Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, 7 kwietnia 2018 roku w miejscowości Wieża koło Gryfowa Śląskiego.
Bawiące się na placu zabaw dzieci zaatakował pies. Zostało pogryzione prawdopodobnie czworo dzieci... Jedna z dziewczynek w poważnym stanie oraz druga z mniejszymi obrażeniami zostały przewiezione do szpitala. – czytamy na profilu Obywatelskiego Patrolu, który jako pierwszy podał informację.
Jak wynika z ustaleń Patrolu pierwsza z pomocą pośpieszyła mieszkająca obok Sołtys Sołectwa Wieża.
Pani Barbara Pasiak opowiada nam, iż będąc w domu usłyszała przeraźliwy krzyk dobiegający z placu zabaw i bez wahania wraz z mężem pobiegli na pomoc. Trzy nastolatki stały na stole a pies skakał do nich i je gryzł. Dziewczynki miały obrażenia na rękach i nogach. Pies był bardzo zawzięty i bardzo trudno było go odgonić. Dopiero złapanie go za kolczatkę pozwoliło na jego chwilowe uspokojenie i opanowanie sytuacji.
Z informacji od świadków zdarzenia wynika, iż pies był rasy podobnej do amstaffów. Na „spacer” wyszedł sam, bez wiedzy i opieki właściciela.
Pies został złapany i trafił pod obserwację weterynarza. Sprawę bada policja, która ma wyjaśnić m.in. czy pies był szczepiony i dlaczego był bez opieki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do pop. Wygrałeś haha. Wielki samozwanczy Pan inspektor Kondziu srondziu odbiera zwierzęta, które coś są warte! Jego psy całymi dniami biegają samopas, ujadaja na wszystko i wszystkich i rzucają się na przechodniów! Ale przecież jego pieski są dobrze wychowane!
Gdzie był DIOZ ja się pytam? dlaczego takich interwencji nie przeprowadza? Pewnie sie boi że go taki piesek pogryzie?
Tak do końca to nie wina psa,tylko durnego właściciela który nie potrafi go dobrze wychować...
Zaraz oburzą się miłośnicy zwierząt, że pieski muszą się wybiegać
durni właściciele powinni za to zapłacić - niech inspektorzy od zwierząt zaczną upominać ludzi żeby nie brali zwierząt do domu jak nie będą ich odpowiednio pilnować !! a nie się w mediach lansują !!
plagą jest prowadzanie psów bez smyczy lub kagańca po ulicach.Osiedle w Karpaczu przykładem,dzisiaj na zwrócenie uwagi właścicielowi mój pies mnie słucha,itd,a dzisiaj pies miał wielką ochotę na bliższe spotkanie z moim na smyczy pieskiem.
I co teraz powiecie mądrale broniący pieska pod artykułem kilka dni temu? Też chciał się pobawic??!!! Właściciel powinien trafić do pierdla skoro nie potrafi dopilnować swojego psa! Biedne dzieci. Współczuję.
Pies do uspienia z miejsca,a wlascicielowi 10000 kary dla kazdej z poszkodowanej.
Do pop. Wygrałeś haha. Wielki samozwanczy Pan inspektor Kondziu srondziu odbiera zwierzęta, które coś są warte! Jego psy całymi dniami biegają samopas, ujadaja na wszystko i wszystkich i rzucają się na przechodniów! Ale przecież jego pieski są dobrze wychowane!
Gdzie był DIOZ ja się pytam? dlaczego takich interwencji nie przeprowadza? Pewnie sie boi że go taki piesek pogryzie?
Tak do końca to nie wina psa,tylko durnego właściciela który nie potrafi go dobrze wychować...