W Szklarskiej Porębie nie było jeszcze głosowania nad absolutorium dla burmistrza miasta Mirosława Grafa. Odbędzie się ono na czerwcowej sesji Rady Miejskiej po uzyskaniu niezbędnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej.
W jednym z lokalnych tygodników sprawę przedstawiono inaczej : Na ostatniej sesji nie udzielono absolutorium burmistrzowi Mirosławowi Grafowi. Komisja Rewizyjna jednogłośnie opowiedziała się przeciwko pozytywnemu skwitowaniu szefa miasta… - czytamy w artykule. Sprawa jednak wygląda zgoła odmiennie.
Rada Miejska Szklarskiej Poręby nie udzieliła absolutorium, ponieważ podczas ostatniej sesji w ogóle go nie udzielała. – wyjaśnia sekretarz miasta Feliks Rosik. - Przed głosowaniem nad udzieleniem absolutorium burmistrzowi miasta potrzebna jest opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej. Z uwagi, iż Komisja Rewizyjna sformułowała swój wniosek dopiero na 5 dni przed zaplanowaną sesją rady miejskiej, trafił on do Izby zbyt późno i nie było już czasu na wydanie opinii. Komisja Rewizyjna bardzo długo oceniała sprawozdanie z wykonania budżetu miasta za rok 2016, a przypomnę, że otrzymała je już 28 marca br. Tak więc punkt dotyczący absolutorium został po prostu zdjęty z porządku obrad. – wyjaśnia sekretarz.
Tymczasem Komisja Rewizyjna postanowiła pozytywnie zaopiniować sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2016, jednocześnie występując z wnioskiem o nieudzielenie absolutorium. Skąd tak paradoksalna sprzeczność? Oficjalnie Komisja zwraca uwagę min. na niskie wykonanie planu dochodów i wydatków, czy odrzucenie wniosków o unijną dotację dla zadań : „ Przystosowania zabytkowego parku wokół domu Carla i Gerharta Hauptmanów’, oraz „ Budowy pięciu punktów widokowych”.
Co jednak ciekawe, stanowisko Komisji Rewizyjnej zbiegło się w czasie z postawą jej przewodniczącego, Ryszarda Głodka, który podczas ostatniej sesji, w emocjonalnym wystąpieniu, ogłosił ze wycofuje swoje poparcie dla burmistrza i opuszcza szeregi klubu radnych „Gospodarni dla Miasta”. Tu przyczyną ma być utrata zaufania do burmistrza, po jego próbach porozumienia z poprzednim burmistrzem Grzegorzem Sokolińskim.
Burmistrz Mirosław Graf do w ten sposób sformułowanych zarzutów podchodzi z dystansem.
W oświadczeniu przewodniczącego Komisji Rewizyjnej jest wiele prywatnych animozji, które nie specjalnie nadają się do tego aby je publicznie komentować. – kwituje. Nie widzę powodów aby swego poprzednika stawiać wyłącznie na cenzurowanym. Myślę, że taka ewentualna współpraca mogłaby przynieść korzyści. Jesteśmy zbyt małym miastem aby toczyć nieustające, wewnętrzne spory.
Co do opinii w sprawie absolutorium, burmistrz przyznaje, że rzeczywiście nie wszystko z założonych planów udało się zrealizować, niemniej miasto stoi u progu poważnych inwestycji.
Burmistrz zaznacza jednocześnie, że formułowanie zarzutu z sytuacji, w której odrzucony został wniosek o dofinansowanie projektu „Budowy punktów widokowych” jest zwyczajnie nieuczciwe. Bowiem miasto dopełniło wszystkich wymogów formalnych i terminowych aby wziąć udział w projekcie „Czesko – Polski Szlak Grzbietowy”. W tym polsko-czeskim projekcie wziąć miało udział 15 partnerów (8 z Polski i 7 z Czech). Niestety błędy formalne popełnione przez dwóch polskich partnerów spowodowały odrzucenie projektu. Miasto Piechowice nie udokumentowało w sposób właściwy praw własności do terenów objętych projektem, natomiast Nadleśnictwo Śnieżka z Kowar nie przedstawiło opinii na temat odziaływania środowiskowego planowanej inwestycji. Dziś jednak Komisja Rewizyjna robi z tego argument w sprawie nieudzielenia absolutorium burmistrzowi….
Nie jest też prawdą jak wskazuje Komisja, że projekt „ Przystosowania zabytkowego parku wokół domu Carla i Gerharta Hauptmanów” został odrzucony. Projekt ten przeszedł bowiem pozytywnie ocenę formalną i merytoryczną, spełnił kryteria wyboru i uzyskał wymaganą liczbę punktów, jednakże kwota przeznaczona na dofinansowanie projektów w konkursie okazała się niewystarczająca – prostuje kolejną nieścisłość burmistrz Mirosław Graf.
Konfrontację z rzeczywistością jakoś też nie specjalnie wytrzymuje kolejny zarzut ukuty przez radnych z komisji rewizyjnej o braku realizacji zadania „Zwiększenie efektywności energetycznej budynku Szkoły Podstawowej nr 1”. Projekt przeszedł bowiem pozytywnie wszystkie oceny a obecnie trwają przygotowania do podpisania umowy na realizację zadania. Opóźnienie realizacji projektu wzięło się stąd, że jego weryfikacja na poziomie organu konkursowego trwało aż 12 miesięcy.
Regionalna Izba Obrachunkowa odnosząc się do zarzutów sformułowanych przez Komisję Rewizyjną w RM w Szklarskiej Porębie zwróciła uwagę, że Instytucja absolutorium stanowi ustawowo określony sposób kontroli organu stanowiącego nad wykonaniem budżetu przez organ wykonawczy i jest wyrażeniem końcowej oceny działalności w tym zakresie. Stąd, instytucji absolutorium nie można łączyć z inną oceną niż ocena działalności organu wykonawczego związanej bezpośrednio z wykonaniem budżetu. W procesie absolutoryjnym powinno uzyskać się jasną informację o stopniu zrealizowania planowanych dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów, wyjaśnienie przyczyn rozbieżności oraz odpowiedź na pytanie, czy winą za te rozbieżności można obarczyć organ wykonawczy. Reasumując powyższe decyzja w sprawie absolutorium musi być bezwzględnie skutkiem oceny wykonania budżetu.
Tymczasem w Szklarskiej Porębie mamy do czynienia z pozytywną oceną wykonania budżetu i sprzecznym z tą oceną wnioskiem o nie udzielenia absolutorium. Sytuacja jest tym bardziej kuriozalna, że zarzuty mające uzasadniać brak absolutorium nie mają pokrycia w rzeczywistości i nawet „na siłę” trudno jest nimi obarczyć burmistrza miasta. Nie łatwo też oprzeć się wrażeniu, że trzej radni komisji do zebranych informacji podeszli wyjątkowo powierzchownie nie zadając sobie większego trudu dla zgłębienia poruszonych tematów. Miejsce merytorycznych rozważań zastąpiła chyba chęć „uprzykrzania życia” szefowi miasta pod Szrenicą.
Przy okazji wspomnianej publikacji w lokalnym tygodniu, okazało się jeszcze, że wciąż pokutuje teoria jakoby obecne władze zanegowały wszystko co było przedtem zrobione, tylko dlatego, że był to pomysł poprzednika.
