Nastoletni mieszkaniec Jeleniej Góry omal nie stracił życia. Po raz kolejny możemy przekonać się jak groźny jest czad, zwany potocznie „cichym zabójcą”.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Zespół pogotowia ratunkowego otrzymał wezwanie do jednego z mieszkań przy ul. Wolności w Jeleniej Górze.
Według zgłoszenia dziecko mogło zatruć się czadem podczas kąpieli w łazience. Po dotarciu na miejsce nasi Ratownicy Medyczni - Łukasz i Tomek, potwierdzili zgłoszenie - czytamy na stronie pogotowia.
12-latek zaraz po zakończonej kąpieli stracił przytomność. Jak się okazało w łazience zamontowany był piecyk gazowy, który spowodował wydzielanie się śmiercionośnego tlenku węgla.
Po zbadaniu pacjenta, nasi medycy zdecydowali o transporcie poszkodowanego do Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej celem dalszej diagnostyki - informuje pogotowie.
Apelujemy by każde mieszkanie lub dom, w którym używa się na przykład piecyków gazowych lub kominków, był wyposażony w detektor tlenku węgla - urządzenie nie jest drogie, a może uratować nam zdrowie i życie.
# Omal nie doszło do tragedii
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podstawa to BRAK czerpni powietrz i na sto brak wentylacji lub zasłonięcie ,Brak otworów w drzwiach łazienki .
podstawa to brak czujnika 80 zł ratuje życie
Podstawa to BRAK czerpni powietrz i na sto brak wentylacji lub zasłonięcie ,Brak otworów w drzwiach łazienki .
podstawa to brak czujnika 80 zł ratuje życie