Kobieta błąkała się po mieście w nocy. Miała na sobie dwa różne buty i odkryte nogi. Temperatura spadła poniżej zera, więc interweniowali policjanci.
76-letnia kobieta około 1 w nocy błąkała się po mieście w okrojonym stroju. Pomimo ujemnej temperatury miała ona odsłonięte nogi i dwa różne buty. Kobietę zauważyli dzielnicowi, którzy mając na uwadze jej dobro, zatrzymali się i udzielili pomocy. Okazało się, że kobieta ma problem z pamięcią i od kilku godzin błąka się po mieście. Powiedziała policjantom, że chciała wrócić do domu, lecz nie pamiętała gdzie mieszka. Był zmarznięta i zmęczona. Nie posiadała przy sobie żadnego dokumentu.
Do zmarzniętej kobiety wezwano ratowników medycznych, którzy udzielili jej pomocy. W tym czasie funkcjonariusze policji ustalili tożsamość kobiety i dowiedzieli się gdzie mieszka. Bezpiecznie odwieźli ją do domu, do którego posiadała klucze.

# Pomogli starszej kobiecie dotrzeć do domu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i co dalej?. Przecież ta kobieta potrzebuje pomocy stałej. Jutro lub za kilka dni może to się powtórzyć, ale czy wtedy będzie ktoś kto jej pomoże
Zabrali jej klucze już więcej nie wyjdzie
Jak w dwóch różnych butach to koleżanka prezesa - Janina.
Coraz więcej ludzi pozostaje samym sobie bez opieki najbliższych a demencja starcza w tym jeszcze inne choroby jak Alzheimer to straszne choroby. Dbajcie o swoich bliskich przecież jest tyle instytucji którzy zawsze doglądnąć mogą np środowiskowa z mops.
No i co dalej?. Przecież ta kobieta potrzebuje pomocy stałej. Jutro lub za kilka dni może to się powtórzyć, ale czy wtedy będzie ktoś kto jej pomoże
Zabrali jej klucze już więcej nie wyjdzie
Jak w dwóch różnych butach to koleżanka prezesa - Janina.