To oczywista nieprawda – zdecydowana większość zadań przejętych z poprzedniej kadencji była kontynuowana. Otworzyliśmy Skate Park. Zakończyliśmy przebudowę ulic Słowackiego i Sanatoryjnej. Zrealizowaliśmy projekt „Interaktywnej Szklarskiej Poręby” , pomimo zastanych projektowych niedociągnięć. Podjęliśmy pomysł poprzednich władz uruchomienia stacji Pogotowia Ratunkowego w mieście – wylicza burmistrz Mirosław Graf.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowa mieszkanko :) niestety piszesz bzdury. Pan Sokolinski niestety nie pomaga miastu i nie pozyskuje żadnych środków na inwestycje. Jeżeli chodzi o rozbudowę Polany Jakuzyckiej to raczej tam przeszkadzał niż pomagał. Przypomnę, że porozumienie w sprawie rozbudowy udało sie wypracować dopiero za kadencji Grafa. Pan Sokoliński chciał zmniejszyć wpływy Stowarzyszenia Bieg Piastów w procesie decyzyjnym oraz wpakować miasto finansowo w tą inwestycję. Skoro pisze Pani, że budowa nowego MOKSiAL to absurd bo budżet nie udźwignie takiego ciężaru to proszę odpowiedzieć jak budżet miasta miałby udźwignąć inwestycję na Polanie szacowaną na 90 miionów. ????? Proszę nie być hipokrytką tylko dlatego że lubi Pani Pana Grzegorza.
[na zimno] niestety muszę zaznaczyć, że nie wiesz co piszesz. Noe jestem rdzenna mieszkanka Szklarskiej Poręby, mieszkam tu jednak od dwóch lat co bez zbędnego przywiązania emocjonalnego pozwala mi obiektywnie oceniać to co dzieje się w mieście. Niestety w Radzie Miasta zachodzi wiele nieścisłości, a kompetencje i zaangażowanie obecnego burmistrza pozostawiają wiele do życzenia. Pan Sokolinski natomiast bezinteresownie wciąż pomaga miastu czy to jeśli chodzi o jego promocję na zewnątrz czy o pozyskanie środków na inwestycje. Jeśli inwestycja na polanie jakuszyckiej dojdzie do skutku to tylko dzięki Panu Grzegorzowi. Obecne władze, tak łase na pieniądze, wykazują minimalne, a nawet zerowe zainteresowanie rozwojem miasta. Budowa nowego moksialu? Absurd. Budżet nie uniesienia takiego ciężaru, a nie wspomnę ile zapewne pieniędzy zostało już wydane na projekty... Mieszkańcy Szklarskiej, bardzo proszę, przy kolejnych wyborach wybierzcie mądrze odkladajac emocje na bok.
Po co tak piprzyc.Po co podjudzac?.Po pierwsze albo wyjdźcie na oświadczenie majątkowe Mirka albo zapytajcie czy ma nowe Wolwo czy jezdzi 6letnim Peugeotem zamiast służbowym autem.I tule.Zapytajcie Go wprost.A po drugie czuć juz słownictwo Kusztala i Lotarewiczow!!.To kompletne zera.Dla miasta nigdy nic nie zrobili.Kusztal życiowy nieudacznik i bankrut a Lotarewiczowie sprzedawczyki za euro!!.
Widać, kto liże doopsko pana swego, oczywiscie nie na daremno. Wiem że to boli bo zrobił to ktoś inny, ktoś kto potrafił. Mało kto potrafi tak bez wazeliny wchodzić w odbyt jak Bez stylu i Danio. Wpisy typowo propagandowe w stylu urzędniczym MY ZROBILIŚMY TYMY RENCAMY!
Tak się kończą próby porozumienia z Sokolińskim. To Graf wyciąga rękę, szuka możliwości wspólnego działania na rzecz miasta a Sokoliński wykorzystuje pierwszą powtarzam PIERWSZĄ nadarzającą się okazję żeby wbić szpilę. Ot, taki charakter...
