Nie tylko właściciele miejsc noclegowych w Karkonoszach i Górach Izerskich liczą utracone wpływy po bezśnieżnych feriach.
Także samorządy zarobiły w tym roku mniej. Burmistrz Szklarskiej Poręby Grzegorz Sokoliński mówi, że obłożenie obiektów noclegowych średnio na poziomie 50- 60 procent przyniesie w budżecie straty rzędu kilkuset tysięcy złotych.
To był bardzo słaby sezon także np. dla właścicieli wypożyczalni sprzętu narciarskiego. Beata Lepka mówi, że przychody miała tej zimy mniejsze niż ubiegłej o kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Słabe zarobki w ferie zanotowali też właściciele wielu wyciągów. Tylko ci, którzy zdołali wyprodukować dużo sztucznego śniegu i go nie stracili w czasie odwilży zarobili więcej niż zwykle.
Dla wyciągu w Białym Jarze w Karpaczu był to najlepszy sezon od momentu powstania tego ośrodka w 2011 roku. Dzięki grubej pokrywie śniegu przejeżdżało nim w czasie ferii około 26 tysięcy osób dziennie a kolejki do 6-osobowej kanapy były niemal przez cały czas.
źródło : PRW.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze