5 października 2013 roku sensei Piotr Cieśliński otrzymał z rąk prezydenta Polskiej Organizacji Shinkyokushinkai długo oczekiwany certyfikat oraz czarny pas z Tokio.
Po zdanym egzaminie w czerwcu na stopień mistrzowski, przesyłka z Japonii oraz uroczystość wręczenia z rąk sensei Jacka Baranowskiego były długo oczekiwane przez najbardziej utytułowanego jeleniogórskiego karatekę. To była swoista kropa nad "i" po zdobyciu tytuły Mistrza Świata w Montrealu w 2010 roku oraz założeniu Karkonoskiego Klubu Karate Shinkyokushinkai.
Wydarzenie jest o tyle wyjątkowe, ponieważ Piotr Cieśliński jest pierwszym posiadaczem japońskiego stopnia mistrzowskiego w Jeleniej Górze.
Klub którym zarządza jest akredytowany przez największą Światową Organizację Karate WKO z siedzibą w Tokio. Nikomu w naszym mieście nie udało się wstąpić do struktur japońskich i śmiało można powiedzieć, że zostały otworzone kolejne nowe karty w historii jeleniogórskiego karate.
Warto zaznaczyć, że Piotr Cieśliński jest pracownikiem Zespołu Szkół Usługowo - Przyrodniczych i Bursy Szkolnej w Jeleniej Górze pełniąc funkcje wychowawcy w Bursie. Umiejętnie łącząc wykształcenie pedagogiczne z umiejętnościami w karate, wychowuje kolejne młode pokolenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje ps.Jest bardzo dobry w tym co robi i chyba innym sie to nie podoba ,ale to juz problem tzw-innych.
Skoro tak łatwo go zdobyć to dlaczego inni trenerzy nie mają pasa z Japonii ? :DD Piotrek już wyprzeda wszystkich w "zaściankowie" i jest coraz lepszy mimo młodego wieku. pozdro
Graty Piotrek i powodzenia! :) Mazury są z Tobą! :)
gratulacje...ale tak naprawdę wszyscy wiedzą kim jest "Pan PC" w jelonce;-). jemu nie chodzi o karate tylko kaska kaska kaska, dużo pisze i krzyczy w internecie a tak naprawde jest kiepski i słaby.
Szkoda,że Sensei Piotr nie dodał do artykułu,że zdawał egzamin nie tak jak większość trenujących karateka pod koniec wakacji b/r,podczas międzynarodowego obozu,gdzie egzaminowała międzynarodowa komisja,tylko w czerwcu na treningu u Sensei Baranowskiego,który pomaga mu rozwijać klub.Dodam,że podczas obozu egzaminu nie zaliczyło kilku świetnych zawodników trenujących od wiellu lat styl Shinkyokushin,co świadczy o trudności egzaminu.Także określenie,że Pan Piotr jest jedynym POSIADACZEM japońskiego pasa w regionie idealnie pasuje do zaistniałej sytuacji,bo po co zdobyć czarny pas poprzez ciężki wieloletni trening i egzamin na poziomie,jak można go dostać i posiadać.Panie Piotrze cytując Mas Oyame:"Głowę trzymaj nisko, lecz spoglądaj wysoko. Mów roztropnie. Miej dobre serce. Służ innym ludziom z czcigodną pobożnością – traktuj to jako punkt wyjścia".
Gratuluje Sensei
OSU Sensei!!!
Gratulacje :) oby było więcej sukcesów !!
Gratulacje :)
Gratulacje ps.Jest bardzo dobry w tym co robi i chyba innym sie to nie podoba ,ale to juz problem tzw-innych.
Skoro tak łatwo go zdobyć to dlaczego inni trenerzy nie mają pasa z Japonii ? :DD Piotrek już wyprzeda wszystkich w "zaściankowie" i jest coraz lepszy mimo młodego wieku. pozdro
Graty Piotrek i powodzenia! :) Mazury są z Tobą! :)