Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze skierował w dniu 19.01.2015 roku do miejscowego Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko 36-letniemu mieszkańcowi Karpacza Grzegorzowi P., któremu zarzucono spowodowanie wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Do wypadku doszło w dniu 24.10.2014 roku na ulicy Daszyńskiego w Mysłakowicach.
Grzegorz P. poruszając się samochodem osobowym marki Renault Laguna z niedozwoloną, nadmierną i niebezpieczną prędkością, nie mniejszą niż 123 km/h, zbliżając się do zatoki autobusowej oraz skrzyżownia nie zachował szczególnej ostrożności i nie dostosował prędkości do sytuacji na drodze, w wyniku czego potrącił przechodzącą przez jezdnię małoletnią Paulinę B. Wyżej wymieniony nie zatrzymał się, aby udzielić dziewczynie pomocy, lecz zbiegł z miejsca zdarzenia. Paulina B. na skutek tego wypadku doznała bardzo poważnych obrażeń ciała, które zagrażały jej życiu. Świadkowie zdarzenia natychmiast wezwali Pogotowie Ratunkowe, które przewiozło pokrzywdzoną do szpitala, a także policję.
Grzegorz P. przez 3 dni ukrywał się przed organami ścigania, po czym zgłosił się do Komendy Miejskiej Policji, gdzie został zatrzymany. Sprawca wypadku nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu występku i wyjaśnił, iż przyczyną zdarzenia było zachowanie pokrzywdzonej, która nagle wyszła zza autobusu.
Stwierdził też, że oddalił się z miejsca wypadku z uwagi na zachowanie osób, które znajdowały się na miejscu zdarzenia i których się obawiał.
W toku prowadzonego postępowania powołano biegłego z zakresu kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych, który w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy stwierdził, iż to nadmierna prędkość jazdy podejrzanego generowała stan zagrożenia. Wyżej wymieniony nie zmniejszył prędkości, mimo że dojeżdżał w rejon zatoki autobusowej i dalej skrzyżowania. Widział stojący w zatoce autobus MZK, a mimo to nie zachował szczególnej ostrożności. Te okoliczności, zdaniem biegłego jednoznacznie wskazują, iż Grzegorz P. ponosi winę za spowodowanie wypadku drogowego.
Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Jeleniej Górze Sąd Rejonowy zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Za zarzucony mu występek grozi kara od 1 roku do 12 lat pozbawienia wolności. Grzegorz P. był już karany sądownie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
aaa, a po co sa pasy !!! dla ozdoby ulicy ??? takim jak grzegoz.p powinni zabierac prawojazdy na cale zycie, tacy nie powinni nigdy usiasc za kierownica.
To fakt że ludzie wchodząc na pasy nawet nie popatrza czy coś jedzie... Osobiście nie popieram zachowania tego kierowcy,ale piesi też powinni zwracać uwagę na to co się dzieje na drodze i jakie na niej panują warunki...
taki święty i ukrywał się przez 3 dni co % musiały się ulotnić czy narkotyki
Ludzie bezmyślnie i bez wyobraźni wychodzą na jezdnie nie zważając na to, że ktoś może jechać.
Jak byk jest napisane, że dojeżdzając do zatoczki autobusowej należy zmniejszyć prędkość, bo MOŻE KTOŚ WYJŚĆ. Brawo, niech mu dopier**** 25 lat, wszystkim tym piratom, przez jednego omal ktoś z mojej rodziny nie uderzył w drzewo, bo śmieciowi zachciało się wpychać między 2 samochody. Zabierać prawko kur***..
aaa, a po co sa pasy !!! dla ozdoby ulicy ??? takim jak grzegoz.p powinni zabierac prawojazdy na cale zycie, tacy nie powinni nigdy usiasc za kierownica.
To fakt że ludzie wchodząc na pasy nawet nie popatrza czy coś jedzie... Osobiście nie popieram zachowania tego kierowcy,ale piesi też powinni zwracać uwagę na to co się dzieje na drodze i jakie na niej panują warunki...
taki święty i ukrywał się przez 3 dni co % musiały się ulotnić czy narkotyki