Reklama

Tajemnicza tragedia rodzinna w Zgorzelcu. Cała pięcioosobowa rodzina zginęła w kilka godzin

01/12/2016 12:15

- Wyglądała jakby spała. Gdyby nie ta krew na uchu - relacjonuje brat kobiety, którą miał zamordować własny mąż. Niedługo potem mężczyzna zabił siebie i trójkę dzieci w wypadku samochodowym. Nie zostawił listu, nikomu nie zwierzał się z żadnych kłopotów, rodzina wydawała się być szczęśliwa. Z ustaleń reportera UWAGI! wynika jednak, że historia może mieć drugie dno.

- Do tej pory myślę, jak to się mogło stać. Ciężko mi to wyjaśnić. Nie wiem, dlaczego szwagier tak postąpił - mówi UWADZE! brat zamordowanej kobiety.

Cała pięcioosobowa rodzina zginęła w przeciągu zaledwie kilku godzin. O wypadku samochodowym zawiadomiono wuja dzieci po to, by pomógł policji powiadomić o tragedii ich matkę. Drzwi od rodzinnego domu jednak nikt nie otwierał, strażacy zdecydowali się więc je wyważyć. Okazało się, że jego siostra zmarła od czterokrotnego uderzenia trzonkiem siekiery. Według ustaleń prokuratury, Agnieszka W. zginęła około 9 rano, a zamordował ją najprawdopodobniej jej własny mąż. Na ciele kobiety nie znaleziono śladów wskazujących, że się broniła.

Reklama

W wypadku samochodowym, który potem najprawdopodobniej spowodował ojciec, zginęło troje ich dzieci. Najmłodszy, sześcioletni chłopiec, chodził jeszcze do przedszkola. Najstarszy syn uczył się w gimnazjum. W chwili zderzenia z ciężarówką, samochód, który prowadził Robert W., jechał 140 km/h. Na jezdni nie było śladów hamowania. Kierowca ciężarówki relacjonował, że samochód znalazł się na jego pasie ruchu nagle, nie dając mu najmniejszych szans na reakcję.

W rodzinie były poważne problemy finansowe. Robert W., który pracował w kopalni w Bogatyni, otrzymywał pensję w wysokości około 7-8 tys. zł miesięcznie, jednak większą część wynagrodzenia zajmował komornik. Mężczyzna na rękę dostawał tylko ok. 2-3 tys. zł. Wszyscy zgodnie przyznają, że właśnie to mogło być główną przyczyną tragedii.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Malinka - niezalogowany 2016-12-02 15:02:10

    Po co umieścili taki duży, żółty napis "UWAGA" na drodze?! Przecież jakiś samochód może na niego wpaść!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    os - niezalogowany 2016-12-01 19:13:13

    "na rękę dostawał tylko ok. 2-3 tys. zł" Nie jeden za taka kasę większą rodzinę utrzymuje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wedlewedlu - niezalogowany 2016-12-01 18:50:07

    beret miał zryty i nie wiedział, że wystarczyło w czasie pracy niby przyadkowo wpaść pod maszynę - jakby zginął to każde z dzieci z osobna miałoby rentę rodzinną i niepracująca żona też - wiec po co było im odbierac zycie po jego nieodżałowanym wypadku mieli by byt zapewniony

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości