRZANIE BOLESŁAWIEC
3
0
ŁUŻYCE LUBAŃ
4
UKS SKORPIONY MOSiR LUBAŃ
0
1
OLIMPIA KAMIENNA GÓRA
5
ORLIKI WĘGLINIEC
0
5
GRANICA BOGATYNIA
6
PIAST ZAWIDÓW
3
0v
WŁÓKNIARZ MIRSK
Tabela po VII kolejce klasy okręgowej trampkarzy
BKS Bolesławiec 7 – 18 – 26:4 Gim.4/KKS JEL. GÓRA 7 – 18 – 32:12 Olimpia Kamienna Góra 7 – 18 – 16:6 Skorpiony Lubań 6 – 12 – 24:8 Nysa Zgorzelec 6 – 12 – 18:13 Chrobry Nowogrodziec 7 – 12 – 12:9 Czarni Lwówek 7 – 9 – 16:10 Granica Bogatynia 7 – 9 – 10:8 UKS Orliki Węgliniec 7 – 6 – 7:21 Włókniarz Mirsk 6 – 3 – 3:20 Łużyce Lubań 7 – 3 – 6:30 Piast Zawidów 6 – 3 – 7:36
VII kolejka klasy okręgowej trampkarzy:
Chrobry Nowogrodziec - Gimnazjum4/KKS JELENIA GÓRA - 3:2 (1:1).
KKS: P.Rak, G.Słobodzian (M.Szczesny), O.Dobrowolski, T.Słomka, M.Sowa, M.Wilk (K.Zawadzki), A.Sadkowski (D.Habasiński), P.Habasiński D.Szlufik, J.Kołkiewicz (J.Zawadzki), P.Szukiel, R.Barios (P.Sędzimir). Trener: L.Harapin.
Bramki: P.Szukiel – 2’; P.Habasińki – 50 (rz.k).
Relację z meczu opracowali: Szlufik Domini, Dobrowolski Oskar, Szukiel Piotr
Każdy rozegrany do tej pory przez nas mecz kończył się korzystnym wynikiem. Niestety mecz z Chrobrym Nowogrodziec zakończył się porażką. Spotkanie zaczęło się po naszej myśli, już w drugiej minucie spotkania bramkę zdobył Piotr Szukiel po wspaniałej indywidualnej akcji Pawła Habasińskiego.
Kilkanaście minut po strzelonej bramce po złym ustawieniu naszej defensywy dostaliśmy tzw. „bramkę do szatni”. Pod koniec I połowy w z dalszej odległości w poprzeczkę trafił Dominik Szlufik.
W trakcie przerwy trener omówił nam nasze błędy, które popełniliśmy w I połowie spotkania i podał wskazówki na II połowę. Po wznowieniu drugiej połowy zaczęliśmy grać bardzo ofensywnie, stwarzając dużą ilość sytuacji podbramkowych. Dopiero po ponownej indywidualnej akcji Pawła Habasińskiego, nasz kapitan został ewidentnie sfaulowany w polu karnym. Rzut karny wykorzystał sam poszkodowany.
Niestety dalsza część meczu nie była korzystna dla nas, ponieważ pod koniec spotkania straciliśmy dwie bramki, które wpadły po błędach naszej defensywy, która zachowała się bardzo biernie. Przegraliśmy ważne spotkanie. W zaległym środowym meczu trener zapewne dokona korekt w naszym składzie, gdyż niektórzy z nas zagrali poniżej oczekiwań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze