W ubiegłym roku Zarząd Dróg Powiatowych w Jeleniej Górze pozyskał środki z puli tzw. „powodziówek” na remont drogi 2491D. Na początku lipca 2012 roku firma SPRD Sp. z o.o. z Jeleniej Góry wykonała nową nawierzchnię, rowy odwadniające, przepusty i bariery energochłonne. Drogę do użytku oddano we wrześniu i od tamtego czasu podróż po nowej nawierzchni była czystą przyjemnością. Minął niespełna rok i … potrzebne są środki na remont drogi?!
W ubiegłym roku Zarząd Dróg Powiatowych w Jeleniej Górze pozyskał środki z puli tzw. „powodziówek” na remont drogi 2491D. Na początku lipca 2012 roku firma SPRD Sp. z o.o. z Jeleniej Góry wykonała nową nawierzchnię, rowy odwadniające, przepusty i bariery energochłonne. Drogę do użytku oddano we wrześniu i od tamtego czasu podróż po nowej nawierzchni była czystą przyjemnością.
Minął niespełna rok i … potrzebne są środki na remont drogi?!
Sprawa dotyczy odcinka drogi pomiędzy Siedlęcinem a Strzyżowcem. Przez wiele lat stan nawierzchni na tej drodze był fatalny. Co najmniej raz w roku jeleniogórscy drogowcy łatali asfalt a on bezlitośnie pękał! Wielu mieszkańców winą za zniszczoną jezdnię zrzucało na śmieciarki dojeżdżające do pobliskiego wysypiska inni obwiniali ciężkie TIR-y a jaszcze inni drogowców za źle wykonaną pracę. Kto przez lata był winien? To już nie ma znaczenia, bo po ubiegłorocznym remoncie droga odzyskała „blask” - równy asfalt, rowy odwadniające i przepusty, bariery energochłonne. Skrócił się czas przejazdu z Wlenia do Jeleniej Góry, ale przede wszystkim znacząco poprawił się komfort podróżowania.
Optymiści cieszyli się a pesymiści pytali: ciekawe jak długo?
Dziewięć miesięcy, tyle trwał komfort podróżowania po asfalcie bez łat. Pod koniec czerwca nawierzchnia na całej niemal szerokości pękła! Na początku lipca pęknięcia pojawiły się w drugim miejscu.
Dyrektor ZDP w Jeleniej Górze Krzysztof Sobała wyjaśnił, iż projekt ubiegłorocznego remontu realizowany był ze środków powodziowych i przewidywał wykonanie od strony skarpy głębokich rowów oraz wybudowanie nowych przepustów, co miało spowodować uspokojenie sytuacji „płynięcia” nasypu i pękania asfaltu. Okazało się, że jest to zjawisko osuwania się gruntów całej tej dolinki.
Wcześniej jakiekolwiek osuwiska nie były brane pod uwagę. Po otrzymaniu promesy ZDP Jelenia Góra miało ok. 1,5 miesiąca na dopięcie wszystkiego. Wykonano uproszczony projekt i wyłoniono wykonawcę. Nie było ani pieniędzy ani czasu na przeprowadzenie badań ani ekspertyz np.: geologicznych – tłumaczy dyrektor Sobała i dodaje, iż nie jest to wina wykonawcy tylko podłoża.
Obecnie jeleniogórska firma w ramach gwarancji załatała te pęknięcie. Na razie nie będą tam prowadzone większe prace remontowe, jeżeli pęknięcia odnowią się wrócą znaki z ograniczeniami prędkości. Sprawa drogi Siedlęcin - Strzyżowiec ma zostać poruszona na najbliższym posiedzeniu Zarządu Powiatu Jeleniogórskiego. Jednak z góry już wiadomo, iż koszty gruntownego remontu są kolosalne i nie wiadomo czy i kiedy znajdą się na nie pieniądze.
Mieszkańcom a w szczególności kierowcom pozostaje uważać.
Na koniec warto tu tylko dodać, iż przy tej drodze znajduje się osuwisko zaznaczone na ogólnodostępnych mapach geologicznych www.geozagrozenia.pgi.gov.pl

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze