Groźny pożar budynku na ulicy Karola Miarki w Jeleniej Górze. Straż pożarna ewakuowała mieszkańców. Budynek na chwilę obecną nie nadaje się do zamieszkania.
Pożarem objęty był budynek w rejonie stacji kolejowej Jelenia Góra Zachodnia. Ogień najpierw pojawił się w garażu przylegającym do budynku. Po chwili jednak, strzelające w górę płomienie dosięgnęły najpierw okien znajdującego się wyżej mieszkania a potem drewnianego poddasza.
Pierwszy na miejscu był patrol policji. To funkcjonariusze zauważyli wydobywający się z garażu dym. Mieszkańcy opuścili budynek (w sumie 6. osób). Z kolei policjanci uratowali zwierzęta domowe.
Akcję gaśniczą utrudniał dodatkowo silny wiatr, który sprzyjał rozprzestrzenianiu się ognia. Nikomu nic się nie stało. Budynek jednak na chwilę obecną nie nadaje się do zamieszkania. Na miejscu jest już Zarządzanie Kryzysowe.
Podczas pożaru ucierpiały stojące na chodniku dwa samochody osobowe, na które spadały elementy z płonącego już dachu. Na miejscu nie było właściciela garażu. W akcji gaśniczej brało udział 8 zastępów straży pożarnej, policja i pogotowie. Pracownicy gazowni odcięli dopływ gazu do budynku. Wyłączono również zasilanie w energię elektryczną. Ulica Karola Miarki jest całkowicie zablokowana.
Pożar budynku na Karola Miarki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przykre. Bardzo przykre. Wspolczucia
Na początku lipca, będę miała do oddania używane meble: meblościanke, dwie komody, szafka rtv, dużą wykładzie dywanowa, rozkładaną ławę, szafę z lustrami. Jeżeli przydałoby się coś pogożelcom to proszę dzwonić: 507968935.
"Pogorzelcom" oczywiscie
co za kretyn z tego nagrywającego,wielka gwiazda wschodzącego słonca polsratu nam rośnie,...
Zgadzam się, policjant gumą powinien pogonić. Co do zdarzenia. Bardzo współczuję mieszkańcom tego budynku i mam nadzieję, że nikt nie ucierpiał.
Dramat :( zostali bez dachu nad głową
Akurat ten policjanci w przezroczystych włosach jest bardzo chamski i wulgarny wykorzystuje swoje stanowisko i to bardzo
Ewidentna wina strażaków!!! Oglądając akcje gasnicza kurwica brała ludzi! Beznadziejnie przeprowadzona akcja gasnicza, chociażby na filmie widać jak uniemożliwiony dojazd drabiny!! Dalej bierzcie do służby paprochów po znajomości! Żenua.
Dowódca akcji powinien za ten cyrk beknąć.
Masz 100% racji. Akcja gaśnicza na poziomie żenującym.
Dubiel dowodził i nawalił nie po raz pierwszy. Pomysł postawienia obok siebie dwóch samochodów, które dojechały jako pierwsze, zasługuje na nagrodę. Zatarasowano cały dojazd od strony Cieplic i potem jednostki dojeżdżające na miejsce nadkładały drogi jadąc przez centrum od strony Sobieskiego. Jakiegoś porządku w układaniu linii też nie widać. Totalne poplątanie. Linie główne do rozdzielacza poplątane z zasilającymi i z liniami gaśniczymi. Jedno wielkie kłębowisko tam powstało na samym środku jezdni. Mieli do dyspozycji szeroką jezdnię, trawniki, ruch był zamknięty, a i tak zdusili cały sprzęt w jednym miejscu i zablokowali siebie nawzajem. Widać brak ćwiczeń z rozmieszczania sprzętu. Ćwiczenia na dużym placu za jednostką to nie to samo, co ustawianie samochodów i rozwijanie linii w realnych warunkach na ulicy.
Znalazł się Janusz pożarnictwa, komentator i oceniający po filmiku z akcji ratowniczo - gaśniczej. Zanim dojechały zastępy straży pożarej pożar był mocno zaawansowany. Z kolei Dowódca PSP to nie byle człowiek z ulicy, dowódca to człowiek z wiedzą i doświadczeniem, który awansuje szczebelek po szczebelku. Bez wiedzy z zakresu pożarnictwa, doświadczenia nie możemy oceniać ludzi, którzy ratują nam życie i mienie, ryzykując przy tym życiem swoim i swoich kolegów.
