Reklama

Śmiertelny wypadek pod Bolesławcem. 41-latek nie żyje.

20/05/2014 09:14

Kierowca Audi wjechał w drzewo. Mimo prób reanimacji mężczyzna zmarł.

 

Do tragedii doszło w nocy z 17 na 18 maja pod Bolesławcem. 41-letni kierowca Audi jechał całą szerokością jezdni i o mały włos nie potrącił trójki pieszych, którzy wracali z imprezy. Młodzi ludzie rozpoznali pirata drogowego, zawiadomili policję.

41-latek zaparkował auto na jednej z posesji. Kiedy pojawili się tam funkcjonariusze, kierowcy nie było w samochodzie. Po jakimś czasie jednak mundurowi otrzymali informację, że mężczyzna odjechał z posesji, więc wznowili poszukiwania.

Po chwili zauważyli pojazd, ale ten zniknął im z pola widzenia. Mężczyzna wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Próby reanimacji nie odniosły skutku. Samochód spłonął w 1/4.

Reklama

41-latek nie miał prawa jazdy. Jechał bez zapiętych pasów. Co więcej, był już karany za jazdę po pijanemu. Sekcja wykaże, czy w momencie wypadku również był pod wpływem alkoholu.

Jak podkreślają śledczy, do tragedii nie doszło w wyniku pościgu (taką informację otrzymaliśmy od Czytelnika). Policjanci nie włączyli ani sygnalizacji dźwiękowej, ani świetlnej.

 

źródło : http://istotne.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2014-05-20 19:37:57

    fot. zdjęcie ilustracyjne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bemwe - niezalogowany 2014-05-20 17:37:32

    Audi e46 albo Bmw A4 zdecydujcie się...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    niewazne - niezalogowany 2014-05-20 14:22:42

    jakie Audi jak to BMW -,-

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości