W sobotę (13 maja) podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Strażaka otwarto nową remizę strażacką Ochotniczej Straży Pożarnej w Rybnicy.
Na tę inwestycje mieszkańcy czekali 27 lat.
- Jest to spełnienie marzeń strażaków z Rybnicy. Jesteśmy przepełnieni radością - mówił Jacek Stefańczyk, prezes OSP Rybnica.
Obiekt wyposażony jest w dwa stanowiska dla samochodów ratowniczo-gaśniczych, zaplecze sanitarne dla strażaków, jest sala do prowadzenia szkoleń z zapleczem kuchennym. Całość inwestycji kosztowała ok. 1 400 000 zł. Z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych udało się pozyskać dofinansowanie w wysokości 500 000 zł. Swoje wsparcie okazał również Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, a także gmina.
Podczas uroczystego otwarcia nie obyło się bez gratulacji oraz podziękowań. Strażacy otrzymali również prezenty. Jednym z nich był obraz św. Floriana namalowany przez Panią Wandę Kurowską z zespołu Rybniczanki.
# Otwarto nową remizę strażacką w Rybnicy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje. Pamiętam tę jednostkę sprzed około 20 lat. Mieściła się w "kurniku", który pamiętał drugą wojnę światową. Sprzęt, to była kpina. Rozlatujący się żuk, a potem dokupione używane terenowe Isuzu, o ile mnie pamięć nie myli. Nie było żadnego samochodu ze zbiornikiem na wodę. Wyjazdów praktycznie zero, bo siła bojowa jednostki była żadna. Wszystko zmieniło się dzięki ludziom, którzy podnieśli rybnicką OSP z gruzów. Zaowocowało to przekazaniem używanego średniego gaśniczego mercedesa z KM PSP, a jakiś czas później doszedł jeszcze star 266 ze Szklarskiej Poręby. Druhowie te samochody odnowili we własnym zakresie i uzupełnili wyposażenie. Potem przyszedł czas na nową remizę i udało się. Dziś ta jednostka moim zdaniem w niczym nie ustępuje do tej pory największej gminnej straży, czyli OSP Stara Kamienica. Czekam na włączenie do KSRG, bo podejrzewam, że prędzej, czy później to nastąpi. Zasłużyli sobie. W ciągu ostatnich 15 lat zrobili z niczego to, co mają dzisiaj.
W gminie stara kamienica jest kilka jednostek, które powinny być zlikwidowane. Utrzymywanie ich jest po prostu nieopłacalne. OSP Chromiec zapomniana jednostka. OSP Wojcieszyce jednostka, która nie wyjeżdża a jak już im się uda to trwa to bardzo długo, poza tym ta miejscowość jest doskonale zabezpieczona przez JRG 1, KSRG Piechowice, KSRG Sobieszow, KSRG Stara Kamienica oraz OSP Kromnów i OSP Rybnica, które to jednostki Są o wiele bardziej mobilniejsze i te kilkanaście tysięcy złotych jak nie lepiej, powinny być podzielone na innych :)
Co to jest "KSRG Piechowice, KSRG Sobieszow, KSRG Stara Kamienica"? Wiesz, co oznacza skrót KSRG? Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy. To nie jest krajowy system Piechowice, krajowy system Sobieszów i tak dalej. System jest jeden w całej Polsce, a nie osobny w każdej wsi. Dlatego to jest OSP Piechowice, OSP Sobieszów i OSP Stara Kamienica. Tak należy pisać, a nie jakieś wymysły i podbijanie sobie prestiżu jakąś nazwą KSRG, która ma odróżniać od innych OSP. Te jednostki są włączone do KSRG, ale nadal są jednostkami OSP i to jest ich podstawowa nazwa. Odnośnie chęci likwidacji Wojcieszyc, czy Chromca - bez komentarza. Każda para rąk i sprzęt będą potrzebne przy nawałnicach, powodziach albo dużym pożarze w gminie. Wtedy te jednostki wyjeżdżają i okazuje się, że są aktywne. Poza tym jednostki OSP to nie tylko działalność ratowniczo-gaśnicza. Pełnią też inne funkcje we wsi, w której działają. Są lepsze i gorsze czasy dla danych jednostek. Dużo zależy od ludzi, którzy są wybierani na naczelników, czy prezesów. Dużo też zależy od liczby i aktywności członków. Wojcieszyce miały dużo gorsze czasy za sobą. Teraz nie jest najgorzej. Piechowice i Sobieszów mają w pierwszej kolejności zabezpieczać swoje miasta, a działanie poza gminą w ramach systemu to działalność dodatkowa. Jeżdżenie do zdarzeń w Chromcu nie jest podstawowym zadaniem Sobieszowa, czy Piechowic. Z kolei JRG 1 PSP ma tam daleko i dojazd trwa minimum kilkanaście minut. Jest duża szansa, że szybko zaalarmowany Chromiec wyjedzie szybciej, niż dojedzie PSP i być może podejmie działania na wagę czyjegoś zdrowia albo życia.
Ale według mnie gość ma rację, Chromiec jest zabezpieczany przez kopaniec i starą kam. Wojcieszyce z każdej strony mają o wiele bardziej mobilniejsza i bardziej skuteczna ochronę. Co to znaczy "gorsze chwile" czy "gorsze czasy"?? W takich sytuacjach nie ma czegoś takiego. Dlaczego został zlikwidowany Barcinek i Małą Kamienica? Przecież formalnie jednostka mogła dalej funkcjonować i kase mógłby ktoś brać. W Wojcieszycach odkąd nie ma starego Ryszarda jednostki już nie ma i nie bedzie nie oszukujmy się i ja w 100% popieram mieszkańca wyżej. Pozdrawiam
To samo można było kiedyś napisać o Rybnicy albo na przykład Karpnikach. Jednostki bez wyjazdów, bez chętnych ludzi, a Karpniki nawet były zawieszone przez długi czas. Do momentu aż zjawili się w Rybnicy i Karpnikach odpowiedni ludzie i dźwignęli to wszystko. Łatwo się likwiduje. Zlikwidowane Wojcieszyce już nigdy by się nie odtworzyły. Jeśli stanowisko kierowania będzie ich alarmowało, to jest szansa, że się dźwigną. Gorzej, jeśli dyżurny uzna, że nie będzie alarmował Wojcieszyc, bo i tak zanim dojadą, to pierwsze będą Piechowice i JRG. Wtedy taka jednostka jest niepotrzebna. Nie tak dawno był jakiś wypadek na DK3 w Wojcieszycach i OSP wyjechała, więc działają i nie padli zupełnie, jak sugerujesz. Kwestia czasu, aż w gminie pojawi się jakiś kataklizm naturalny i wtedy też na pewno będą jeździć.
Nowy Mieszkańcu Gminy PSP idąc Twoim tokiem myślenia to Kopaniec który o ile wyjedzie to jeździ na bez badań lekarskich i KSRG Stara Kamienica która też nie zawsze wyjeżdża lub panowie są pod wpływem należy też zlikwidować a zostawmy w Gminie tylko Rybnice której też zdarza się nie wyjechać. OSP to nie PSP a ludzie do 15:00 pracują. Cieszymy się że w ogóle jest jeszcze grupa społeczników, która chcę pomogac bezinteresownie.
Nie ma czegoś takiego, jak "KSRG Stara Kamienica". Jest OSP Stara Kamienica (Ochotnicza Straż Pożarna w Starej Kamienicy), włączona do KSRG (Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego). Nie twórzcie jakiejś pożarniczej nowomowy, chyba, że jesteście amatorami, którzy nie mają o tym pojęcia.
