W Jeleniej Górze cały czas obowiązuje stan pogotowia przeciwpowodziowowego.
Sytuację cały czas na bieżąco monitorują pracownicy Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta za co im bardzo dziękuję.
W akcji zabezpieczania koryt rzek zaporami szandorowymi brali udział strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek OSP Wiejska i OSP Sobieszów.
Około godziny 21. poziom wód w rzekach zaczął się obniżać, jednak w dalszym ciągu są to wartości powyżej stanów ostrzegawczych.
Zobaczcie jak sytuacja w Jeleniej Górze wyglądała z perspektywy lotu ptaka. Unikalne zdjęcia rejonu Zabobrza i rzeki Bóbr w naszej galerii.
Stan alarmowy na jeleniogórskich rzekach - zobaczcie zdjęcia z lotu ptaka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo wysoki stan rzek!! I to tylko po kilkugodzinnym deszczu!! Władze naszego miasta muszą zająć się tym problemem.
Nie lotu ptaka a z lotu drona.
Tragedia dzieje się na naszych oczach po obu brzegach koryta rzeki. Urząd Miasta zamiast wyznaczyć murem nieprzekraczalne granice dla wszelkiej zabudowy gospodarczej i mieszkaniowej pozwala zabudowywać tereny okresowo zalewowe narażając inwestorów na straty materialne, a mieszkających na terenach zalewowych na niebezpieczeństwa związane z nieobliczalnym żywiołem mogącym się pojawić kilkakrotnie w roku.
Nic nie robione od wojny w korycie rzeki. Śmieci, dzikie krzaki a nawet drzewa...to którędy ta rzeka ma płynąć? Może czas się do roboty wziąć ,włodarze miasta ?
Zgadza się przyczyna za ten stan rzeki odpowiada miasto ponieważ nie dba o nasze środowisko wszędzie jest pełno śmieci w niektórych miejscach śmieci leżą już od kilku lat i nikt z tym nic nie robi
No i ścieżka rowerowa wybudowana przeznaczona na zniszczenie przez wodę Ale co tam za pieniądze społeczne
Za pieniądze społeczne do kieszeni prywatnej ;)
A Polak Polakowi Polakiem. Ja Janusz i Grażyna natychmiast i bardzo celnie wskażę winnego. To Oni.... no bo nie my. Żałośni jesteście.
Bardzo wysoki stan rzek!! I to tylko po kilkugodzinnym deszczu!! Władze naszego miasta muszą zająć się tym problemem.
Nie lotu ptaka a z lotu drona.
Tragedia dzieje się na naszych oczach po obu brzegach koryta rzeki. Urząd Miasta zamiast wyznaczyć murem nieprzekraczalne granice dla wszelkiej zabudowy gospodarczej i mieszkaniowej pozwala zabudowywać tereny okresowo zalewowe narażając inwestorów na straty materialne, a mieszkających na terenach zalewowych na niebezpieczeństwa związane z nieobliczalnym żywiołem mogącym się pojawić kilkakrotnie w roku.