Reklama

Książka Nie odpuszczaj

20/12/2018 22:26

"Nie odpuszczaj" było moim pierwszym spotkaniem z Harlanem Cobenem. I może to wydawać się dziwne, bo Cobena przecież zna każdy, nawet mój wujek, który książek za wiele nie czyta, kiedy zobaczył mnie z tą książką, bardzo się poruszył.

 Jednakże, nie bez powodu raczej nie garnę do takich rozsławionych pisarzy. Wiem, że nie jestem jedyna - boję się, że moje oczekiwania przerosną trochę samą twórczość autora.

Tak też troche było i w tym przypadku. 
Nie zrozumcie mnie źle - to była dobra książka. Dostałam świetnie przemyślaną i skonstruowaną historię, która pod koniec nie pozwoliła mi odłożyć książki ani na moment. Jedynym problemem było to, że jakoś nie mogłam się przez połowę książki wczuć w nią. Kiedy ją odkładałam, zapominałam co się działo, musiałam się skupić, żeby ogarnąć kto jest kim i co te wszystkie postaci łączy.

Ale wynagrodził mi wszystko Nap, Napoleon, czyli główna postać, za którą jestem Cobenowi wdzięczna, bo to facet z krwi i kości, cały wykreowany z ironii, bólu i tęsknoty - mieszanka wybuchowa dająca nam świetną całość.

Poza Napoleonem, mamy też cały szereg różnorodnych postaci, jego przyjaciół sprzed lat, ludzi zamieszanych w tragedię, a także gości, których Nap chętnie zamieniłby w mokrą plamę. To kolejny plus - nie ma płaskości, jest różnorodność.

Jeśli chodzi o fabułę - dałabym jej 6/10 - jak dla mnie (może mam po prostu wygórowane wymagania) trochę za wolno wszystko się rozkręcało, a cała akcja to tak na dobrą sprawę ostatnie 100 stron książki. Mamy tragedię sprzed lat, w którą po upływie czasu wciąż wmieszana jest masa osób. Mamy tajemnicę, mamy uczucia, mamy dreszczyk. Trochę więcej "energii" i byłoby idealnie. A jest dobrze. Nie idealnie, ale dobrze. 

Mimo wszystko, czy sięgnę w przyszłości po twórczość Harlana? Jak najbardziej. Myślę, że cofając się do jego "początków" bardziej się wczuję w ten klimat. Dla jego fanów - myślę że to kolejny smakowity kąsek. Dla kogoś, kto z Cobenem nie miał wcześniej do czynienia - nie słuchajcie innych opinii, tylko wyróbcie sobie własną!

Więcej zdjęć i recenzji dobrych książek i nowości na instagramie "Przeczytam"

Reklama

Autor recenzji książki - Sara Woś

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości