Reklama

Opłata za pobyt. Samorządy chcą wprowadzenia nowej opłaty turystycznej

20/09/2017 14:01

Związek Miast Polskich przygotował projekt ustawy wprowadzający nową opłatę turystyczną, która zastąpiłaby obecną tzw. opłatę klimatyczną. Byłaby to klasyczna opłata związana z pobytem.


Projekt ZMP zakłada zerwanie dotychczasowego powiązania opiaty miejscowej z normami klimatycznymi, walorami krajobrazowymi oraz warunkami umożliwiającymi pobyt osób w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych. Regulacja przewiduje zniesienie obowiązku spełnienia przez gminę szeregu wymogów klimatycznych, które są niezbędne do wprowadzenia opłaty miejscowej. W zamian projekt przewiduje wprowadzenie opłaty turystycznej, która   wzorem innych państw, byłaby klasyczną opłatą pobytową. 

Konstrukcja nowej opłaty byłaby podobna do zastępowanej opłaty miejscowej tj. nadal byłaby to oplata fakultatywna. Zgodnie z projektem rada gminy, które chciałaby ją wprowadzić  powinna podjąć stosowną uchwalę, w której ustala miejscowości, w których pobiera się opłatę oraz jej stawkę. Nowością byłaby możliwość różnicowania stawki opłaty ze względu na lokalizację i rodzaj obiektu, w którym jest pobierana. 

Projekt przewiduje, że wysokość stawki będzie limitowana ustawowo i tak jak dotychczas limit ten będzie korygowany o stopień inflacji. Stawka maksymalna opłaty turystycznej na rok 2018 byłaby  taka sama jak przewidziana dotychczas dla opłaty miejscowej, czyli 2,22 zł. Dochody z tytułu opłaty turystycznej będą nadal dochodami własnymi gmin. 

ZMP szacuje, że dochody gmin z tytułu wprowadzenia nowej opłaty turystycznej wynosiłyby ok. 150 mln zł rocznie. Obecnie opłatę pobiera zaledwie 223 gminy, a dochody z tego tytułu wynoszą niecałe 37 mln zł. 

Zdaniem przedstawicieli miast mała popularność opłaty turystycznej wynika obecnie z trudności w spełnieniu warunków, jakie ustawodawca przewidział dla gmin, w których pobór opłaty jest możliwy. Chodzi m.in. o zachowanie dopuszczalnych poziomów niektórych substancji w powietrzu, czy dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych, określonych w przepisach o ochronie środowiska.

„Oplata miejscowa, często nazywana nieprawidłowo: klimatyczną i związana w powszechnej świadomości z czystym powietrzem - w istocie nie ma żadnego przełożenia na fakt braku trujących substancji w powietrzu w miejscowościach, w których jest pobierana" - przekonuje ZMP. Jako przykład podano silnie rakotwórczy benzopiren, którego poziom stężenia „docelowy" (czyli przekroczenie norm nie wpływa na możliwość poboru opiaty miejscowej) był w 2015 r. przekroczony niemal na całej powierzchni Polski. 

Według ZMP przepisy regulujące opłatę miejscową wymagają przystosowania do obecnych realiów, tak aby nie tworzyły fałszywego obrazu tej opłaty jako związanej z czystym powietrzem i nie byty skonstruowane w sposób pozbawiający gmin dochodów bez ich winy.

Opłata turystyczna jest dość powszechna w Europie i poza nią. Obowiązuje zarówno w krajach, które starają się turystów przyciągać, jak i ograniczać czy też profilować ruch turystyczny. Jest pobierana m.in. w Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Belgii, Portugalii, Węgrzech, Turcji, Tunezji, Egipcie czy też Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

 

Reklama

źródło - www.kurier.pap.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dron - niezalogowany 2017-09-21 08:49:44

    Po prostu w Zakopanem turyści będą nadal płacili za oddychanie smogiem i nie będzie prawa do reklamacji.W/g klasyka zbij termometr i po gorączce.Cwaniacy ci samorządowcy zamiast usuwać przyczyny utrudniające pobór tzw.klimatycznego to je obchodzą a frajer dalej będzie płacił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anitkaa - niezalogowany 2017-09-21 08:03:03

    O nie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości