Do poważnego wypadku doszło około godziny 18 w Ocicach. 32-latek został porażony prądem podczas zabawy latawcem.
32-letni mieszkaniec Ocic puszczał latawiec na wietrze. Linka latawca zawadziła o linię wysokiego napięcia i wtedy poraził go prąd. Reanimacja przyniosła skutki i ofiara wypadku trafiła do bolesławieckiego szpitala. Na miejscu były dwa zastępy straży pożarnej policja i karetka pogotowia.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do PRUND jesteś totalnym debilem
Po co ratować, to naturalna selekcja w przyrodzie.
Oj braki w edukacji widać. 110 kV jest między przewodami a między przewodem a ziemią jest ok. 64 kV. Na zdjęciu widać linie 20 kV więc miedzy drutem a ziemią ok. 12 kV. Mokry kilkumetrowy sznurek jest raczej słabym przewodnikiem a Człowiek pewnie miał na nogach buty. Więc dziwne że go tak trzasło.
Wystarczy że sznurek był wilgotny a napięcie w sieci 110 000 woltów .
Co on na stalowej czy miedzianej lince tego latawca puszczał ?
Do PRUND jesteś totalnym debilem
Po co ratować, to naturalna selekcja w przyrodzie.
Oj braki w edukacji widać. 110 kV jest między przewodami a między przewodem a ziemią jest ok. 64 kV. Na zdjęciu widać linie 20 kV więc miedzy drutem a ziemią ok. 12 kV. Mokry kilkumetrowy sznurek jest raczej słabym przewodnikiem a Człowiek pewnie miał na nogach buty. Więc dziwne że go tak trzasło.