Radny Głodek cytuje Sokolińskiego...."Koniec świata" jak mawiał Pan Popiołek. Panie Ryszarzie ale ma Pan świadomość że cytuje Pan człowieka który mówi nieprawdę? wszyscy wiemy, że kłamstwem jest stwierdzenie jakoby obecne władze zanegowały wszystko co wymyślił poprzednik. Zanegowały to co generowało horrendalne i niepotrzebne koszty jak procesy z dzierżawcami po FWP czy samodzielna organizacja Pucharu. W artykule jest wymieniona część przedsięwzięć jakie były kontynuowane. Sokoliński szybko zapomniał jak go Graf zaprosił do przecinania wstęgi na otwarciu Skate Parku. To tak się neguje pomysły poprzednika? "Interaktywna Szklarska" zastana była w takim stanie, że spokojnie mogła trafic do kosza. Terminy na finiszu a tu nie było załatwionej tak elementarnej sprawy jak zgody na postawienie masztów. Ale Graf się uparł i dokończył, uzupełniając wszystkie braki. Można tak do znudzenia. Co do MOKSiAL to przecież Sokoliński zgłosił do ZIT projekt rozbudowy Ośrodka Kultury. Tak więc projekt jego budowy jest kontynuacją polityki poprzedników z tą różnicą, że ze wzgledów społecznych doszło do zmiany lokalizacji na korzystniejszą i dostępniejszą bo w centrum miasta. Plany poprzednika były niedoszacowane i czysto teoretyczne. Nie zadbano ani o miejsca parkingowe czy postojowe (pomysł zostawiania aut na ulicy Wolności to czysta fikcja) ani o tereny zielone. Pomysł przeniesienia biblioteki miejskiej na białkę absurdalny. A jeśli w Moksialu ma być biblioteka budynek musi być większy.
Więc jeszcze raz - łopatą do głowy. Czym innym jest organizowanie dwudniowej imperezy w tymczasowych kontenerach, samotnie bez wsparcia partnerów. Zysk medialny? Pamieć o Pucharze Świata juz się zaciera. Olimpiady jeszcze nie widać, miasto złotówki nie wydało a wszystkie media o Szklarskiej mówią. Tak rozumiem zysk medialny. Karkonosze 2030 to projekt przyszłości szansa na promocję całego regionu nie tylko Polany Jakuszyckiej. Czym innym jest udział w dużym projekcie w towarzystwie kilkunastu miast z Polski, Czech i Niemiec a czym innym samodzielne dźwiganie ciężaru organizacji Pucharu świata. W ramach olimpiady na Polanie Jakuszyckiej odbyłyby się konkurencje biegowe czyli dokładnie to samo co w PŚ + biathlon i bieg do kombinacj norewskiej. Ale do dyspozycji będzie na wskroś nowoczesny ośrodek zarządzany przez spółkę marszałkowską co gwarantuje zaangażowanie województwa. I to jest podstawowa różnica. Wspólne przedsięwzięcie wielu miast. I to co powiedział Julian Gozdowski "przesiadamy się z furmanki do ferrrari". Wiem że to boli bo zrobił to ktoś inny, ktoś kto potrafił. Poparcie i nieformalne układy Sokolińskiego na poziome samorzadowym? Bez jaj one nie wystarczyły nawet na to aby uzyskać pozwolenie na postawienie witaczy w pasie drogowym na krajowej trójce - to jest niemożliwe tłumaczył swego czasu były burmistrz :) że nie wspomnę o pogotowiu ratunkowym...
[Bez stylu] broni Mira pełną piersią. Nie wnikam, jak bardzo. Bynajmniej zarzuty padały o wydatkowanie kasy miejskiej na tak duże imprezy a nie lokalny koncert np. Zenona Martyniuka. Wówczas komitet obrony skoczka argumentował, że miasta nie stać na taką imprezę, a zyski medialne i wizerunkowe są zbyt małe. To był argument w wyborach, żeby podłożyć świnię Sokolińskiemu. Mówiono też o rozdmuchanej budowie apartamentowców. Co teraz. Nagle Puchar Świata to za mało - będzie olimipiada. Tu już koszty się nie liczą i zyski wizerunkowe są dobre, a Martyniuk przyjedzie innym razem. Sokoliński miał duże poparcie i nieformalne układy na poziomie samorządowym, a nie wśród leśnych dziadków sezonowego związku sportowego. Bez tych nieformalnych kontaktów obecny burmistrz nic nie zrobi, dlatego musi się bratać z Sokolińskim. Na układy nie ma rady.
To prawda ze Mirek ma nowe Volvo? Jezeli tak to ciekawe skąd na nie ma .Trzeba zerknąć w oswiadczenie majatkowe.
Ot i szklarskie bagienko. Byle sobie dopiec. Zero merytoryki w tej dyskusji tylko najczęściej wydumane zarzuty. Kompletny brak stylu wykazuje autorka wpisu "Stylem V". Otóż czym innym droga Pani jest bezsensowne zadłużanie miasta aby zorganizować dwudniową imprezę w tymczasowych kontenerach a czym innym inwestycja na Polanie Jakuszyckiej za przeszło 90 milionów która miasta nic nie kosztuje. Kto mówi o tym, że Szklarska nie pozyskuje srodków zewnętrznych? A czym jest pozyskanie tak dużej inwestycji na Polanie Jakuszyckiej bez uszczuplania budżetu i zaciągania kredytów??? Proszę pamiętać że Puchar Świata Śzklarska organizowała sama, nawet z pozyskaniem reklam był ogromny problem. Tymczasem ewentualna olimpiada to projekt w którym wziąłby udział szereg miast z trzech państw a Szklarska ograniczyłaby się tylko do konkurencji biegów narciarskich w nowoczesnym ośrodku który to bez problemu obsłuży. To kolosalne różnice. Odnośnie wody : szybko Pani zapomniała, że podczas obecnej kadencji cena wody spadła poraz pierwszy w historii KSWiK. Z wynikami badań jakości trudno dyskutować, to sanepid nie burmistrz dopuszcza wodę do spożycia. Jeśli w pani kranie śmierdzi to propnuję interweniować. U mnie jest ok. Czy Graf pluł na Sokolińskiego? Raczej wytknął sprawy do poprawy. Plucie to jest w takich jak Pani komentarzach. Co do bratania, jakoś nie widać aby spacerowali po Szklarskiej trzymając się za ręce.
Ostatnią osobą która może oceniać Grafa jest Sokoliński.Likwidacja kliniki Wzrok,eksmisje na bruk,szaleństwo deweloperki,po PŚ dziura budżetowa,brak efektywnego nadzoru na inwestycja kswik i efekt szalone ceny wody i ścieków,katastrofa zarządzania ZGL itd,itd
Cytat z wypowiedzi G. Sokolińskoego Nowiny Jeleniogórskie 06.06.2017: O ocenę zarządzania miastem przez burmistrza Grafa zapytałem jego poprzednika, Grzegorza Sokolińskiego. - Nie moze być pozytywna, bo nowy zarząd miasta zanegował wszystko, co przedtem było robione, tylko dlatego, że był to pomysł poprzednika. Takie podejście pociąga za sobą koszty i marnowanie szans. Z kolei takie inwestycje, jak budowa wielkiego i kosztownego obiektu MOKSiAL oceniam jako absurdalne.
Brawo Mieszkaniec!!!!Jad którym pluje radny Głodek jest żenujący. Niech sam zacznie oceniać ale od siebie.
Wielki bankrut i bezdomny ocenia innych a sam nie potrafi zadbać o rodzine.Wyjatkowy biznesmen pracujący na śmietniku.Autorytet w dziedzinie biznesu miejskiego.Wiec jest kogo sluchac!.
