Cicha i spokojna dzielnica, która jeszcze kilkanaście lat temu cieszyła się złą sławą, dzisiaj budzi duże zainteresowanie wśród chętnych chcących się tutaj osiedlić. Niewielkie, ale zadbane osiedle z placami zabaw dla dzieci, znacząco kontrastuje z kilkoma budynkami sąsiadującej ul. Zaułek.
Jest wśród nich jeden wyjątkowy. Budynek przy ul. Zaułek 9, od kiedy pamiętają najstarsi stażem lokatorzy, nigdy nie był remontowany. Odpadająca płatami elewacja i dziurawy dach to zaledwie ułamek problemów z jakimi muszą borykać się mieszkańcy. Budynek w całości jest nieruchomością komunalną.
-” Płacimy co miesiąc około 500 zł samego czynszu. W zamian nie dostajemy nic. Dwa tygodnie temu zgłaszaliśmy, że uszkodzone jest zamknięcie od skrzynki gazowej, która znajduje się na zewnątrz budynku. Przyjechali panowie, skrzynkę zdemontowali i do dnia dzisiejszego zawór gazowy nie jest w żaden sposób zabezpieczony. Jednym z największych problemów jest cieknący dach. Podczas większych opadów deszczu, czy też roztopów, woda leje się po ścianach zalewając piece gazowe c.o. Co z tego, że mamy ubezpieczenie. Przyjdzie komisja, oceni straty, wypłaci pieniądze a my i tak musimy sami robić remont. I tak na okrągło. Na początku zeszłego roku zaraz po kolejnym zalaniu mieszkania złożyliśmy pismo odnośnie potrzeby wyremontowania dachu. Przyjechała ekipa popatrzyła i stwierdziła, ze najlepszym terminem będzie okres letni. Do dzisiaj ich nie ma. Tak czy inaczej sami musieliśmy zakasać rękawy i łatać dach. Zamarzająca zimą woda w rurach to już standard. Jakiś czas temu paliła się instalacja elektryczna na klatce schodowej. Przyszedł fachowiec połatał co mógł połatać i stwierdził, że jest potrzebna wymiana instalacji, ale niestety są to zbyt duże koszta. Na korytarzu nadal jest instalacja aluminiowa pamiętająca jeszcze chyba pierwsze lata powojenne. Pozostając przy korytarzu. Odpadająca płatami lamperia jest niczym w porównaniu do metrowych ubytków tynku.” - piszą do nas zbulwersowani lokatorzy.
W budynku mieszka siedem rodzin, wśród których jest dziewięcioro dzieci. Bezpośrednio do budynku „przyklejona” jest rozpadająca się przybudówka, której stan techniczny stwarza zagrożenie bawiących się na podwórku dzieci. Mimo tych wszystkich niedogodności mieszkańcy postanowili wziąć sprawę we własne ręce. Cztery lata temu wszyscy najemcy złożyli podanie o wykup mieszkań za 1%. Do dziś nie otrzymali żadnej odpowiedzi. Wykup mieszkań pozwoliłby na założenie wspólnoty mieszkaniowej, co z kolei dałoby możliwość samodzielnego przeprowadzenia remontu budynku.
.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niewiem czy fakt coś pomoże, Pani Jaworowicz prędzej spróbujcie gorzej napewno nie będzie
serdecznie zapraszamy do kontaktu jestesmy zdesperowani tym wszystkim
Dzień dobry, jestem reporterem Fakt24.pl bardzo proszę lokatorów budynku o kontakt mailowy: [email protected]
ADMINISTRACJO !!! Nie widzisz ,że ci mieszkańcy tyle włożyli w remonty. Chcą żyć normalnie. A WY CO ???
Tak właśnie działa banda, banda ratuszowa w J.G. Zorganizowana grupa która na przestrzeni wielu lat doprowadziła do degradacji miasta i jego mieszkańców. Tu już dawno powinno wkroczyć CBA i NIK.
