Opóźnienie zimowego uruchomienia wyciągu na Szrenicę, zamknięte nartostrady, brak nowych inwestycji na SKI Arenie to główne postulaty z którymi mieszkańcy i przedsiębiorcy ze Szklarskiej Poręby przybyli na spotkanie z przedstawicielami spółki Sudety LIFT, Karkonoskiego Parku Narodowego oraz burmistrzem.
Oferta spółki zarządzającej ośrodkiem narciarskim w rejonie Szrenicy już dawno przestała być, delikatnie mówiąc, konkurencyjna względem stacji narciarskich w Czechach. Czary goryczy przelał fakt, że w tym roku zarówno Karpacz jak i Świeradów Zdrój z otwarciem sezonu zimowego znacznie Szklarską Porębę wyprzedziły. Dla przedsiębiorców utrzymujących się z turystyki, każdy dzień kiedy wyciąg stoi przynosi wymierne straty.

Okres eksploatacji obecnej kolei na Szrenicę nieubłaganie się kończy. Ze względu na swój wiek weszła ona już w okres rygorystycznych, drobiazgowych przeglądów specjalnych, które od tego roku będzie trzeba powtarzać co pięć lat. W tym roku procedury dopuszczenia wyciągu na Szrenicę do użytku przez Transportowy Dozór Techniczny trwają wyjątkowo długo. To oczywiście pozwala przypuszczać, że stwierdzonych usterek mogło być sporo. Uruchomione w 1993 roku dwie sekcje kolejki linowej na Szrenicę to instalacje firmy Doppelmayr, które jeszcze wcześniej eksploatowane były przez kilkanaście lat w Austrii. Nie mają więc nic wspólnego z nowoczesnością.
Jak wskazuje Antoni Mielniczuk, rzecznik prasowy Transportowego Dozoru Technicznego na odcinku Szrenica I wykryto uszkodzenia prawie 80% podpór trasowych, około 50% krzesełek posiadało mniejsze lub większe usterki. Na dolnej stacji odcinka Szrenica II stwierdzono poważną deformację wskutek korozji wewnętrznej jednego ze wsporników konstrukcji układu napinania liny nośno-napędowej. To wskazuje, że zakres prac naprawczych był w tym roku wyjątkowo obszerny. Ponadto z powodu ekstremalnych warunków pogodowych, ulewnego deszczu połączonego z silnym wiatrem, doszło do upadku drzewa, które uszkodziło instalację kolei linowej.
Pierwszy odcinek sekcji wyciągu ruszył więc dopiero 15 stycznia. Druga sekcja ma ruszyć 20 stycznia - jeśli pozytywnie przejdzie odbiory i ocenę wykonanych napraw.
O części tych problemów ale także o planach na przyszłość dość obszernie opowiadał zarówno dyrektor spółki Sudety Lift Paweł Gogolewski jak i prezes Walther Töny. Obaj też zgodnie podkreślali, że w interesie ośrodka Szrenica Ski Arena jest jak najszybsze uruchomienie kolei krzesełkowej i tras zjazdowych.

Wymiana pierwszej sekcji kolejki linowej na Szrenicę, dwukrotne poszerzenie nartostrady „Puchatek” oraz wytyczenie zupełnie nowej nartostrady „Puchatek Bis” to zamierzenia inwestycyjne spółki Sudety Lift na najbliższe dwa lata. Obecnie istniejącą dwuosobową kolej linową ma zastąpić trzykrotnie szybsza, wyprzęgana, czteroosobowa kanapa. Na tym etapie prace mają dotyczyć pierwszej sekcji kolei, która w całości przebiega przez teren w administracji Lasów Państwowych. Inwestor nie wyklucza w dalszej perspektywie wymiany także drugiej sekcji położonej w Karkonoskim Parku Narodowym.
Póki co jednak Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu po raz trzeci przesunęła termin wydania oceny raportu oddziaływania tej inwestycji na środowisko. Tym razem urząd dał sobie czas do 2 lutego. Na stanowisko RDOŚ czekamy od wiosny. Przedłużające się formalności administracyjne ciągle uniemożliwiają inwestycję. Bez dokumentacji z RDOŚ urząd miasta w Szklarskiej Porębie nie może wydać decyzji środowiskowej.
W międzyczasie spółka bardzo poważnie zainwestowała w system naśnieżania. Wydajność armatek i lanc wytwarzających śnieg na nartostradzie Puchatek wzrosła o 80 procent. Zmodernizowany system pomp pozwolić ma na wydajniejsze naśnieżanie nartostrady Śnieżynka.
Z niemałym zaskoczeniem przyjęto na sali deklaracje władz spółki Sudety Lift dotyczących mającego na dniach nastąpić uruchomienia właśnie Śnieżynki oraz Hali Szrenickiej i Lolobrygidy.

Wciąż jednak nie wiadomo jak to się dzieje, że nie ma możliwości zakupu karnetów online choć to już standard nie tylko w Austrii ale całej narciarskiej Europie. Pojawiły się też zarzuty, że inwestycje czy w ogóle sposób utrzymania tras narciarski blokuje Karkonoski Park Narodowy, nie zezwalając na prowadzenie prac przy użyciu ciężkiego sprzętu. To jak się okazuje jest planowane i definiowane przez inwestora na etapie raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. Prawdą też jest, że realizowanie inwestycji na terenie bezcennym przyrodniczo musi się odbywać z poszanowaniem obszarów prawnie chronionych. Choć pogodzenie, rozbieżnych często oczekiwań inwestora i Parku Narodowego może nie być najłatwiejsze.
Padło też pytanie czy miasto rozważa możliwość wypowiedzenia umowy ze spółką. To jednak byłoby dość trudne, umowa aneksowana po raz ostatni w 2010 roku nie zawiera takiej klauzuli i z tej perspektywy nie wygląda na specjalnie korzystną dla miasta. Być może będzie jednak okazja renegocjacji jej zapisów, o co przygotowująca się do wielomilionowych inwestycji spółka Sudety Lift powinna zabiegać.
Czy spotkanie na 4 peronie rozwiało wszystkie wątpliwości? Na pewno nie. Pozostały obietnice, których w przeszłości też nigdy nie brakowało. Prawda jest jednak, że szum wokół strategicznego inwestora w Szklarskiej Porębie, robi się zwykle tylko przy okazji zbliżających się wyborów. Jak zauważyło kilku uczestników spotkania w kuluarowych rozmowach, przynajmniej kilku obecnych radnych startowało w wyborach z hasłami uporządkowania spraw związanych ze spółką i nic się w tej sprawie nie stało. A teraz nagle znowu się okazuję, że aspektów wymagających poprawy jest wiele. Jeszcze w 2020 roku Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej kontrolowała umowę miasta ze spółką. Protokół z kontroli jest jednak niezwykle ubogi we wnioski, nie wspominając już o zaleceniach.
Szrenica - Góra wciąż niewykorzystanych możliwości ?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ma się czym podniecać, od lat 90-tych tam niewiele sie zmieniło. Wszystkie nasze ośrodki narciarskie nadają się do zaorania. Wystarczy je porównać z ośrodkami czeskimi i ciężko znaleźć argumenty inne, niż czysto patriotyczne na naszą korzyść. Pozdrawiam nieudolnych włodarzy i nadętych biurokratów.
POpaprańcy już się szykują na następną kadencję i kumoterstwa ciąg dalszy.
Znowu ma tam być kolejka krzesełkowa? no bez jaj, to jakieś średniowiecze w tej Polsce. Tam powinna być kolej gondolowa, lub kolejka zębata. To nie średniowiecze że człowiek w zimnie i w deszczu musi siedzieć na krzesełku i marznąć. Skoro na spotkaniu byli z Karkonoskiego Parku Narodowego, to dlaczego nie było dyrektora pana Raja? Czyżby się czegoś bał?
Gondola na Puchatka? To chyba Ty sobie robisz jaja ???? miałoby to sens gdyby leciała na samą górę a nie kilometrowego Puchatka
szybki pomysl - pozar na szrenicy, odbudowe przejmuje znajomy deweloper i stawia tam pieciopietrowy hotel. czego nie rozumiecie?
obajtek z morawieckim już zacierają rączki
Szklarska to najbardziej zacofana miejscowość pod względem wyciągów. Baza hotelowa się rozbudowuje, a wyciągi jak za króla Ćwieczka. Jeżeli władze nie potrafią sobie z tym poradzić to niedługo będzie okazja, aby je zastąpić bardziej kompetentnymi osobami
Od pewnego czasu, Szklarska skupia się na budowaniu betonowych klocków o egzotycznych nazwach i przyciąganiu buraków z napchanym portfelem ,którzy rozpalają ognisko na ulicy. Prawdziwi miłośnicy gór turystki i narciarstwa, zostali już przepłoszeni.
Szklarska przyciąga buraków ale niekoniecznie z napchanym portfelem.
Od początku lat 90 rządzą nami postkomuna i czerwone pająki które przeszły pranie mózgu w latach 80 w zsmp. Mają kamciate mózgi i naturalną tendencję do kumoterstwa. Uwłaszczenie spółki Life wyciąg powinno się anulować. Ale dobra wracając do ich kompetencji. WSzelka infrastruktura leży. Bezmyślne wyprzedanie 90% gruntów, które teraz totalnie blokują jakiekolwiek potrzebne inwestycje. Wszędobylski brud. Nie dbanie o to co już się zrobiło. Brak mądrego systemu odśnieżania zimowego. Oferta rozrywkowa dla turystów praktycznie zerowa. Bardzo słaba integracja mieszkańców. Potężny deficyt w mieszkania. Obecna inwestycja drogowa skandaliczne. Gdyby nie inwestorzy prywatni to Szklarska by naprawdę słabiutko wyglądała bardzo słabo. Mieszkańcy!!! Czas na poważne zmiany. Musimy się zintegrować i i bez tych partyjnych przepychanek coś nowego obrać bo my tu oszalejemy. Znowu Sokoliski się Przymierza to znowu następna tragedia. Nam potrzeba porządnego menadżera z krwi i kości Który z integruje mieszkańców, a Turysta nie był traktowany jak wróg.
Szklarska urządzał POpaprańcy to co oczekiwać.
Kwa, kwa kwa kwa , kwa kwa
Ja mam takie wrażenie, że to sam inwestor "Ski Arena" dusigrosz blokuje tutaj inwestycje narciarskie a nie KPN. Robią wszystko by jak najdłużej wyjeździć, wyeksploatować starą kolejkę krzesełkową, która defa kto nadaje się już na złom. Ma coraz więcej co roku usterek, tylko patrzeć jak dojdzie do katastrofy. Powinien na tą górę wejść nowy inwestor, ale tutaj jest problem bo dusigrosz Ski Arena, blokuje tutaj wszystkie inwestycję, by jak najdłużej się utrzymać na tej górce, Wstyd przynoszą i ciekawi mnie w jaki sposób Transportowy Dozór Techniczny dopuścił ten złom do ruchu.
Nie zadano podstawowego pytania ile lat mają podpory wyciągu?Przywieziono je w latach 90 tych z Włoch że zdemontowanego tam wyciągu, funkcjonują do dzisiaj.Kwestia umow zawieranych przez burmistrzów Szklarskiej poreby na teren dolnej stacji do audytu podejrzewam,że wszystkie są niekorzystne dla gminy.Ewidentnie widać że spółka nie chce inwestować lub nie ma mozliwosci
RDOŚ zwleka z decyzją od wiosny.Wyrżnięcie starego lasu i budowa hotelu na Okrzei poszło błyskawicznie.Dlaczego nikt się tym nie zajął.Powinny łby polecieć za wycinkę w centrum zabytkowego miasta.
