W dniu 4 grudnia 2017 roku Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze wszczęła śledztwo w sprawie mającego miejsce w nocy z 2 na 3 grudnia 2017 roku w Piechowicach, nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia mającego postać pożaru, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, w następstwie którego doszło do śmierci trojga dzieci w wieku 8, 6 i 4 lat.
Do tragicznego zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w kamienicy na terenie Piechowic. W położonym na parterze budynku lokalu doszło do zaprószenia ognia
i wywołania pożaru. W jego wyniku, śmierć poniosło troje dzieci znajdujących się
w mieszkaniu.
W toku dotychczasowego postępowania, na miejscu zdarzenia, pod przewodnictwem prokuratora zostały przeprowadzone oględziny, z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, który będzie w tej sprawie wydawał opinię co do przyczyn i okoliczności, w jakich doszło do pożaru.
Ponadto, przesłuchano szereg osób w charakterze świadków, w tym matkę zmarłych dzieci, która w chwili zdarzenia nie przebywała w lokalu, a także ich dziadka, który pozostawał w mieszkaniu wraz z dziećmi. Osoby te poddano badaniu stanu trzeźwości, które nie wykazało, aby znajdowały się pod wpływem alkoholu. Przesłuchano także inne osoby, w tym część spośród pozostałych mieszkańców budynku.
Zabezpieczono także dokumentację z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Piechowicach dotyczącą pokrzywdzonej rodziny. Prokuratura będzie również weryfikowała, czy upoważnione do tego organy w sposób prawidłowy kontrolowały czy nad małoletnimi dziećmi sprawowania była właściwa opieka ze strony rodziny.
Poza dziećmi, które poniosły śmierć, żaden z mieszkańców kamienicy nie odniósł obrażeń.
Na dzień 5 grudnia 2017 roku zaplanowano sekcję zwłok zmarłych pokrzywdzonych.
Wstępnie przyjęta przez Prokuraturę w postanowieniu o wszczęciu śledztwa kwalifikacja prawna przewiduje zagrożenie karą pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat.
Rzecznik Prasowy
Prokurator Tomasz Czułowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem od czego zacząć po tym wszystkim, normalnie brak słów :-( Po prostu tragedia, nieszczęśliwy wypadek :-( Matka - owszem ćpała, i każdy o tym wiedział, sąsiedzi, znajomi a nawet rodzina. Czyli moim zdaniem wszyscy w jakiś sposób winni. Ojcowie - kiedyś byli ale los był okrutny i wyszło jak wyszło. Dziadek - może i sięgał od czasu do czasu do kieliszka ale czy wy tego nigdy nie robiliście? Całkiem niedawno stracił żonę, a chwilę po tym teściową i siostrę żony, ale faktem jest że mając dzieci pod opieką był trzeźwy. Mało kto chyba wie że pomimo wszystko próbował ratować dzieci. Ma popatrzoną twarz i ręce, ale większość z was nie znając faktów twierdzi że uciekł. Wracając do mamy. Dużo rzeczy jej w życiu nie wyszło, samotnie wychowywała dzieci. Myślicie że to takie proste? Ciekawe co większość z was by zrobiła gdyby zabrakło tej drugiej połówki? Zawód za zawodem i to jeszcze przed trzydziestką, w krótkim odstępie czasu, śmierć mamy i babci, a na koniec rozstanie z ojcem najmłodszego syna. Czy to za mało żeby się załamać? Wiem, że był tam jakiś problem z meldunkiem i dlatego nie złożyła jeszcze wniosku o 500+, nie pracowała i utrzymywali się z renty jej ojca (dziadka). Na swój sposób rozumowania, próbowała robić wszystko żeby dzieciom nic nie brakowało. Zbierała nawet złom żeby było co do garnka włożyć. Dwa tygodnie temu jej synek miał urodziny, w feralną sobotę dostał prezent, a w niedzielę miał być tort... ;-( Wczoraj córka miałaby urodziny... ;-( Czy wy ludzie nadal myślicie że to celowo? :-( Broń Boże nie popieram faktu że zostawiła dzieci z zapaloną świeczką, ale może dokładnie teraz zaczniecie myśleć, że może jednak szukała złomu żeby w poniedziałek dzieci na chleb miały? Dzisiaj pogrzeb tych aniołków ;-( Niech spoczywają w spokoju
Klamka z okna wyciągnięta? Drzwi zamknięte na klucz? Ta k**wa powinna siedzieć za potrójnie morderstwo do końca swojego zasranego życia!
W sobotę pogrzeb Aniołków ;(;(;(
Fakt jest taki że w Piechowicach to jedna wielka patola bez przyszłości, za to z bujną przeszłością. Szkoda dzieci i tylko ich.
daro540 popieram cie powinni za te komentarze stanac przed pro?uratorem banda debili
Żebyś się napisał nie żdziwił jak ktoś zapuka do drzwi tych wszystkich co piszą i szkalują tą rodzinę
Wierzyć sie nie chce, ze taka niesprawiedliwosc!!! Trojka Aniołków w niebie a ona spaceruje po Wojcieszycach i do tego burmistrz spełnia wszystkie jej i dziadziunia potrzeby!!! Zamkla dzieci na dwa zamki, wyciagla klamkę z okna i nieumyślne spowodowanie śmierci??!!!! Co sie dzieje z tymi ludźmi!!!!
