Otrzymaliśmy nagranie od naszego czytelnika, któremu udało się uchwycić moment, w którym dzika zwierzyna przebiega przez jezdnię dosłownie przed maską jego samochodu. Zobacz jak łatwo może dojść do tragedii. Tylko dzięki czujności kierowcy nie doszło do nieszczęścia.
Dzięki rejestratorowi samochodowemu kierowcy, który nadesłał nam nagranie udało się uchwycić moment, w którym zwierzyna leśna przebiega przez jezdnię tuż przed maską jego samochodu. Przez stosunkowo niską prędkość, dzięki której udało się wyhamować przed zagrożeniem - nie doszło do nieszczęścia.
Zwierzyna leśna w okresie jesiennym wychodzi ze swoich naturalnych środowisk do obszarów zabudowanych w poszukiwaniu pożywienia. W lasach zaczyna go brakować, więc sarny, dziki, jelenie i inne przekraczają granice lasu.
Nagranie pochodzi z drogi prowadzącej z popularnej Góry Szybowcowej do terenu zabudowanego w Jeżowie Sudeckim. Jezdnia na tym odcinku jest bardzo wąska, co zmusza kierowców do jazdy z minimalną prędkością. Na szczęście i w tym przypadku prędkość kierowcy nie była duża, więc udało mu się wyhamować. Jednak są przypadki, w których dzikie zwierzęta wybiegają na jezdnię, gdzie ograniczenie prędkości jest do 90 km/h. Zderzenie z ważącym ponad 100 kg jeleniem przy tej prędkości może skończyć się niemałą tragedią.
Gdyby autor nagrania, które publikujemy w artykule jechał nieco szybciej - zwierzyna wbiegłaby w bok jego samochodu. Prędkość biegu zwierząt jeleniowatych dochodzi do 55 km/h. Biorąc pod uwagę ich wagę, która w niektórych przypadkach dochodzi nawet do 210 kg - straty po zderzeniu mogą być ogromne.
Pamiętajmy o przepisach, które zobowiązują kierowców do zachowania ostrożności względem dzikiej zwierzyny.
Artykuł 25 Ustawy o Ochronie Zwierząt nakłada na kierowców obowiązek zatrzymania się i udzielenia pomocy. Dodatkowo w przypadku braku AC w wielu przypadkach problem spada na kierowcę. Odszkodowanie z OC z tytułu potrącenia dzikiego zwierzęcia nie będzie możliwe, jeśli nastąpiło na odcinku drogi oznaczonym znakiem ostrzegawczym A18-b. Odpowiedzialność przerzuca się na kierowców. Ale gdy do zdarzenia dojdzie na drodze bez A18-b to zarządczy nie rzadko utrudniają wypłatę odszkodowania. - czytamy na portalach tematycznych.
Reklama
Waga zwierzyny jest znaczna, o czym świadczy upadek ostatniego osobnika na nagraniu. Widać gołym okiem z jaką siłą zarył o asfalt.
# Spotkanie z dziką zwierzyną na drodze może skończyć się tragicznie. Zobacz film
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szybciej trzeba zjeżdżać z Szybowcowej, wiadomo, że tam pełno zwierząt jest
Progi tam porobić, skończą się sebixowskie rajdy z panienkami.
Gdyby jechał szybko to, tylko by się sierść posypała i autor nagrania nie zdążył by się zatrzymać, zresztą widać po nagraniu.
gdybyś sobie kupił słownik to byłoby Cię łatwiej zrozumieć....
Gdzie ten film ???
W Heliosie
Coś czuje, że nieźle bym się wystraszyła gdybym zobaczyła jakieś dzikie zwierzę w pobliżu. Był czas, że koło posesji dziki się kręciły to małżonek woreczki kunagone rozwiesił, żeby je odstraszyć.
Szybciej trzeba zjeżdżać z Szybowcowej, wiadomo, że tam pełno zwierząt jest
Progi tam porobić, skończą się sebixowskie rajdy z panienkami.
Gdyby jechał szybko to, tylko by się sierść posypała i autor nagrania nie zdążył by się zatrzymać, zresztą widać po nagraniu.