Po rewitalizacji Parku Norweskiego w Cieplicach nikt nie pomyślał o rewitalizacji toalety miejskiej.
Od trzech tygodni toaleta w Parku Norweskim jest niedostępna w niedzielę. Kuracjusze odpoczywający na łonie natury, klienci Term Cieplickich po spacerze parkowymi alejkami chcąc załatwić swoją potrzebę fizjologiczną są niemile zaskoczeni, kiedy okazuje się, że toalety są pozamykane na przysłowiowe „cztery spusty”. Aby zachować się kulturalnie udają się za potrzebą do parkowego baru, gdzie z kolei toaleta owszem jest czynna, ale jedynie dla klientów.
Za czasów prężnie działającego Muzeum Przyrodniczego toaleta czynna była w każdy dzień tygodnia za wyjątkiem poniedziałku, kiedy to muzeum było nieczynne. W chwili przeniesienia muzeum nagle okazało się, że potrzeby fizjologiczne odwiedzających Park Norweski zostały samoczynnie rozwiązane. Otóż nie. Wszyscy chcący skorzystać z toalety jak cywilizowani ludzie muszą radzić sobie jak zwierzęta. Mało tego za całą niedogodność obwiniają właściciela baru, który nie ma wpływu na dni otwarcia toalety.
Podobna sytuacja jest w Parku Zdrojowym, gdzie toaleta owszem jest, ale na monety i nie zawsze czynna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie redaktorze.Problem nalezalo prześledzić wspolnie z um,które juz tlumaczylo dlaczego toaleta jest zamykana.Nie jest prawda,ze klienci biegną do tej toalety.Wrecz odwrotnie,w niedziele jeden do dwóch klientów.A dlaczego?Bo wlasnie ludzie"jak zwierzęta"za wyjątkiem Niemców,wola zaoszczędzić i isc w przyslowiowy krzak,bo przecież 1zl lub 2 to juz polowa piwka.Miasto postanowili zamykać toaletę skoro klienci nie raczą placic tylko siusiać obok toalety:) I tak w rzeczywistości wygląda ten problem.
Kraj trzeciego świata to zdecydowanie za mało.
Panie redaktorze.Problem nalezalo prześledzić wspolnie z um,które juz tlumaczylo dlaczego toaleta jest zamykana.Nie jest prawda,ze klienci biegną do tej toalety.Wrecz odwrotnie,w niedziele jeden do dwóch klientów.A dlaczego?Bo wlasnie ludzie"jak zwierzęta"za wyjątkiem Niemców,wola zaoszczędzić i isc w przyslowiowy krzak,bo przecież 1zl lub 2 to juz polowa piwka.Miasto postanowili zamykać toaletę skoro klienci nie raczą placic tylko siusiać obok toalety:) I tak w rzeczywistości wygląda ten problem.
Kraj trzeciego świata to zdecydowanie za mało.