MASAKRA..... Spoczywajcie w spokoju aniołki (*)......
Czy juz wiadomo kiedy pogrzeb tych Trzech Aniołków?
No właśnie....która normalna matka??.. Zgotowała śmierć tym niewinnym dzieciaczkom :( Dożywocie ,bez wachania !!!
Straszna tragedia, żal dzieciaków...
Straszna tragedia, żal dzieciaków...
Dlaczego nieroby z Gopsuw takich matek niesprawdzają.
Poniosło cię chłopaku i to grubo ...a może ty TIGER BONZO jesteś hahaha
To nie kamienica tylko budynek mieszkalny, ale mniejsza o to. Nie wiem czy nie było to umyślne działanie, mające na celu pozbawienie dzieci życia. Jeśli miały być odebrane to wszystko raczej na to wskazuje.
Jakie rzeczy sie zdarzają? Która normalna matka zostawia małe dzieci same na noc w pokoju i idzie do koleżaneczek? Która normalna matka zostawia paląca się świeczkę? Skąd info że drzwi były zamknięte? Od strażaków. Zwęglone ciała dzieci nie leżały w łóżeczkach tylko pod drzwiami, których nie mogły otworzyć. Która normalna matka nie płaci rachunków za prąd...?
Taka mentalność ludzi w tym kraju ,odrazu lincz na kobiecie która itak już ma traumę do końca życia,nikt nie wie jak było a już ja potępiają,niech każdy patrzy na siebie,biegli się znaleźli????,w tym kraju niestety ktoś zawsze płaci cenę nawet za wypadek,a takowe się zdarzają i nie zawsze ktoś jest winny.
Prokuratura powinna zająć się tym hejtem i nagonką na tą rodzinę.Nie wam wydawać wyroki!Zgłoszę sprawę gdzie trzeba żeby się wami zajęli i szybko was znajdą po IP komputera
skąd info, ze drzwi od pokoju dzieci były zamkniete?
Nie na szafot tylko na stos ścierwo!
Poza zamkniętymi drzwiami zabrała także klamkę z okna! Dominik by otworzył okno I by uciekli Ale mamusia zadbała o każdy szczegół ????
Na szafot ku....wę.I tyle w tej kwesti
zabije to babsko
Oby wszystko wyjaśnili
Nieumyślne sprowadzenie zdarzenia....jakieś żarty chyba.Zamknela dzieci w pokoju ...bez szans na wydostanie się !!!!.To byly madre dzieciaki ,mogły zyc gdyby tylko drzwi byly otwarte ....Biedne aniolki ????,serce peka.Dziadek pewnie nie wiedżal ze wyszła,zresztą pozostawila dzieci rzekomo pod opieką dziadka bez możliwości właściwego sprawowania opieki nad nimi ,zamykając drzwi do ich pokoju.Mam nadzieje ze prokurator właściwie oceni ta sytuacje.
Nie wiem od czego zacząć po tym wszystkim, normalnie brak słów :-( Po prostu tragedia, nieszczęśliwy wypadek :-( Matka - owszem ćpała, i każdy o tym wiedział, sąsiedzi, znajomi a nawet rodzina. Czyli moim zdaniem wszyscy w jakiś sposób winni. Ojcowie - kiedyś byli ale los był okrutny i wyszło jak wyszło. Dziadek - może i sięgał od czasu do czasu do kieliszka ale czy wy tego nigdy nie robiliście? Całkiem niedawno stracił żonę, a chwilę po tym teściową i siostrę żony, ale faktem jest że mając dzieci pod opieką był trzeźwy. Mało kto chyba wie że pomimo wszystko próbował ratować dzieci. Ma popatrzoną twarz i ręce, ale większość z was nie znając faktów twierdzi że uciekł. Wracając do mamy. Dużo rzeczy jej w życiu nie wyszło, samotnie wychowywała dzieci. Myślicie że to takie proste? Ciekawe co większość z was by zrobiła gdyby zabrakło tej drugiej połówki? Zawód za zawodem i to jeszcze przed trzydziestką, w krótkim odstępie czasu, śmierć mamy i babci, a na koniec rozstanie z ojcem najmłodszego syna. Czy to za mało żeby się załamać? Wiem, że był tam jakiś problem z meldunkiem i dlatego nie złożyła jeszcze wniosku o 500+, nie pracowała i utrzymywali się z renty jej ojca (dziadka). Na swój sposób rozumowania, próbowała robić wszystko żeby dzieciom nic nie brakowało. Zbierała nawet złom żeby było co do garnka włożyć. Dwa tygodnie temu jej synek miał urodziny, w feralną sobotę dostał prezent, a w niedzielę miał być tort... ;-( Wczoraj córka miałaby urodziny... ;-( Czy wy ludzie nadal myślicie że to celowo? :-( Broń Boże nie popieram faktu że zostawiła dzieci z zapaloną świeczką, ale może dokładnie teraz zaczniecie myśleć, że może jednak szukała złomu żeby w poniedziałek dzieci na chleb miały? Dzisiaj pogrzeb tych aniołków ;-( Niech spoczywają w spokoju
Klamka z okna wyciągnięta? Drzwi zamknięte na klucz? Ta k**wa powinna siedzieć za potrójnie morderstwo do końca swojego zasranego życia!
W sobotę pogrzeb Aniołków ;(;(;(