Najprawdopodobniej tlenek węgla był przyczyną śmierci 46. letniej kobiety, której zwłoki znaleźli ratownicy w jej własnym mieszkaniu.
Do tragedii doszło w budynku przy ulicy Przewodników Górskich w Karpaczu. Ze zgłoszenia wynikało, że włączyła się czujka tlenku węgla w jednym z mieszkań. Na miejsce zadysponowano 5 zastępów straży pożarnej. Jednak pierwszy na miejscu był zespół karetki pogotowia. I to właśnie ratownicy medyczni odnaleźli, leżącą w jednym z mieszkań kobietę. Niestety na pomoc było już za późno. Cichym zabójcą okazał się czad. Obecność tlenku węgla potwierdziły czujniki, w jakie wyposażeni są ratownicy medyczni.
Dalszymi działaniami kierowali już przybyli na miejsce strażacy. Zarządzono ewakuację mieszkańców. W sumie 15 osób musiało opuścić swoje mieszkania. Dom został przewietrzony a stężenie tlenku węgla szybko spadło. W międzyczasie pojawił się jeszcze wyczuwalny zapach gazu, dlatego na miejsce przybyło również pogotowie gazowe.
Dokładną przyczynę śmierci 46. letniej kobiety poznamy po sekcji. Biegli będą natomiast ustalać ewentualne źródło emisji czadu w mieszkaniu. Kobieta przebywała w nim sama.
Tragedia w Karpaczu. Czad zabił kobietę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to w takim razie na co nam te czujniki ,skoro włączają się gdy nas już zabije? :-( Mam taką I nie ufam jej zupełnie :-( Mogę mieć tylko nadzieję, że jakimś cudem w razie ,,w" zadziała, zanim będzie za późno:-(
Tłumoku może u sąsiadów się włączyła a u babki nie było
Czujnik się włącza już przy bardzo małym stężeniu.Jak zwykle artykuł napisany chaotycznie lub pod wpływem.Pozostaje mi się tylko domyślać że czujnik się włączył w innym mieszkaniu.
Ja zamontowałem czujkę gazu, po paru dniach się włączyła, postawiła wszystkich na równe nogi. Nic nie było czuć, sprawdzenie instalacji, ok, czujka poszła do zwrotu. Elektronika jest pomocna, ale i zawodna, trzeba dbać o odpowiednią wentylację i stosować urządzenia gazowe z zabezpieczeniami jak brak ciągu itp.
A może ludzie naucza się czytać ze zrozumieniem ? Wtedy nie będzie sprawiało wam to kłopotów
Wszystko co pieszą piasmaki trzeba brać z przymrużeniem oka z całego artykułu prawda to jakieś 20 30 % . Na jakiej podstawie autor twierdzi że był wyczówalny gaz ??? Bo przyjechało pogotowie gazowe ?? Śmiech na sali
Czadu nie czuc wiec jak się włączyła czujka to moglo cos byc....sprawdzanie instalacji w jako sposób- specjalnym sprzetem!?!?!
Nie trzeba byc geniuszem zeby zrozumiec tresc artykułu. Martwa kobieta raczej nie wezwała by pomocy gdyby w jej mieszkaniu włączyła się czujka.
Zmarła nasza koleżanka, przyjaciółka , cudowna osoba ktora pracowala na orlenie Teraz juz jej nie bedzie Wszyscy którzy są wyżej jak kierownik na orlenie to wyżej....sr... jak ...du...maj...niczym się nie przejmują dla nich liczy sie kasa A klienci nie patrzą na pracowników Ważniejsze jest żeby się najeść i wypić A orlen żeby zarabiał Tak bardzo chcieli wszyscy zeby były wolne niedziele od pracy to dla czego nie mogą mieć wszyscy wolnego .Pokojowe , Restauranci, i wiele innych osób Jak dni wolne od pracy to dla wszystkich
Problem jest brak przepisów wprowadzających obowiązkowe posiadanie czujników we wszystkich mieszkaniach gdzie ludzie korzystają z gazu i różnych pieców - kiedy ktoś w tym kraju wprowadzi taki przepis - kilka czujników w mieszkaniu nie zaszkodzi a zawsze może uratować
Dwa razy zatrułam się tlenkiem węgla tlenek węgla jest niewyczuwalny ale coś nad nami czuwało że nie doszło to tragedii człowiek nie jest świadomy tego szkoda tej kobiety
No to w takim razie na co nam te czujniki ,skoro włączają się gdy nas już zabije? :-( Mam taką I nie ufam jej zupełnie :-( Mogę mieć tylko nadzieję, że jakimś cudem w razie ,,w" zadziała, zanim będzie za późno:-(
Tłumoku może u sąsiadów się włączyła a u babki nie było
Czujnik się włącza już przy bardzo małym stężeniu.Jak zwykle artykuł napisany chaotycznie lub pod wpływem.Pozostaje mi się tylko domyślać że czujnik się włączył w innym mieszkaniu.