Arkadiusz Tyc i Damian Trzonkowski w Mistubishi Lancerze Evo X zwyciężają w 1 KME Rajdzie Karkonosze! Rajd w strugach deszczu okazał się bardzo wymagający, a na odcinkach specjalnych doszło do kilku groźnych wypadków.
Zwycięska załoga już od samego początku narzuciła bardzo mocne tempo, wygrywając 1 odcinek specjalny o blisko 20 sekund nad drugim na mecie Maciejem Majczyną (Mitsubishi Lancer). Arkadiusz Tyc pilotowany przez Damiana Trzonkowskiego byli najszybsi również na oesach nr 3, 4, 5 i 6. Drugi na mecie rajdu ze stratą 47 sekund do zwycięzcy zameldował się jadący bardzo widowiskowo Marcin Żarnowski ze swoim pilotem Grzogorzem Remelskim w Subaru Imprezie. Podium uzupełnili Wojtas i Mikołaj w Subaru Legacy, którzy jako jedyni przerwali passę oesowych zwycięstw Arkadiusza Tyca notując najszybszy przejazd na OS2 Czernica.
Legendarne oesy dawnego Rajdu Karkonoskiego w połączeniu z utrzymującymi się opadami deszczu, okazały się bardzo wymagające dla wielu załóg. Słynna hopa na oesie Karpniki niestety zebrała żniwa. W miejscu tym doszło do kilku fatalnie wyglądających wypadków, ale na szczęcie załogi wyszły z nich bez szwanku. Poniżej kilka nagrań uchwyconych przez kibiców :
1 KME Rajd Karkonosze był powrotem tej dyscypliny sportu w najbliższe okolice Jeleniej Góry. Jak zapewniał dyrektor rajdu Jarosław Dyszkiewicz trwają starania, aby Rajd Karkonosze na stałe zagościł w kalendarzu Rally Trophy Rajdowego Pucharu Sudetów i odbywał się co roku.
Chcielibyśmy w przyszłym roku również zorganizować taką imprezę. Nie ukrywam, że jesteśmy po wstępnych rozmowach z departamentem Prezydenta Jeleniej Góry i Starostą Karkonoskim i na chwilę obecną otrzymaliśmy aprobatę, że jeżeli wszystko będzie wporządku to w przyszłym roku również będziemy mogli się tutaj pojawić - mówił J. Dyszkiewicz.
Reklama
Szczegółowe wyniki 1 KME Rajdu Karkonosze z podziałem na klasy znajdziecie klikając TUTAJ.
# Tyc i Trzonkowski wygrywają 1 KME Rajd Karkonosze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
... jak starorajdowe przysłowie głosi... "Kto grubo idzie, ebnąć musi"
Rozrywka dla biednych umysłowo.
"Wyborcza" ujawnia taśmy z pogotowia w Jeleniej Górze pod rządami działaczy PiS. Dyrektor: "Trzeba wypić kawę, wziąć kasę i wyjść"
Tańce. Hulanki. Swawole. A fraje rstwo z ulicy ciuła na motoambulans.
Dlaczego nie zabezpieczono drzewa na wylocie z hopy? Przecież było oczywiste, że przy takim rajdzie dla amatorów, gdzie mało kto ma umiejętności prawdziwych kierowców rajdowych, ktoś w to drzewo przywali. Szkoda drzewa. Dobrze, że nie rozwalili murku nad rzeką. Ciekawe kto by go odbudowywał. Może kiedyś wrócą u nas czasy prawdziwych rajdów z kierowcami w stylu Bublewicza, Hołowczyca, Kuliga, czy Kuzaja, ale obecnie to jest niestety tylko przejażdżka, gdzie każdy się boi o samochód i nie chce latać bokiem w zakrętach, a i tak prędzej czy później swój wychuchany bolid wyciąga z rowu albo z drzewa. Lepsze to, niż nic, ale daleka jeszcze droga...
... jak starorajdowe przysłowie głosi... "Kto grubo idzie, ebnąć musi"
Rozrywka dla biednych umysłowo.
"Wyborcza" ujawnia taśmy z pogotowia w Jeleniej Górze pod rządami działaczy PiS. Dyrektor: "Trzeba wypić kawę, wziąć kasę i wyjść"