W strugach ulewnego deszczu odbyła się oficjalna uroczystość otwarcia granicznego mostka na Izerze w pobliżu stacji turystycznej Orle.
W piątek na granicy polsko-czeskiej na rzece Izera odbyła się uroczystość otwarcia odtworzonego mostu. Mimo rzęsistych opadów deszczu wydarzenie zgromadziło wielu gości, a wśród nich m. in. senatora RP Krzysztofa Mroza, członka zarządu Województwa Dolnośląskiego Krzysztof Maja, hetmana Kraju Libereckiego Martina Putę, samorządowców z sąsiadujących ze sobą gmin Szklarska Poręba i Kořenov oraz przedstawicieli instytucji i środowisk turystycznych z obu stron granicy.
Mostek na Izerze to bardzo popularne turystyczne przejście graniczne w Górach Izerskich o bardzo długiej historii. W miejscu tym już w XVII wieku przeprawiali się przez rzekę czescy protestanci (Bracia czescy), prześladowani na tle religijnym, którzy szukali schronienia w górach i prawdopodobnie przerzucili tu kiedyś drewnianą kładkę. Po wielkiej powodzi która w 1899 roku zniszczyła przeprawę, wybudowano, nowy żelbetowy most,otwarty w 1901. Jak na owe czasy była to pionierska konstrukcja.

Po roku 1945 w wyniku poprowadzenia korytem Izery granicy polsko-czechosłowackiej, most był niedostępny i stracił swoje znaczenie turystyczne. Zagrodzony drutem kolczastym most na Izerze istniał nieużytkowany prawdopodobnie do 1981 r. Został wysadzony przez oddziały Wojsk Ochrony Pogranicza.
W połowie lat dziewięćdziesiątych XX w. władze samorządowe Kořenova wystąpiły z inicjatywą odtworzenia przejścia granicznego przez Izerę. Wielkim orędownikiem powstania mostku był vice-starosta Kořenova Jaroslav Husak. Pomysł spotkał się z poparciem władz Szklarskiej Poręby i Towarzystwa Izerskiego.
W roku 2000 odbyło się pierwsze oficjalne spotkanie w tej sprawie zainteresowanych stron - władz przygranicznych gmin: Szklarskiej Poręby i Kořenova. Ta niewielka budowla stanowiła nie lada wyzwanie. Wystarczy przypomnieć, że do uzyskania zgody na jej odtworzenie należało przed laty uzyskać 17 decyzji z urzędów centralnych Pragi i Warszawy. Mostek zbudowano w 2005 roku.
Drewniany mostek z powodzeniem służył turystom przez 15. lat łącząc brzegi Izery a tym samym osadę Jizerka ze stacją turystyczną Orle i Jakuszycami. Każdego roku korzystały z niego dziesiątki tysięcy spacerowiczów i rowerzystów a zimą również narciarzy biegowych. Szacunkowe dane mówią, że co roku korzystało z niego ok. 100 tys. tysięcy turystów, rowerzystów oraz narciarzy biegowych.
Niestety pomimo regularnych konserwacji drewniana konstrukcja kładki nie wytrzymała próby czasu i uległa biologicznej degradacji.
Władze Szklarskiej Poręby i czeskiego Kořenova podjęły decyzję o odbudowie przeprawy. Nowy most będzie dużo bardziej trwały. Jego podstawę stanowi stalowa kratownica. Najcięższe elementy dostarczył w Góry Izerskie czeski śmigłowiec.
Hejtman Kraju Libereckiego Martin Puta w swoim wystąpieniu mówił, że mosty służą temu aby łączyć, a nie dzielić. Podziękował on władzom gmin z obu stron granicy, za przebrnięcie przez gąszcz przepisów, dzięki czemu turyści z Czech i Polski znów mogą odwiedzać sąsiednie atrakcje turystyczne.
Ciężar finansowy i organizacyjny odbudowy zamkniętej z powodu uszkodzeń w 2020 roku przeprawy w całości wzięła na siebie czeska Gmina Kořenov. W przeliczeniu na złotówki koszt całkowicie zrekonstruowanej przeprawy wyniósł ok. 1 miliona złotych. Nowa drewniana kładka rozpięta nad brzegami Izery ma stalową kratownicę, której elementy transportowano na plac budowy przy użyciu helikoptera. Zgodnie z deklaracjami wykonawcy most powinien wytrzymać 50 do 80 lat bezpiecznego użytkowania.
„Niech ten most będzie symbolem dobrej współpracy polsko-czeskiej, której jesteśmy świadkami w ostatnich miesiącach.” - powiedział obecny na wydarzeniu senator Krzysztof Mróz.
Oficjalne otwarcie Mostka na Izerze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
***** ***
"Nowa drewniana kładka rozpięta nad brzegami Izery ma stalową konstrukcję" - no mistrzostwo świata normalnie. Autor czyta, co pisze? ;-)
Sekretarz Mróz został przywieziony odwieziony samochodem. A sadło wylewa się srkretarzowi ponad pasek.
Banda TO Czesi zrobili To Oni zapłacili To oni są Ojcami sukcesu > ta Hołta uroczyście otwierająca most na Izerze powinna się wstydzić jak mówi Kaczyński Spieprzajcie DZIADY .
Niezła Januszerka: dłużej planowali i budowali ten mostek niż on posłużył...
Jasny gwint! tydzień temu tam przejechałem rowerkiem. Nie wiedziałem, że czekamy na mróz....
Pan Mróz taki miejscowy trendsetter języki z butów wywalone żeby logo firmy było widać. Lokowanko produktu? Ciekawe ile za pościk wpada.
Ale mamusia turystów.... mało młodego dużo starego zastanawiam się co robiły tam niektóre babcie z endoprotezami poszły starać się o druga...
Nieszczęściem ten kraju jest to że nie przyjął protestantyzmu. Watykańscy nas niszczą.
Najważniejsze, że mosty łączą
Kto ich tam wszystkich dowiózł?
Kandydat PiS w wyborach do senatu Mroz prosił premiera o układ z Bezpartyjnymi. "Inaczej nie ma szans na mandat dla nas".Afera mailowa. Kandydat PiS na senatora, obawiając się przegranej w wyborach, poprosił premiera Mateusza Morawieckiego o interwencję u dolnośląskiego marszałka. Dworczyk do premiera: "Rozumiem, że należy pomóc temu szkodnikowi"."Jak nie podzielimy głosów w tym okręgu, nie ma szans na mandat senatorski dla nas" - tak w mailu z 21 sierpnia 2019 r., opublikowanym na portalu poufnarozmowa.com, senator PiS Krzysztof Mróz miał napisać do premiera Morawieckiego. Poprosił go o rozmowę z marszałkiem Cezarym Przybylskim, by ten jako lider Bezpartyjnych Samorządowców w okręgu nr 2 obejmującym powiaty: jaworski, jeleniogórski, kamiennogórski, złotoryjski oraz Jelenią Górę wystawił swojego człowieka do Senatu. W mailu podpisanym przez Mroza przedstawiony jest plan: kandydat Bezpartyjnych odebrałby głosy kandydatowi PO, więc Mróz miałby szansę na ponowny wybór do izby wyższej parlamentu. Afera mailowa. Senator PiS jest "za mały pikuś" Krzysztof Mróz w Senacie zasiada od 2015 r. Dostał wówczas niemal 32-procentowe poparcie, a jego ówczesny największy konkurent Hubert Papaj z PO - 25,4 proc. Przed wyborami do Senatu w 2019 r. Mróz zrobił się nerwowy, bo kontrkandydatem został popularny w okręgu radny sejmiku dolnośląskiego Jerzy Pokój z Platformy.
Mróz wymyślił więc, że w tej politycznej rozgrywce pomocną dłoń wyciągną do PiS Bezpartyjni i wystawią w okręgu nr 2 radnego Marka Obrębalskiego, byłego prezydenta Jeleniej Góry. "Jelenią znam jak mało kto i wiem, że jeżeli ktoś może mocno podzielić głosy, to właśnie Obrębalski. Gdyby marszałek zadziałał, to on wystartuje" - napisał Mróz do Morawieckiego, deklarując jednocześnie, że jest w stanie pomóc... zebrać podpisy dla Obrębalskiego, "wypchniętego przez schetynowców z platformy". Z maila wynika, że Mróz miał najpierw sam robić podchody do Obrębalskiego. Wyznał Morawieckiemu: "Ja rozmawiałem z Markiem o jego starcie do Senatu. Wprawdzie nie zadeklarował jednoznacznie, że wystartuje, ale nie wykluczył startu i czeka od swoich na dyspozycje". Dlaczego senator PiS sam do Przybylskiego nie zadzwonił z propozycją, a prosił premiera o interwencję, przypominając jednocześnie, że Bezpartyjni trochę PiS-owi pomagają? "Ja jestem za mały pikuś dla Przybylskiego do rozmowy w tym temacie" - czytamy w mailu.Co zrobił PiS? Michał Dworczyk w mailu do Morawieckiego: "Rozumiem, że należy pomóc temu szkodnikowi i załatwić to z Przybylskim?". Morawiecki do Dworczyka: "Nie mam pojęcia - zostawiam to twojej ocenie i decyzji". Afera mailowa. Senator PiS rozmawiał z radnym z Bezpartyjnych Jeleniogórscy Bezpartyjni w tym czasie mieli pomysł, by z Mrozem o mandat powalczył Piotr Miedziński, były jeleniogórski radny. Senator PiS kręcił nosem: "to nie ta liga co Obrębalski".
Ktoś mi jest w stanie wytłumaczyć po co pojechali na otwarcie tego mostku Polacy, między innymi pan Mróz? Przecież oni nie dali ani jednego grosza do tego mostku, to Czesi wybudowali ten mostek. Tragedia, ale takich polityków nam NIE potrzeba!
Jak to po co? Buźki i brzuszki wypiąć do zdjęcia. Must have.
Otwarcie mostka czy mostku, redaktorzy? Po drugie - nie ma nigdzie potwierdzenia, że mostek wysadził WOP. Te nie potwierdza nawet strona czeska. Więc skąd ta wiedzą?
Kiedyś chyba na Fb, jakiś emerytowany szwej się przyznał. Podobnie jak do zabawy zapałkami w Chatce Morgana.
***** ***
"Nowa drewniana kładka rozpięta nad brzegami Izery ma stalową konstrukcję" - no mistrzostwo świata normalnie. Autor czyta, co pisze? ;-)
Sekretarz Mróz został przywieziony odwieziony samochodem. A sadło wylewa się srkretarzowi ponad pasek.