Ktoś na filmiku mówi że strażacy nie mają wody.. A co z hydrantami? Czy ktoś z dyspozytorów nie powinien poinformować strażaków o hydrantach w najbliższej okolicy.. Chyba jest jakaś ewidencja tego gdzie rozmieszczone są hydranty
Był hydrant obok budynku tylko okazał się zalany betonem :)
A dlaczego ta drabina tak daleko stała nie mogła podjechać bliżej??
Nie mogła, bo pierwsze zastępy, które dojechały na miejsce zagraciły całą jezdnię sprzętem, nie przewidując, że za chwilę drabina nie będzie miała gdzie stanąć. To są braki w wyszkoleniu. Nawodnionych linii gaśniczych nie da się potem łatwo przesunąć. Trzeba zamknąć wodę, opróżnić linie i dopiero je przeciągać. W przeciwnym razie ważą setki kilogramów. Dlatego tak istotne jest mądre i zaplanowane rozwijanie sprzętu na początku. Tutaj dowódca dał d"@py i dlatego tak to wygląda.
Przykro patrzeć na to moralnie się strażaków piętnaście minut pali się dach a oni chodzą i zaglądają
Teraz mają interaktywne centrum to się doszkolom jakiś grill i lansik
Wody nie mieli to czym mieli gasić!!!
No i umiejętności też nie mieli
Ta transmisja obnażyła kompletną indolencja straży pożarnej. Teraz rozumiem kto przyczynił się do tragedii na składzie opału na łomnickiej,wtedy strażacy przez 40 minut nie mogli sforsować 3 metrowego płotu
Żenada jedna drabina stoi i nierozwija się wcale a druga rozkłada się piętnaście minut a ogień z garażu przechodzi na dach budynku
Narrator żenada nie potrafi poprawnie sklecić zdania parodia nawet dzieciom bajki by nie mógł opowiadać nie chcę negować straży ale gasili garaż a na dach budynku przez 20min nie spadła ani kropla wody wyrazy współczucia dla pogorzelców aż przykro patrzeć oby nikogo nie spotkała taka sytuacja i taki narrator przekazujący obraz sytuacji
przez 20 minut w tych warunkach to dachu by nie było, a "świeczka" na 15 metrów w górę by była w tych warunkach (albo w bok na inny budynek przy tym wietrze). Woda była od środka, widać zmiany koloru dymu, ale pewnie było jej za mało i nie we wszystkie miejsca w których powinna być podana. Z zewnątrz oczywiście by też się przydała.
Od środka były podane 2 prądy wody. Mało, jak na taką powierzchnię poddasza, ale tyle się dało w tamtym momencie.
NIE ma wody w hydrantach co to ma być masakra nikt nie jest bezpieczny publiczna kasa wydana hydranty to fikcja jak widać do sądu za co płaca mieszkancy to w Jeleniej nie pierwszy raz !!!
O widzę, że jakiś ekspert bez kursu z Wiejskiej się odezwał w konentarzach! Co do relacji to do komentowania meczu nie bierze gościa z warzywniaka, do komentowania transmisji z kanonizacji trenera tenisowego, a tutaj jakiś nieuk z aparatem się wymądrza na tematy o których pojęcia nie ma. Wystarczył by sam obraz, ludzie widzą co się dzieje. Dać do skomentowania jednej i drugiej stronie: pokrzywdzonym dać szansę sformułować zarzuty, strażakom możliwość wytłumaczenia, a śledczy z prokuratury niech ocenia! A tu mamy tylko facebookowe dziennikarstwo!
Proponowałbym zmianę dziennikarza, bądź niech dziennikarz zbiera dokładne informacje. Mieszkańcy oraz zwierzeta zostali ewakuowani przed przyjazdem Straży Pożarnej! Wyrazy współczucia dla mieszkańców.
Zapraszam wszystkich "specjalistów" do wstąpienia w szeregi Straży Pożarnej i dajmy się im wykazać. Najlepiej stanąć obok, wyciągnąć telefon i dać relacje na fb.
