Strażnicy miejscy interweniują i pomagają dzikim zwierzętom. Tylko w ubiegłym tygodniu byli dysponowani do kilkunastu zdarzeń z udziałem zwierząt.
Tylko na przełomie ostatniego tygodnia do dyżurnego straży miejskiej wpłynęło piętnaście zgłoszeń w sprawie zwierząt. Porzuconych psów i kotów, ale też dzikich, jak sarny czy dziki przemieszczające się szukając pożywienia. Niestety często dochodzi do zdarzeń drogowych - przykładem może być interwencja na ulicy Thebesiusa, gdzie przy płocie leżała potrącona sarna. Drugie zdarzenie miało miejsce na ulicy Kiepury, przy płocie parku dla psów, gdzie sarnę znalazł zgłaszający interwencję. W obu przypadkach pomoc wezwanego na miejsce weterynarza zakończyła się sukcesem, zwierzęta po leczeniu w lecznicy trafiły na wolność. Jednak są też przypadki, kiedy to potrącone przez pojazd sarny czy dziki muszą być uśpione, ponieważ ich obrażenia nie dają szansy na przeżycie.
Dzięki ścisłej współpracy ze schroniskiem dla zwierząt prowadzonym przez MPGK i lecznicą "Ostoja" możemy sprawnie realizować zadania jakim jest pomoc zwierzętom. - czytamy na stronie jeleniogórskiej straży miejskiej.
Reklama
Cały czas zwracamy się z apelem do kierowców! Zwolnij!
Zmrok i słaba widoczność na drogach często skutkuje kolizjami z sarnami i dzikami, tak licznie przebywającymi na naszym terenie. Kolizja powoduje nie tylko uszkodzenie pojazdu, ale też cierpienie zwierząt.
Źródło i zdjęcia - strazmiejska.jeleniagora.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety.mała różnica. to nie zwierzęta są na naszym terenie, tylko my jesteśmy na ich terenie. Zabieray co raz więcej ziemi pod budowy osiedli ,dróg, stref przemysłowych itp. To gdzie te zwierzęta mają się podziać?
Niestety.mała różnica. to nie zwierzęta są na naszym terenie, tylko my jesteśmy na ich terenie. Zabieray co raz więcej ziemi pod budowy osiedli ,dróg, stref przemysłowych itp. To gdzie te zwierzęta mają się podziać?