Jeleniogórscy strażnicy miejscy ujawnili w tym tygodniu dwa miejsca gdzie były spalane odpady.
Pierwsza interwencja miała miejsce przy ulicy Anieli Krzywoń. Strażnicy skontrolowali palenisko pieca w jednym z budynków. Właściciel oświadczył, że pali tylko drewnem, lecz drewno to było posegregowane w foliowych workach i do pieca trafiało razem z nimi. Pomysłowy 52 latek został ukarany mandatem karnym.
Do kolejnej interwencji dotyczącej silnego zadymienia doszło przy ulicy Kasprowicza. Przy rzece, 29 letni mieszkaniec Jeleniej Góry postanowił odzyskać miedź z przewodów wypalając izolację. Nie przypuszczał, że zdradzą go kłęby czarnego dymu, które zauważyli przejeżdżający w tym rejonie strażnicy miejscy. Finał był taki, że miedź stracił bo wrzucił w popłochu płonące kable do rzeki a od strażników dostał pamiątkę w postaci mandatu karnego.
Autor: Artur Wilimek Rzecznik SM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to sie zdecydujcie lepiej wywieść śmieci do lasu czy je spalić w piecu
Brawo. Wieczorami okna nie da się otworzyć taki smród, bo co drugi głąb pali plastikami. Nie dajmy się zatruć
a jaki mandat grozi za nieotworzenie drzwi strazy miejskiej?
Samochody i papierosy też zatruwaja środowisko, takich też należy karać.
nawet kabli nie mozna opalic. co za chory kraj!!!
Jeśli chodzisz pieszo to ok A jeśli pod czas pracy robisz 200 km dziennie i palisz papierosy to co???? Mam zrezygnować z pracy????
w soedlecinie co się dzieje też kontrolować
Grubasy pojedźcie do Piechowic. Tam dopiero leci syf z kominów. Co robi Grzegorz Rybarczyk w tej sprawie? Ano gówno robi. Z komina niedaleko Rybarczyka wydobywa się dymek po plastikach ??? tak teraz śmierdzi w rejonie kościoła.
To prawda w Piechowicach nie da się okien otworzyć taki smród!!!!
To może wieczorem zrobimy protest pod domem Rybarczyka zapraszając go na spacer po Piechowicach szlakiem cuchnących kominów? Czy są chętni zaktywizowac zawodowo strażnika Rybarczyka?
Nakaz prokuratorski i tylko policja. Inaczej niech warują aż się im znudzi. Ludzie nie wiedzą ot co.
to sie zdecydujcie lepiej wywieść śmieci do lasu czy je spalić w piecu
Brawo. Wieczorami okna nie da się otworzyć taki smród, bo co drugi głąb pali plastikami. Nie dajmy się zatruć
a jaki mandat grozi za nieotworzenie drzwi strazy miejskiej?