To wszystko dzięki Marcinowi
banda nieudaczników
Gratulacje. Pamiętam tę jednostkę sprzed około 20 lat. Mieściła się w "kurniku", który pamiętał drugą wojnę światową. Sprzęt, to była kpina. Rozlatujący się żuk, a potem dokupione używane terenowe Isuzu, o ile mnie pamięć nie myli. Nie było żadnego samochodu ze zbiornikiem na wodę. Wyjazdów praktycznie zero, bo siła bojowa jednostki była żadna. Wszystko zmieniło się dzięki ludziom, którzy podnieśli rybnicką OSP z gruzów. Zaowocowało to przekazaniem używanego średniego gaśniczego mercedesa z KM PSP, a jakiś czas później doszedł jeszcze star 266 ze Szklarskiej Poręby. Druhowie te samochody odnowili we własnym zakresie i uzupełnili wyposażenie. Potem przyszedł czas na nową remizę i udało się. Dziś ta jednostka moim zdaniem w niczym nie ustępuje do tej pory największej gminnej straży, czyli OSP Stara Kamienica. Czekam na włączenie do KSRG, bo podejrzewam, że prędzej, czy później to nastąpi. Zasłużyli sobie. W ciągu ostatnich 15 lat zrobili z niczego to, co mają dzisiaj.
W gminie stara kamienica jest kilka jednostek, które powinny być zlikwidowane. Utrzymywanie ich jest po prostu nieopłacalne. OSP Chromiec zapomniana jednostka. OSP Wojcieszyce jednostka, która nie wyjeżdża a jak już im się uda to trwa to bardzo długo, poza tym ta miejscowość jest doskonale zabezpieczona przez JRG 1, KSRG Piechowice, KSRG Sobieszow, KSRG Stara Kamienica oraz OSP Kromnów i OSP Rybnica, które to jednostki Są o wiele bardziej mobilniejsze i te kilkanaście tysięcy złotych jak nie lepiej, powinny być podzielone na innych :)
Co to jest "KSRG Piechowice, KSRG Sobieszow, KSRG Stara Kamienica"? Wiesz, co oznacza skrót KSRG? Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy. To nie jest krajowy system Piechowice, krajowy system Sobieszów i tak dalej. System jest jeden w całej Polsce, a nie osobny w każdej wsi. Dlatego to jest OSP Piechowice, OSP Sobieszów i OSP Stara Kamienica. Tak należy pisać, a nie jakieś wymysły i podbijanie sobie prestiżu jakąś nazwą KSRG, która ma odróżniać od innych OSP. Te jednostki są włączone do KSRG, ale nadal są jednostkami OSP i to jest ich podstawowa nazwa. Odnośnie chęci likwidacji Wojcieszyc, czy Chromca - bez komentarza. Każda para rąk i sprzęt będą potrzebne przy nawałnicach, powodziach albo dużym pożarze w gminie. Wtedy te jednostki wyjeżdżają i okazuje się, że są aktywne. Poza tym jednostki OSP to nie tylko działalność ratowniczo-gaśnicza. Pełnią też inne funkcje we wsi, w której działają. Są lepsze i gorsze czasy dla danych jednostek. Dużo zależy od ludzi, którzy są wybierani na naczelników, czy prezesów. Dużo też zależy od liczby i aktywności członków. Wojcieszyce miały dużo gorsze czasy za sobą. Teraz nie jest najgorzej. Piechowice i Sobieszów mają w pierwszej kolejności zabezpieczać swoje miasta, a działanie poza gminą w ramach systemu to działalność dodatkowa. Jeżdżenie do zdarzeń w Chromcu nie jest podstawowym zadaniem Sobieszowa, czy Piechowic. Z kolei JRG 1 PSP ma tam daleko i dojazd trwa minimum kilkanaście minut. Jest duża szansa, że szybko zaalarmowany Chromiec wyjedzie szybciej, niż dojedzie PSP i być może podejmie działania na wagę czyjegoś zdrowia albo życia.