Kolejka do bani,kasy do bani,nartostrady do bani,ceny kosmos za taki standard.Czas by wszyscy zarządzający pojechali na czeską stronę i zobaczyli jak tam to wygląda.
To jak tak narzeksz i wszystko jest do bani , to skąd te kolejki do wyciągu ?
Nartostrady do bani?gdzie ty ku..są jeździsz i co palisz
Szrenica mimo swojego potencjału umiera podobnie jak Pilsko.Mozna tchnąć nowe życie w te ośrodki i pewnie inwestor by się znalazł ale chyba komuś na tym zależy aby się tak nie stało
Po raz kolejny mój komentarz został usunięty przez kiepskiego redaktorka Robercika , naczelnego wafla marnego burmistrza 4f. Więc napiszę jeszcze raz. A co z niewydolną oczyszczalnie ścieków zrzucająca fekalia do rzeki Kamienna? To już nie jest ważny problem? Nadal marny burmistrz 4f i bezradni miejscy będą udawać że problem nie istnieje? Na wiosnę, was nieroby , rozliczymy przy urnach wyborczych !
Witam wszystkich, od najmłodszych lat ujeżdżałem z kolegami stoki Szrenicy, szczególnie chętnie śmigaliśmy na słynnej Ścianie to jest stok prestiżowy w tym kompleksie, z tego powodu mnóstwo narciarzy tu przybywało aby zmierzyć się z tą trasą. Od nastu lat ściana jest nieczynna, nie z powodu braku śniegu, bo tam jest zainstalowany kompletny system naśnieżania, który pochłonął mnóstwo kasy i nigdy nie został użyty. Może ktoś z kompetentnych potrafi sensownie to wyjaśnić i określić w przybliżeniu jakie straty z tego tytułu poniosła spółka i kto jest za to odpowiedzialny, pewnikiem nikt taki się nie znajdzie. APELUJĘ O PRZYWRÓCENIE ŚCIANY DO UŻYTKU NARCIARZY I ZAWODNIKÓW JEŚLI JESZCZE TACY SĄ !!!. Pozdrawiam szanownych moich kolegów narciarzy i życzę Wam radości z latania po ścianie oby została rychło otwarta.
Kolejki do kasy i niemiła obsluga obnażają sprawność organizacyjną tego właściciela. Tacy ludzie z innej ery i bez kapitalu nic mądrego nie zrobią. Potrzebny jest duży inwestor który zbuduje kompleksowy ośrodek- jak zrobili to Słowacy w Szczyrku. To zupełnie inny wymiar inne myślenie o ośrodku narciarskim. Z drugiej strony to park narodowy - o tym też musimy pamiętać.
Nie ma się czym podniecać, od lat 90-tych tam niewiele sie zmieniło. Wszystkie nasze ośrodki narciarskie nadają się do zaorania. Wystarczy je porównać z ośrodkami czeskimi i ciężko znaleźć argumenty inne, niż czysto patriotyczne na naszą korzyść. Pozdrawiam nieudolnych włodarzy i nadętych biurokratów.
POpaprańcy już się szykują na następną kadencję i kumoterstwa ciąg dalszy.
Znowu ma tam być kolejka krzesełkowa? no bez jaj, to jakieś średniowiecze w tej Polsce. Tam powinna być kolej gondolowa, lub kolejka zębata. To nie średniowiecze że człowiek w zimnie i w deszczu musi siedzieć na krzesełku i marznąć. Skoro na spotkaniu byli z Karkonoskiego Parku Narodowego, to dlaczego nie było dyrektora pana Raja? Czyżby się czegoś bał?