Ulica Nowowiejska w Jeleniej Górze stała się prawdziwym śmietniskiem.
Jak informuje Muzyczne Radio pierwsze dni wiosny spowodowały spory ruch na działkach, a co za tym idzie wiosenne porządki. Nie zawsze jednak z porządkiem mają one cokolwiek wspólnego ponieważ na ulicach przylegających do ogródków działkowych zalegają worki wypełnione skoszoną trawą, suchymi liśćmi i gałęziami. Zgodnie z ustawą traktowane są one jako odpady. Przypominamy, że pozbywanie się ich i składowanie w niedozwolonym do tego miejscu podlega karze grzywny.
Takie worki traktujemy jako dzikie wysypiska śmieci. Odpady zmieszane będziemy odbierać dopiero od maja. Odpady biodegradowalne ogródki działkowe powinny zagospodarować we własnym zakresie, np. tworząc kompostowniki - mówił Zbigniew Rzońca, rzecznik prasowy MPGK Jelenia Góra.
Rozwiązaniem niezwykle praktycznym są kompostowniki. Ogrodowe odpadki mogą służyć jako bardzo istotny składnik nawozu. Skoszona trawa czy zwiędnięte kwiaty tworzą kompost, czyli nawóz organiczny. Wykorzystuje się go do użyźniania gleby, ponieważ w przeciwieństwie do np. obornika, nie zagraża przenawożeniem, natomiast dostarcza glebie potrzebne minerały, w tym przede wszystkim próchnicę.
Źródło : Muzyczneradio.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepiej jakbyśmy nic nie wyrzucali i wszystko przetwarzali we własnym zakresie oraz uiszczali bez jęków daninę śmieciową, aby utrzymać w pełnym zestawie zespół darmozjadów, czyli wszelkiej maści prezesów, zastępców prezesów, zastępców zastępców, itp. Za kompostownik obniżka 1 zł - koń by się uśmiał. Kompostownik to nie wysypisko. Tam wrzuca się tylko wyselekcjonowany materiał, ale co o tym może wiedzieć taki miejski potocznik. Od maja odbierają biodegradowalne i od marca odśnieżają drogi.
Tak wygląda każda ulica i każdy śmietnik w JG. Ludzie nie segregują odpadów, nie stosują się do zasad oraz harmonogramu wywozu śmieci. Za to pracownicy MPGK jak już śmieci wywożą to mają w nosie, że im coś wypadło z kontenera. Czy to worek czy szkło to zostaje tam gdzie spadło. Rezultat jest jaki jest.
Sy.f jest niemożliwy wokół terenów działkowych. Te os.zołomy wybierają sobie miejsce w zależności od możliwości i wyrzucają śmieci za płot (działki obok cmentarza) lub obok swojego parkingu (działki obok dworca PKP).
Takie dzikie wysypisko jest przy koszu na śmieci tzw. tulipanie pod estakadą , przy drodze z przystanku kolejowego Zabobrze w kierunku osiedla . Piękna wizytówka miasta , co z tego , że jest jedyny po drodze z McDonalda kosz na śmieci kiedy nikt go nie opróżnia , kosz pełny a pod koszem istne wysypisko , wiatr rozwiewa to po okolicy .Czy nie można postawić jeszcze jakiegoś kosza po drodze albo jeden duży. Większość odpadków jest po napojach i jedzeniu z McDonalda , ludzie biorą na wynos a po drodze tylko jeden osamotniony kosz.
TyPOwa Jelenia Góra. Wrocław szczury, a Warszawa ścieki. W żadnym z miast nie rządzi PiS. No i we wszystkich trzech strasznie dziurawe drogi.
Proszę spojrzeć na brud w Cieplicach....nikt nie reaguje na zasyfiałą dzielnicę uzdrowiskową!!! Wstyd przed Gośćmi i Kuracjuszami....Dlaczego nie ma systematycznej kontroli stanu czystości miasta???
Mała uwaga, działkowcy płacą za wywóz śmieci. I całkiem niemało. Problem w tym, że zarządy ogródków działkowych biorą kasę ale nie udostępniają miejsc gdzie te odpady mogą być składowane i odbierane.
A gdzie wandzia ona ma zawsze "mądra " uwagi , na poziomie podstawówki.
ten kraj to jest jedno wielkie śmietnisko gdzie nie pojdziesz to k*rwa albo opony albo jakies styropainy albo ch*j wie co jeszcze kraj brudasow i wiesniakow
Najlepiej jakbyśmy nic nie wyrzucali i wszystko przetwarzali we własnym zakresie oraz uiszczali bez jęków daninę śmieciową, aby utrzymać w pełnym zestawie zespół darmozjadów, czyli wszelkiej maści prezesów, zastępców prezesów, zastępców zastępców, itp. Za kompostownik obniżka 1 zł - koń by się uśmiał. Kompostownik to nie wysypisko. Tam wrzuca się tylko wyselekcjonowany materiał, ale co o tym może wiedzieć taki miejski potocznik. Od maja odbierają biodegradowalne i od marca odśnieżają drogi.
Tak wygląda każda ulica i każdy śmietnik w JG. Ludzie nie segregują odpadów, nie stosują się do zasad oraz harmonogramu wywozu śmieci. Za to pracownicy MPGK jak już śmieci wywożą to mają w nosie, że im coś wypadło z kontenera. Czy to worek czy szkło to zostaje tam gdzie spadło. Rezultat jest jaki jest.
Sy.f jest niemożliwy wokół terenów działkowych. Te os.zołomy wybierają sobie miejsce w zależności od możliwości i wyrzucają śmieci za płot (działki obok cmentarza) lub obok swojego parkingu (działki obok dworca PKP).