Specjalisci czy nie, malo wazne. Dowodca dzialan powinien skonczyc z zarzutami. To co widac na filmch z miejsca zdarzenia to zwyczajna amatorka.
I bardzo dobrze, że się spalił.
woskar nie pajacuj
Nooo.porazka .Oglądając filmik pożar najprawdopodobniej zaczął się od garażu i płomienie z niego wydobywały się bardzo długo ,dlaczego w pierwszej kolejnosci nie sforsowano bramy garażowej i nie zduszono płonieni pianą
Bo piana jest droga i lepiej oszczędzać kosztem majątku mieszkańców. Ewentualnie druga opcja - dowódca zapomniał, że ma pianę na samochodach. Tak rzadko używają.
Bredzicie. Piana na taki wiatr? Pomijając już znikome właściwości chłodzące piany. Jeśli nie palą się ciecze ropopochodne to piana ma rzadko uzasadnienie. Poza tym na samochodach jest środek pianotwórczy, a nie piana;)
Gdyby piana była podana do wnętrza garażu, to co jej wiatr szkodzi? Ktoś mówi o waleniu piany na dach? Zalać garaż pianą i mamy odizolowane wszystko. Garaż z głowy i można się zająć poddaszem. Widzę, że jesteś z tych nastoletnich ekspertów, co czepiają się słów typu środek pianotwórczy zamiast piana, a pożar gasili przez internet.
Jeden wielki chaos na miejscu zdarzenia nie prawidłowo rozmieszczone siły i środki nie wykorzystana drabina z Man która stoi na tyłach od początku zablokowana drugą drabinę bardzo opieszale rozkładają garaż gaszony jak grill na odpuście zwykły laik z tym sprzętem by to lepiej zorganizował niż szkolony zarządzania gamoń oby jak najmniej takich dowódców w straży pożarnej Zarazem wyrazy współczucia dla pogorzelców za pożar i działania straży
Ilu my tu mamy specjalistów i madrych ludzi w tej Jeleniej Gorze , Wiekszosc pewnie bezrobotna ? Poprostu miasto specialistów.
Sami znawcy się wypowiadają ... Teoretycy gawędziarze którzy naogladali się za dużo Chicago Fire i teraz się madruja. A kolega Zenek (Łukasz bo każdy wie kto to pisze) to skończył kurs drylowania czereśni i najlepiej wie jak się zarządza tak skomplikowana akcja.
Od paru lat strażak to estyma i szacunek.Tak to wykreowały media w całej Polsce.I są tego skutki.Dupy urosły i jak jest konkretna akcja to jeden wielki bałagan.
Pani Kasiu.bardzo współczuje tej tragedii.Niech sie pani trzyma.
Jak można się tyle pier...ć z ugaszeniem blaszaka. Gdyby sprawnie rozprawili się z tą budą na dachu mieliby po kłopocie. A tak pożar przeniósł się na dach i dzięki nieudolności straży budynek splunął. Akcja ewidentnie spieprzona i nie trzeba być wielkim fachowcem aby to widzieć. Mieli tyle wozów i strażaków a zwykły barak ich przerósł.
fachowcy już na emeryturze teraz to łapanki znajomych
Akcja spiepszona dokumentnie ,pokonał ich zwykły blaszak tak to jest jak przyjmuje się ludzi chcących mieć wcześniejszą emeryturę , tą robotę trzeba kochać , nie da się być dobrym strażakiem myśląc tylko o przetrwaniu zmiany i powrocie do prywatnego biznesu po zakończonej pracy
Nie trzeba być znawcą, by zauważyć, że strażacy wzajemnie sobie pozastawiali drogę. Ewidentna wina dowódcy "akcji". Amen . Jest taki monolog Grabowskiego o "galanto spalonej chalupie" i strazakach z OSP. Pasuje jak ulał, wyrazy współczucia dla pogorzelców. A strazakom ch w d. Zje6aliscie panowie.
Rozumiem że dom był ubezpieczony
Przykre. Bardzo przykre. Wspolczucia
Na początku lipca, będę miała do oddania używane meble: meblościanke, dwie komody, szafka rtv, dużą wykładzie dywanowa, rozkładaną ławę, szafę z lustrami. Jeżeli przydałoby się coś pogożelcom to proszę dzwonić: 507968935.
"Pogorzelcom" oczywiscie