Zakręt Śmierci w Szklarskiej Porębie został zaprojektowany tak, by w łatwy sposób można było go wysadzić w powietrze. Pod górą znajdują się długie tunele minerskie.
Zakręt Śmierci zyskał taką nazwę po wielu śmiertelnych wypadkach, do których dochodziło na tym odcinku drogi. To 180 stopniowy zakręt, na którym należy maksymalnie zwolnić, by pokonać go w pełni bezpiecznie. Próba pokonania go z nadmierną prędkością może zakończyć się uderzeniem w murek oporowy na zewnętrznej stronie zakrętu. Dziś znajduje się tam punkt widokowy, z którego rozciąga się fenomenalny widok na góry. Miejsce to jest chętnie odwiedzane przez turystów, jednak mało kto wie, że skrywa on liczne mroczne tajemnice.
Na początku warto wspomnieć o tym, że Zakręt Śmierci znajduje się na odcinku drogi pomiędzy Szklarską Porębą i Świeradowem, tzw. Drogi Sudeckiej. Dziś na jego zewnętrznej części stoi murek, który chroni kierowców przed wypadnięciem z drogi, bowiem to prawdopodobnie kończyłoby się tragedią. Zaraz za zakrętem znajduje się przepaść. Droga Sudecka, której częścią jest Zakręt Śmierci to ciąg komunikacyjny pierwotnie stworzony, by usprawnić rozwijający się wówczas transport kołowy. Popularny zakręt został zaprojektowany tak, by w prosty sposób można było go wysadzić w powietrze, gdyby zaszła taka potrzeba. Jego wysadzenie miałoby uniemożliwić dalszą komunikację w sytuacji zagrożenia.
Mur, na którym usytuowana jest jezdnia został wzniesiony i nie stanowi naturalnego ukształtowania terenu. U stóp muru znajdują się korytarze minerskie. Zostały zaprojektowane tak, by można było tam umiejscowić materiały wybuchowe i wysadzić w powietrze cały odcinek drogi.
Tajemniczym miejscem przy Zakręcie Śmierci są też Skałki Teściowej. Legenda głosi, że dokonywano tam egzekucji na pracownikach, którzy brali udział w budowie Drogi Sudeckiej. Kolejną zagadką jest tajemniczy budynek usytuowany bezpośrednio pod popularnym zakrętem. Wyglądem przypomina schron lub bunkier, lecz nie posiada on ani otworów strzelniczych, ani nawet okien.
Dziś w kuluarach samorządowych władz mówi się o tym, że Zakręt Śmierci mógłby zostać zamknięty, aby utworzyć tam deptak. Przejazd miałby wówczas znajdować się w innym miejscu.
Właśnie przeczytaliście Państwo kolejny artykuł w ramach cyklu Tajemnicze Karkonosze, w którym obnażamy wyjątkowe tajemnice i historie naszego regionu.
Więcej o tajemnicach Zakrętu Śmierci pisaliśmy na łamach turystycznego portalu Karkonosze GO:
# Tajemnicze Karkonosze : Zakręt Śmierci był przygotowany do wysadzenia w powietrze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wspomniane chodniki minerskie to nic nadzwyczajnego, na całej długości Autostrady Sudeckiej takich miejsc oraz innych obiektów wojskowych jest sporo. Polecam ciekawy materiał na YT o Sudetenstrasse : https://youtu.be/gmD_NWfNkKE?si=5MLpvt6CpU6UzRld
Już jeden deptak na 1 maja wybudowali. Teraz trzeba jeździć na około obok Blue Mountain. Czy ci którzy podejmują takie decyzje mają mózgi?
I co z tego?
Deptak i apartamenty zalać betonem i budować to wizja jak będzie wyglądała Szklarska brak słów
Jaki widok ? zarośnięty krzakami i drzewami , jak zresztą większość punktów widokowych w tym Powiecie Karkonoskim . Wszystko jest zrąbane na MAXA, ścieki i gówna w parku norweskim , ścieżki pieszo rowerowe które się do niczego nie nadają , trasy narciarskie zadeptane górskie unikatowe mchy zadeptane dzbany łażące po talerzach na Śnieżce . Dziurawe drogi jak ser szwajcarski .
Jest wiele odmian sera szwajcarskiego bez dziur :-)
To zdjęcie jest robione jakimś specjalnym obiektywem albo zastosowano efekt. Wygląda jakby trasy w kier. Świeradowa i Szklarskiej na wielu kilometrach były prawie równolegle. Tymczasem tak nie jest, bo Armii Krajowej w kier. Szkarskiej Poręby już po 250 m odbija mocno w kier. płd-zach.
Słyszałeś kiedyś o perspektywie? Wyświetl sobie widok w mapy . cz albo w google i wyobraź sobie, że zdjęcie jest robione z jakiejś wysokości POD KĄTEM.
Szpiegu. tak. słyszałem o perspektywie, ale wierz mi - ten zakręt nie wygląda z góry tak, jak na zdjęciu a oglądałem go z góry wiele razy.
Zakręt śmierci zamknięty. Informacji o zamknięciu drogi brak. Kierowcy dowiadują się, że droga w wiekuistym remoncie od pana machającego łapami przed ustawioną barierką. Urzędactwo ma w głębokim poważaniu i mieszkańców i turystów. Jak zwykle zresztą.
Wspomniane chodniki minerskie to nic nadzwyczajnego, na całej długości Autostrady Sudeckiej takich miejsc oraz innych obiektów wojskowych jest sporo. Polecam ciekawy materiał na YT o Sudetenstrasse : https://youtu.be/gmD_NWfNkKE?si=5MLpvt6CpU6UzRld
Już jeden deptak na 1 maja wybudowali. Teraz trzeba jeździć na około obok Blue Mountain. Czy ci którzy podejmują takie decyzje mają mózgi?
I co z tego?