No to poleciał stylem V - mówiąc krótko - rozkraczył się. Przypomnijmy sobie kampanię wyborczą: kto mówił, że wielka impreza rangi światowej w Jakuszycach to zły pomysł? A kto teraz chwali się przed kamerami, że będzie inwestycja na miarę klasy światowej? Kto mówił, że woda jest droga i brudna? A kto mówi, że tak musi być i nie wiele da się zrobić? Kto pluł na Sokolińskiego? A kto dzisiaj się z nim brata? O tak. Już wiecie? To Wasz wybraniec, który ucieka przed odpowiedzialnością, bo niewiele potrafi zrobić. Brawo.
Brawo Panie Głodek. W końcu ktoś się odważył i podsumował ten bajzel. Niestety Szklarska nie ma szczęścia do gospodarza. Potrzebujemy inwestycji i rozkwitu miasta, a zamiast tego powstają jak grzyby po deszczu same nowe hotele, a pozostała infrastruktura pozostaje daleko w tyle. A tak na marginesie jak można opluwać Sokolińskiego, ciągać człowieka po sądach, a później dopraszać się o współpracę jak grunt pod nogami zaczyna się palić. Brak kręgosłupa moralnego. Wstyd! Niech każdy sam wyciągnie wnioski.
Trzeba będzie innego burmistrza wybrać. Czego się spodziewaliśmy po "skoczku narciarskim"? Ale nowe volvo jest ....
Super sprawa nie pozyskiwanie pieniędzy z zewnatrz. Zaczyna się na nowo...
Pełny tekst uwag komisji rewizyjnej do wniosku o nieudzielenie absolutorium. V. UWAGI 1. Niskie wykonanie planu dochodów i wydatków. Dochody budżetowe zrealizowano w następujących wielkościach: - plan na 2016 rok ? 37 209 850 zł - wykonanie - 35 781 018 zł co stanowi 96 % wykonania planu. Dochody majątkowe wyniosły 5 876 138,85ą zł co stanowi 80% planu, w tym dochody ze sprzedaży mienia wyniosły 4 280 286 zł co stanowi 75% planu. Wydatki budżetowe zrealizowano w następujących wielkościach: - plan na 2016 rok ? 38 086 464 zł - wykonanie - 33 408 469 zł co stanowi 87,7% wykonania planu Wydatki majątkowe zrealizowano w kwocie 3 718 341 zł co stanowi 55,7% planu. Najniższa realizacja planu po stronie wydatków budżetowych została wykonana w działach: ?Turystyka? ? realizacja 36,8 %. Wydatkowano kwotę 106 621 zł przy zaplanowanych 290 100 zł. 2. Niskie wykonanie zadań inwestycyjnych. Wydatki na zadania inwestycyjne zrealizowano w kwocie 3 726 674 zł przy planie rocznym 6 673 591 zł, co stanowi 55,7% planu. Tak niskich wydatków inwestycyjnych dawno nie było. Świadczy to o braku nadzoru burmistrza nad jego pracownikami z wydziałów inwestycyjnych. 3.Katastrofalnie prowadzona polityka pozyskiwania funduszy z zewnątrz. Tradycyjnie w 2016 roku nie pozyskaliśmy funduszy z zewnątrz. Cokolwiek robimy, robimy z własnych środków, za wyjątkiem dwóch zadań inwestycyjnych na które pozyskano fundusze ze środków popowodziowych tj. przebudowa ul. Wiejskiej i ul. Sanatoryjnej. Przyczyną nie zrealizowania wszystkich zakładanych zadań było m.in.: odrzucenie wniosku o dotację unijną zdania ?Przystosowanie zabytkowego parku wokół domu Carla i Gerharda Hauptmanóww Szklarskiej Porębie ?.? na kwotę 1 750 790 zł, odrzucenie wniosku ?Budowa pięciu punktów widokowych na terenie Szklarskiej Poręby? na kwotę 98 850 zł (gmina częściowo poniosła koszty związane z przygotowaniem dokumentacji w wysokości 86 709 zł) oraz brak realizacji zadania ?Zwiększenie efektywności energetycznej budynku Szkoły podstawowej nr 1? na kwotę 409 232 zł. Ponadto pomimo zabezpieczenia środków w budżecie nie zostały zrealizowane płatności za zadania, których płatność nastąpi w 2017 r.m.in.: ? ?Budowa ścieżek rowerowych wraz z infrastrukturą? zadanie o wartości 80 000 zł, ? ?Przebudowa oświetlenia drogowego w Szklarskiej Porębie? zadnie na kwotę 154 800 zł, ? ?Aktualizacja dokumentacji projektowo-kosztorysowej na przebudowę ul. Turystycznej? zadanie o wartości 40 000 zł, ? ?Przebudowa odcinka ul. Okrzei wraz z budową przepustu drogowego?? zadanie o wartości 40 400 zł, ? ?Rozbudowa i przebudowa budynku MOKSiAL ?? na kwotę 32 000 zł. Działania inwestycyjne przedstawione w załączniku nr. 3 do sprawozdania z wykonania budżetu można przedstawić w formie, że nie chcemy za wiele, nie wychylamy się ponad przeciętność, tylko spokojnie administrujemy, a i tak to co skromnie zaplanujemy nie zawsze najlepiej nam wychodzi. Unaocznia to beztroskę i nieskuteczność władzy wykonawczej w sięganiu po dotacje zewnętrzne. 4. Ograniczenie dostępu do informacji i dokumentów finansowych niezbędnych do sprawowania funkcji kontrolnych.
Ryszard Głodek Szklarska Poręba 29.05.2017 Pan Przewodniczący Klubu Gospodarni dla Miasta Krzysztof Jahn Z dniem dzisiejszym składam rezygnację z członka Klubu Gospodarni Dla Miasta i jednocześnie cofam swoje poparcie udzielone burmistrzowi Mirosławowi Grafowi. Wycofuję swoje poparcie dla burmistrza ze względu na utratę zaufania w związku niewłaściwą polityką zarządzania miastem i urzędem. Głosując na Mirosława Grafa i wstępując do klubu GdM, wydawało mi się, że wspieram menadżera mającego koncepcję na rozwój i funkcjonowanie miasta dla dobra jego mieszkańców. Niestety moim zdaniem wspierałem zwykłego administratora miasta. Do tego doszła lokalna miejska polityka. Kulminacją tych poczynań politycznych w naszym mieście była propozycja złożona Panu Sokolińskiemu objęcia stanowiska zastępcy burmistrza. Propozycja nie konsultowana z klubem Gospodarni dla Miasta. Co gorsza klub nie został nawet poinformowany o planowanych roszadach na stołkach w urzędzie. Na sesji w dniu 28.04.2017 burmistrz przyznał oficjalnie o prowadzonych rozmowach z Grzegorzem Sokolińskim na temat jakiejś bliżej nie określonej współpracy. Znowu tylko część prawdy, czy jakaś półprawda, byle zamydlić oczy radnym obu obozów. Wydarzenie to nie miało i nie ma nic wspólnego z lansowaną teraz tezą o konieczności współpracy stron dla dobra miasta. Jest to tylko zaaranżowany popis, jarmarczny spektakl, ściema i pic. Gorzka prawda jest lepsza od uśmiechniętego kłamstwa. Od początku kadencji rowy podziałów przedwyborczych były przez pana burmistrza pielęgnowane , a nawet poszerzane rękami radnych klubu. Przez ten okres burmistrz żywił nas potrzebą przeciwstawiania się tz. opozycji, czyli radnych którzy weszli do rady wspierając swojego kandydata Grzegorza Sokolińskiego. Nie to że jestem przeciw drugiej stronie rady, czy przeciw Sokolinskiemu ( za wyjątkiem sprawy Zdrojowej Invest), ale mieliśmy własny program i ten miał być realizowany. Gdy realizacja zamierzeń przedwyborczych i tych ustalanych przez ostatnie dwa lata jest mizerna, a członkowie klubu zadają trudne pytania bo nie ma czym specjalnie się pochwalić, Mirosław Graf puszcza oko i wyciąga rękę do opozycji, nie licząc się ze swoim klubem i elektoratem. Jest to egoistyczny gest, aby pokazać, ze oto ja jestem za współpracą wszystkich obozów, a tylko inni tego nie dostrzegają. Zbliża się koniec kadencji i nowe wybory, więc burmistrz stojąc na przegranej pozycji tłumaczy się desperacko z podjętych chybionych decyzji i jak tonący brzydko się chwyta próby wmontowania w ten układ byłego politycznego przeciwnika i własny klub. Burmistrz Graf dostrzegł że jego dotychczasowe działania nie przyniosły spodziewanych przez mieszkańców rezultatów. Moje dalsze funkcjonowanie w radzie będzie polegało na działaniu we współpracy ze wszystkimi radnymi na rzecz miasta i jego mieszkańców. Ryszard Głodek
Nowa mieszkanko :) niestety piszesz bzdury. Pan Sokolinski niestety nie pomaga miastu i nie pozyskuje żadnych środków na inwestycje. Jeżeli chodzi o rozbudowę Polany Jakuzyckiej to raczej tam przeszkadzał niż pomagał. Przypomnę, że porozumienie w sprawie rozbudowy udało sie wypracować dopiero za kadencji Grafa. Pan Sokoliński chciał zmniejszyć wpływy Stowarzyszenia Bieg Piastów w procesie decyzyjnym oraz wpakować miasto finansowo w tą inwestycję. Skoro pisze Pani, że budowa nowego MOKSiAL to absurd bo budżet nie udźwignie takiego ciężaru to proszę odpowiedzieć jak budżet miasta miałby udźwignąć inwestycję na Polanie szacowaną na 90 miionów. ????? Proszę nie być hipokrytką tylko dlatego że lubi Pani Pana Grzegorza.
[na zimno] niestety muszę zaznaczyć, że nie wiesz co piszesz. Noe jestem rdzenna mieszkanka Szklarskiej Poręby, mieszkam tu jednak od dwóch lat co bez zbędnego przywiązania emocjonalnego pozwala mi obiektywnie oceniać to co dzieje się w mieście. Niestety w Radzie Miasta zachodzi wiele nieścisłości, a kompetencje i zaangażowanie obecnego burmistrza pozostawiają wiele do życzenia. Pan Sokolinski natomiast bezinteresownie wciąż pomaga miastu czy to jeśli chodzi o jego promocję na zewnątrz czy o pozyskanie środków na inwestycje. Jeśli inwestycja na polanie jakuszyckiej dojdzie do skutku to tylko dzięki Panu Grzegorzowi. Obecne władze, tak łase na pieniądze, wykazują minimalne, a nawet zerowe zainteresowanie rozwojem miasta. Budowa nowego moksialu? Absurd. Budżet nie uniesienia takiego ciężaru, a nie wspomnę ile zapewne pieniędzy zostało już wydane na projekty... Mieszkańcy Szklarskiej, bardzo proszę, przy kolejnych wyborach wybierzcie mądrze odkladajac emocje na bok.
Po co tak piprzyc.Po co podjudzac?.Po pierwsze albo wyjdźcie na oświadczenie majątkowe Mirka albo zapytajcie czy ma nowe Wolwo czy jezdzi 6letnim Peugeotem zamiast służbowym autem.I tule.Zapytajcie Go wprost.A po drugie czuć juz słownictwo Kusztala i Lotarewiczow!!.To kompletne zera.Dla miasta nigdy nic nie zrobili.Kusztal życiowy nieudacznik i bankrut a Lotarewiczowie sprzedawczyki za euro!!.