W akcji ratunkowej ważne było zadanie każdego, kto w niej uczestniczył. Dzięki bohaterskiej postawie świadków zdarzenia, pracownika KPN, ratowników GOPR i ratowników medycznych udało się uratować życie turysty.
Akcja ratunkowa miała miejsce na szlaku w Karkonoszach. Ze zgłoszenia wynikało, że obecni na miejscu turyści rozpoznali u nieprzytomnego mężczyzny nagłe zatrzymanie krążenia (NZK). Po zgłoszeniu ratownicy GOPR bezzwłocznie udali się na miejsce. Pojechali z dwóch baz, z Jeleniej Góry i Karpacza. Chwilę później w powietrze wzniósł się śmigłowiec z załogą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z bazy we Wrocławiu. Ratownicy Karkonoskiej grupy GOPR przejęli resuscytację poszkodowanego i dzięki defibrylatorowi przywrócili czynności życiowe u turysty.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że ważną cegiełkę w całej akcji ratunkowej dołożył pracownik Karkonoskiego Parku Narodowego, który będąc na dyżurze zauważył sytuację i zawiadomił ratowników.
Niebezpieczna sytuacja, która mogła zakończyć się tragicznie pokazuje jak ważna - szczególnie w górach - jest umiejętność udzielenia pomocy drugiej osobie.

fot. GOPR Karkonosze
# Uratowali życie turysty
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to jest skandal ze w takim centrum turystycznym przy takiej iloscii turystow i wypadkow nie bylo lokalnie smigłowca ratunkowego.
Śmigłowiec jest, znaczy miał być, znaczy będzie...hehe był, jest w czyjejś głowie ile to juz lat minęło od tej obietnicy ..
Szczepionka była?
to jest skandal ze w takim centrum turystycznym przy takiej iloscii turystow i wypadkow nie bylo lokalnie smigłowca ratunkowego.
Śmigłowiec jest, znaczy miał być, znaczy będzie...hehe był, jest w czyjejś głowie ile to juz lat minęło od tej obietnicy ..
Szczepionka była?