Reklama

Omal nie zginął w płomieniach

02/03/2018 14:33

Najprawdopodobniej zwarcie w gniazdku elektrycznym było przyczyną pożaru, który wybuchł dziś w budynku przy ul. Wolności w Olszynie. Dzięki natychmiastowej reakcji mieszkańców udało się uratować 73 - letniego mężczyznę, przebywającego w budynku.

Pożar wybuch w kamienicy przeznaczonej na sprzedaż przy ul. Wolności w Olszynie. Ogień dostrzeżono o 12., kiedy pękła szyba w oknie pomieszczenia na pierwszym piętrze i zaczęły wydobywać się gęste kłęby dymu.

Na pomoc do płonącego budynku ruszył natychmiast jeden z mieszkańców Olszyny. Będąc w środku usłyszał, że na piętrze ktoś kaszle. Bardziej po omacku niż kierując się wzrokiem odnalazł w jednym z zadymionych pomieszczeń klęczącego na podłodze mężczyznę.

Złapałem go za ubrania i wyciągnąłem na zewnątrz, był poparzony na twarzy i mocno oszołomiony – usłyszeliśmy od mężczyzny. W międzyczasie na pomoc wezwano straż pożarną. Gdyby nie natychmiastowa reakcja mieszkańca Olszyny, pożar ten zakończyłby się tragicznie dla 73 – latka, który opiekował się budynkiem.

Reklama

Przybyli na miejsce strażacy szybko zdołali opanować ogień, jednak spaleniu uległo pomieszczenie na piętrze budynku. Jak się dowiedzieliśmy, uratowany mężczyzna miał twierdzić, że pożar rozpoczął się od gniazdka, gdzie podłączony był telewizor pozostawiony na czuwaniu. Ogniem zajęły się stojące obok meble, fotel i kanapa, z których powstały potężne ilości trującego dymu.

 

 źródło: eluban.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ab+ - niezalogowany 2018-03-02 16:37:42

    Pierdu ,pierdu.Dziadzio pali fajki? Czym się ogrzewał?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości