Strażacy nigdy nie walczą sami – ta zasada przyświeca również wyjątkowej akcji, która miała miejsce 4 stycznia 2025 roku. Tego dnia grupa strażaków wyruszyła na Śnieżkę, najwyższy szczyt Karkonoszy i jedną z Korony Gór Polskich, aby wesprzeć swojego kolegę Mateusza, który ucierpiał w tragicznym wypadku podczas niesienia pomocy na drodze. Celem tej symbolicznej wyprawy była zbiórka funduszy na jego kosztowne leczenie i rehabilitację.
Uczestnicy wędrówki, ubrani w pełne strażackie umundurowanie, pokonali trudną, zaśnieżoną trasę, mierząc się nie tylko z warunkami pogodowymi, ale i własnymi słabościami. Każdy krok na stromym podejściu był wyrazem solidarności i wsparcia dla Mateusza, strażaka ochotnika, który wielokrotnie ratował życie innych, a dziś sam potrzebuje pomocy. Osoby, które chciały dołączyć do akcji, mogły to zrobić, wpłacając dowolną kwotę na zbiórkę i towarzysząc grupie w drodze na szczyt – w umundurowaniu lub bez niego.
Na szczycie Śnieżki, mimo zmęczenia i trudności, wszyscy uczestnicy zjednoczyli się w symbolicznym łańcuchu wyzwań, wykonując wspólne zadanie i nominując kolejne jednostki strażackie do podobnych działań. Była to chwila pełna emocji i dumy, dowodząca, że siła tkwi w zespole.
Ta akcja to odpowiedź na tragiczną historię Mateusza, który 1 grudnia 2024 roku, w drodze na kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy, uległ poważnemu wypadkowi. Jadąc z kolegami strażakami z OSP Brzezia Łąka, najechał na zdarzenie drogowe i wraz z drużyną natychmiast podjął decyzję o udzieleniu pomocy. Niestety, ich samochód wpadł w poślizg na oblodzonej drodze i również uległ wypadkowi. W trakcie wychodzenia z pojazdu Mateusz został potrącony przez inny samochód. Siła uderzenia była tak duża, że doznał licznych poważnych obrażeń, w tym złamania kręgosłupa, nogi i żeber, a także uszkodzenia żuchwy i zębów.
Pierwsza operacja kręgosłupa zakończyła się sukcesem, ale przed Mateuszem jeszcze długa i kosztowna droga do odzyskania zdrowia. Jako strażak ochotnik wielokrotnie niósł pomoc innym, narażając swoje życie, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Dzięki zaangażowaniu i determinacji swoich kolegów strażaków, akcja na Śnieżce nie tylko zwróciła uwagę na jego sytuację, ale również zmobilizowała wiele osób do działania.
To nie pierwsza i z pewnością nie ostatnia inicjatywa tego rodzaju. Strażacy po raz kolejny pokazali, że siła drużyny i solidarność są w stanie pokonać każdą trudność – zarówno na górskim szlaku, jak i w codziennym życiu.
Strażacy zdobywają Śnieżkę dla Mateusza: Wspólna akcja wsparcia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przydały by się jakieś informacje w jaki sposób można wesprzeć pana Mateusza. A dla Strażaków oczywiście - wielki szacun za akcję! Wejść na Śnieżkę w pełnym umundurowaniu z pewnością nie było łatwo.
SZACUNEK NIEUSTAJĄCY dla CAŁEJ braci strażackiej i podziękowania za to co robicie na codzień!!! Popieram tą akcję dla Pana Mateusza i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przydały by się jakieś informacje w jaki sposób można wesprzeć pana Mateusza. A dla Strażaków oczywiście - wielki szacun za akcję! Wejść na Śnieżkę w pełnym umundurowaniu z pewnością nie było łatwo.
SZACUNEK NIEUSTAJĄCY dla CAŁEJ braci strażackiej i podziękowania za to co robicie na codzień!!! Popieram tą akcję dla Pana Mateusza i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.