Reklama

Operator koparki pod wpływem alkoholu. Mogło dojść do tragedii

14/11/2018 11:02

Trwa postępowanie prokuratury w sprawie uszkodzenia gazociągu na ulicy Cieplickiej w Jeleniej Górze. Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek. Udało się ustalić, że winę za uszkodzenie sieci ponosi spółka Wodnik. Co więcej, okazało się, że operator koparki, który zajmował się naprawą usterki był nietrzeźwy. Więcej w materiale filmowym.

Jak udało nam się ustalić mężczyzna miał ponad 0,5 promila alkoholu we krwi. Jak zapewnia prezes Wodnika Wojciech Jastrzębski zostaną wobec niego wyciągnięte konsekwencje.

Pracownicy Wodnika dysponowali mapami przebiegu sieci gazociągowej na ulicy Cieplickiej. Sprawny był także sprzęt, którym wykonywano roboty.

Prezes Wodnika chce podjąć działania mające na celu zminimalizowanie ryzyka wystąpienia takich sytuacji w przyszłości. Firma zamierza w tym celu współpracować m.in. z pogotowiem gazowym i energetycznym.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość skura i kość - niezalogowany 2018-11-14 13:02:59

    Koparkowy ma nad sobą jeszcze jakiegoś "brygadzistę". Obaj out.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-14 15:01:03

    Dokładnie chyba operator koparki miał nad swoją pracą jakiś nadzór z "Wodnika" więc ten nadzorujący powinien ponieść również konsekwencje

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-11-14 20:35:29

    A co brygadzista ma latać co godzinę z alkomatem? Walnol se cwiartke w koparce tak żeby nikt nie widział a wy już winnych szukacie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości