Podobne znaleziska w centrum miast kończą się ewakuacjami całych dzielnic, na szczęście tym razem niewybuch niemieckiego pocisku artyleryjskiego znaleziono w miejscu gdzie w promieniu kilkuset metrów nikt nie mieszka.
Na niewybuchy trafili detektoryści, którzy przy pomocy wykrywaczy metali przeszukują pola i lasy. Tym razem trafiono na trzy pociski z czasów drugiej wojny światowej w kompleksie leśnym w Uniegoszczy, między stawami prywatnymi a zbiornikiem wodnym nazywanym Majątkiem.
Detonowany był niewybuch niemieckiego pocisku artyleryjskiego, odłamkowo-burzącego, kaliber 105 mm. Niewybuchy ze względu na swoją nieprzewidywalność nie nadają się do podjęcia i jeżeli jest możliwość muszą być detonowane w miejscu znalezienia. Każda próba manipulacji przy nich może skończyć się nieciekawie. - usłyszeliśmy od chor. Radosława Mazura, dowódcy patrolu saperskiego z Bolesławca.
Reklama
W związku z tym dziś około południa służby zabezpieczały teren w promieniu 300 m od miejsca detonacji tak by nikt z osób postronnych nie dostał się w strefę zagrożenia.
Pomimo tego, że było to w terenie leśnym i tak zabezpieczyliśmy to ziemią i workami z piaskiem żeby nie było odłamkowania i żeby było bezpiecznie dla otoczenia. W ten sposób jeden pocisk artyleryjski został zniszczony przez wysadzenie natomiast drugi pocisk artyleryjski i jeden granat moździerzowy zostały podjęte i będą zniszczone na poligonie wojskowym. - usłyszeliśmy od dowódcy z Bolesławca.
Reklama
źródło : eluban
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze