Akcja ratunkowa w Górach Izerskich. W okolicy przełęczy Łącznik pomiędzy Stogiem Izerskim a czeskim Smrekiem kilkanaście osób zostało poszkodowanych uderzeniem pioruna.
Na miejsce udały się służby ratunkowe ze Świeradowa- Zdrój, Gryfowa Śląskiego, Leśnej, i Szklarskiej Poręby. W akcji brali też udział strażacy, policjanci i ratownicy GOPR.
Do zdarzenia doszło w czwartek na przełęczy Łącznik w Górach Izerskich w rejonie Świeradowa Zdrój. aZnajdowała się tam grupa 24 osób, w tym dzieci. Turystów zaskoczyła burza, osoby z tej grupy zostały porażone piorunem. Wszyscy zostali już ewakuowani na teren Górskiego Kompleksu Turystycznego Czeszka i Słowaczka gdzie udzielono im pomocy medycznej. Trzy osoby trafiły do szpitala. - relacjonował naczelnik karkonoskiej grupy GOPR Adam Tkocz.
Turyści zaskoczeni w górach przez burzę. Kilkanaście osób porażonych uderzeniem pioruna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo turyści pchają się w góry kiedy nie trzeba. Od rana pogoda zmienna - od deszczu po słońce. Pchają się jak mogą. Wiem bo pracuje z turystami. Na górze śnieg i pada a oni w adidaskach zasuwają w góry i jeszcze mają pretensje jak ktoś odradza
Ja już nie odradzam a też mam do czynienia z turystami.Latem, wiosną doradzam tylko pelerynę p. deszczową i kurtkę a zimą raczki i też kurtkę. Na pioruny nie ma rady.
Już nieraz słyszałam że: na dole przecież jest ciepło więc idziemy...
Bueahahaha POLACY. Po co sprawdzic pogode? Co za patologia ?
Pewnie się nie dowiem, ale chciałbym wiedzieć, czy byli to lokalsi (wątpię!), czy "fspinacze nizinni" z Centalnej Polski. Przyjechali w Karkonosze, to im się należy, wejść trzeba, co tam pogoda.
Turyści wiecznie są zaskoczeni. A że pada deszcz, a że góry są za wysoko, a że za drogo... Największe zaskoczenie jednak będzie jak w końcu nauczą się zachowywać i nie robić trzody w miejscowościach turystycznych...
Bo turyści pchają się w góry kiedy nie trzeba. Od rana pogoda zmienna - od deszczu po słońce. Pchają się jak mogą. Wiem bo pracuje z turystami. Na górze śnieg i pada a oni w adidaskach zasuwają w góry i jeszcze mają pretensje jak ktoś odradza
Ja już nie odradzam a też mam do czynienia z turystami.Latem, wiosną doradzam tylko pelerynę p. deszczową i kurtkę a zimą raczki i też kurtkę. Na pioruny nie ma rady.
Już nieraz słyszałam że: na dole przecież jest ciepło więc idziemy...