W zeszłym roku w rejonie ulic Noskowskiego i Bacewicz oddano do dyspozycji kilkadziesiąt parkingów, które mogą pomieścić kilkaset aut.
Niestety inwestycja, której celem było zbudowanie kilkudziesięciu małych parkingów w rejonie ulic Bacewicz i Noskowskiego nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Wydaje się, że po oddaniu parkingów do dyspozycji mieszkańców ilość aut dwukrotnie wzrosła. Nie dość, że zajęte są wszystkie nowe i stare miejsca parkingowe, to dodatkowo użytkownicy czterech kółek nadal parkują gdzie popadnie. Co z tego, że z budową każdego kolejnego parkingu „zagarnięto” kawałek trawnika, skoro kierowcy nadal na trawnikach parkują? Jeszcze kilka lat a z „Zielonego Zabobrza III” pozostanie jedynie wspomnienie.
Podobne problemy mają mieszkańcy ulicy Karłowicza na tzw. „Górce”, gdzie po godz. 15.00 próżno szukać wolnego miejsca.
Może czas najwyższy zakasać rękawy i pomyśleć nad konkretnym rozwiązaniem. Mile widziany byłby parking wielopoziomowy, usytuowany w rejonie Poczty. Jest jeszcze drugie rozwiązanie – zalać asfaltem place zabaw i trawniki i stworzyć jeden wielki parking.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze