Reklama

Podsumowanie weekendowych spotkań IV ligi dolnośląskiej

02/06/2014 10:14

Przedstawiamy podsumowanie weekendowych spotkań IV ligi dolnośląskiej autorstwa Marcina Zwierzyńskiego z portalu dolpilka.pl

 

NIE BYŁO SZACHÓW, JEST KORONA!

A jednak nie było piłkarskich szachów w Brzegu Dolnym, gdzie 31. maja zawitali starzy znajomi ze Starego Śleszowa. Aż 5 goli zobaczyli kibice w trakcie wspomnianych zawodów: dla gospodarzy strzelali Stasiak, Pomiećko i Gacek, natomiast konto bramkowe gości wzbogacili Iwan oraz Rudolf. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, LKS prowadził już 1:2, lecz lider postawił na swoim i zrewanżował się za jesienną porażkę (chociaż tak naprawdę, ze względu na bramki na wyjeździe, Stary Śleszów wypada lepiej w bilansie spotkań bezpośrednich). Sobotnie zwycięstwo oznacza koniec spekulacji na temat korony mistrzowskiej – szczyt tabeli należy już tylko i wyłącznie do Brzegu Dolnego i kibice KP mogą czuć w tym momencie 100% satysfakcji.

Reklama

JESZCZE WIĘCEJ, JESZCZE CIEKAWIEJ!

Pierwszej porażki na własnym terenie w obecnym sezonie doznali reprezentanci z Jeleniej Góry, a ich pogromcą okazali się przybysze ze Strzegomia. Po golach Wiśniewskiego i Buryły goście prowadzili w 60. minucie 0:2, a gospodarze odpowiedzieli jedynie trafieniem w doliczonym czasie gry. No i teraz walka o drugą lokatę robi się jeszcze ciekawsza, ponieważ AKS dołącza do grona ekip pozostających w kontakcie z wiceliderem... którym zostali reprezentanci Kowar po wygranej 1:0 z Bogatynią. Różnica między Olimpią a szóstym AKSem wynosi trzy punkty, lecz Strzegom ma jedno spotkanie rozegrane więcej od pozostałych drużyn mających chrapkę na III Ligę. Również Stary Śleszów wciąż jest w grze, mimo porażki w Brzegu Dolnym, a zaległy pojedynek LKSu z Olimpią (4. czerwca w Kowarach) nabiera jeszcze większego znaczenia.

Reklama

WAŻNY GOL W CZERWONYM MECZU

Aż 5 czerwonych kartek pokazał arbiter w meczu pomiędzy Ząbkowicami Śląskimi a Zawidowem, co było efektem przepychanki między piłkarzami, do jakiej doszło w końcowym fragmencie gry. Najważniejszą jednak informacją jest bramka Marcina Gerlacha, która zapewniła gospodarzom zwycięstwo i tym samym  pozostanie w IV Lidze dolnośląskiej na kolejny sezon, co było też możliwe dzięki porażce 1:0 Bogatyni w Kowarach.

Gol Marcina Gerlacha - nagranie autorstwa Pana Michała Czekaja.

FITAS STRZELA DLA SATYSFAKCJI

Reklama

Wciąż nie mogą cieszyć się z utrzymania w IV Lidze reprezentanci Wielkiej Lipy, którzy 31. maja polegli w Jaworze 2:0. Dla Kuźni oba gole zdobył Bartosz Fitas, lecz gospodarzom zwycięstwo nie daje niczego więcej poza satysfakcją. Sokół natomiast nad 10. lokatą ma 4 oczka przewagi i bardzo możliwe, że w następnej kolejce poznamy jego dalsze losy... albo skomplikują się one jeszcze bardziej.

JEST NADZIEJA

Sporą ilość nadziei wlali w serca swoich kibiców piłkarze z Bolesławca, pokonując po golach Żmudzińskiego i Dzięgielskiego 2:0 gości z Oleśnicy. Tym sposobem BKS zbliżył się do 9. miejsca na odległość dwóch kroków, lecz teraz wszystko w nogach zawodników z Legnicy i Szczedrzykowic, którzy zmierzą się ze sobą 1. czerwca o godz. 11:00.

Reklama

NIEDZIELA

PRZEGRANY - ZWYCIĘSKI REMIS

 

Do sobotnich rozstrzygnięć IV Ligi dolnośląskiej dołączył niedzielny remis rezerw 2:2 Legnicy ze Szczedrzykowicami. Z jednego punktu cieszyć może się przede wszystkim Orkan, ponieważ pozwoli mu on na wyprzedzenie Bogatyni i znalezienie się w bezpiecznej części tabeli. Miedź II natomiast straciła szansę na wyprzedzenie Kowar, a należy pamiętać, że rezerwiści mają jedno spotkanie rozegrane więcej.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości