Nagranie otrzymaliśmy od naszego czytelnika, a przedstawia ono niebezpieczną sytuację ze skrzyżowania ulic Bankowej i Korczaka.
Kierujący samochodem osobowym, jadąc ulicą Bankową skręcał w ulicę Korczaka. W przeciwnym kierunku, zgodnie z przepisami poruszał się nasz czytelnik, gdy nagle przed maskę wjechała mu jasna osobówka.
Wydawać by się mogło, że niebezpieczna sytuacja była spowodowana wjazdem na skrzyżowanie na czerwonym świetle przez kierującego samochodem osobowym (prawdopodobnie Subaru). Warto jednak zwrócić uwagę, że sygnalizacja świetlna na tym skrzyżowaniu działa tak, że w pewnym momencie zielone światło mają zarówno jadący w stronę ulicy Podwale, jak i Ci, którzy poruszają się w stronę przystanku na ulicy Bankowej. Należy pamiętać, że wtedy pierwszeństwo mają kierowcy poruszający się ulicą główną.
Bądźcie czujni na tym skrzyżowaniu!
W sytuacji przedstawionej na filmie dzięki natychmiastowej rekacji i wyhamowaniu nagrywającego nie doszło do zdarzenia. Nie każdy jest tak spostrzegawczy. Zachowajcie ostrożność na drogach.
Więcej filmów prezentujących niebezpieczne sytuacje na drogach w naszym regionie znajdziecie tutaj : https://24jgora.pl/prawiemalebum
Jeśli udało Wam się zarejestrować podobne sytuacje na jeleniogórskich drogach i chcecie się podzielić lub ostrzec innych kierowców - podeślijcie nam materiały na : [email protected]
# Prawie małe bum cz. 35
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Warto też zauważyć że wspomniana sygnalizacja znajduje się za skrzyżowaniem od strony bankowej więc praktycznie i teoretycznie nie powinna dotyczyć skrętu w lewo.
To było Subaru Forester.
Tam są źle ustawione światła. A Ci co mają zielone po prostu jadą nie patrząc na pierwszeństwo.
Chyba logiczne jest, że mając nawet i zielone, skręcając w lewo - przepuszczamy auta jadące z naprzeciwka.
Druga sprawa, to nawet gdybyśmy wjechali w Bankową na późnym żółtym to zatrzyma nas czerwone obok ul. Długiej. Subaru pojechało na czerwonym i w tym cały kłopot.
Tak tam jest codziennie
Z jakiej krainy było subaru?
Autorze sory ale pieprzysz, tam jest zawsze bezkolizyjny skręt, a subaru po prostu nie zatrzymało się na czerwonym swietle na wysokości ulicy dlugiej.
Dokładnie, typowy wjazd na czerwonym.
Warto też zauważyć że wspomniana sygnalizacja znajduje się za skrzyżowaniem od strony bankowej więc praktycznie i teoretycznie nie powinna dotyczyć skrętu w lewo.
To było Subaru Forester.
Tam są źle ustawione światła. A Ci co mają zielone po prostu jadą nie patrząc na pierwszeństwo.