Stanie się tragedia to szybko naprawia, wyremontują, dadzą Wam mieszkania za 1%, ehhh. Marcin, serio?! :/
Tylko program telewizyjny "INTERWENCJA" może pomóc, tam mieszkańcy powinni się zwrócić
Mieszkańcy!!! Złóżcie pozew zbiorowy na tego pana i władcę lokali, albo złóżcie do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, zanim w tym domu coś tragicznego się wydarzy.
Dramat
Szkoda mieszkańców, którzy próbują sobie coś wyremontować w mieszkaniu, a ich plany są niweczone przez zły stan budynku - budynku bardzo ładnego, a tak zaniedbanego.
Przecież jak sama nazwa wskazuje jest to Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Z zarządzaniem nie ma to nic wspólnego, bo gdyby byli zarządcami to odpowiedzialność zawodowa na to nie pozwala, aby doprowadzić do stanu ruiny budynek mieszkalny, w którym przebywają ludzie. Jak ktoś wyżej napisał jest to firma na użytek własny, czyli Załatwiamy Głównie Kolegom i Miejscowym (ZGKiM).
ADM_amatorzy domowej metamorfozy
jesli chodzi o pana lenatra to nie tylko mdli ale plakac sie chce widzac go na zywo niewiem dzieki komu jest na tym stanowisku on nawet niewie jak trzyma sie szpadel a co dopiero zarzadzanie nieruchomosciami szok ciekawy czy czytal ten artykul Pan PREZYDENT
Jak słyszę ZGKiM i nazwisko dyrektora ,ktory tylko po kolegach i koleżankach umie im załatwić sprawy szybko zastraszając innych to mnie mdli. Jak zwykle dno i zamieszanie w ZGemie . Podajce dyrektora do sądu on takie sprawy uwielbia! Darmozjady z naszych pieniędzy żyją i powinni nam społeczeństwu służyć,a nie kolegom . Wstyd dla władz Miasta !
W Mysłakowicach też gmina w czynszowych mieszkaniach nic nierobi budynki obskurne dachy spadające dachówki a czynsze płacimy a do wykupu za ruiny chcą 5% to jest żenada .
Brakuje mi w artykule stanowiska Zarządcy nieruchomości. Ciekawe co ma w tym temacie do powiedzenia?
Prawdopodobnie chodzi o całą dzielnicę od dworca w dół. Zaułek to jedynie przyklejka do osiedla, gdzie faktycznie jest spokój. A menele czy inne żule wszędzie byli są i będą.
To że remont jest potrzebny widać gołym okiem ,ale czy Zaułek to taka spokojna dzielnica to już daje dużo do myślenia niekiedy wieczorem strach spokojnie pójść do sklepu .W tym bloku jest rodzina patologiczna ,matka czwórki dzieci cuchnąca wiecznie alkoholem, awanturnica oraz pan G.wieczny poszukiwacz darmowego trunku wyskokowego któremu wydaje się że o każdej porze dnia i nocy można urządzać awantury.Jednak cieszy to że ktoś normalny postanowił walczyć o wygląd budynku i przestanie straszyć ruiną.Miejmy nadzieję że w krótce będzie wyglądał tak jak pozostałe budynki.
Najwyraźniej zarządca budynku ma klienta na ta nieruchomość. Podobna sprawa byla w cieplicach przy ulicy Struga 1. Lokatorzy od lat starali się o wykup mieszkań, były jakieś spotkania, niestety bez powodzenia. Budynek popadał w ruinę, jednak nie był w stanie krytycznym. Któregoś dnia lokatorzy zostali poinformowani o wykwaterowaniu do innych lokali gdyż budynek zostanie wyburzony. Nie muszę pisać jakim szokiem była ta wiadomość dla ludzi którzy mieszkali tam kilkadziesiąt lat. Lokatorzy dostali inne lokale, a budynek nigdy nie został wyburzony!!! Został sprzedany, wyremontowany, dziś jest w nim przedszkole.
Niewiem czy fakt coś pomoże, Pani Jaworowicz prędzej spróbujcie gorzej napewno nie będzie
serdecznie zapraszamy do kontaktu jestesmy zdesperowani tym wszystkim
Dzień dobry, jestem reporterem Fakt24.pl bardzo proszę lokatorów budynku o kontakt mailowy: [email protected]