Reklama

Odeszła siostra Erazma ze Szklarskiej Poręby. Miała 101 lat.

18/10/2023 18:04

Smutna wiadomość nadeszła dziś ze Zgromadzenia Zakonnego Sióstr Służebniczek w Szklarskiej Porębie. Dziś w nocy swoją ziemską wędrówkę zakończyła znana i niezwykle lubiana siostra Erazma (Ewa Mierowski). W grudniu skończyłaby 101 lat.

Ewa Mierowski przyszła na świat w 1922 roku w małej wiosce Broniec w województwie opolskim. Na chrzcie świętym otrzymała imię Ewa. Wychowywała się w bardzo pobożnej, katolickiej rodzinie, w której codziennie wieczorem wspólnie odmawiano różaniec. Ewa, od wczesnych młodych lat bardzo pragnęła wstąpić do klasztoru. Jednak mogła to uczynić dopiero w 1949 r., gdyż po śmierci mamy w 1944 r.musiała zająć się wychowywaniem swego młodszego rodzeństwa i pracą w gospodarstwie. Wcześniej pracowała w szpitalu prowadzonym przez Siostry Franciszkanki w Oleśnie. Z Siostrami Służebniczkami również miała kontakt, gdyż posługiwały w jej rodzinnej parafii, w Borkach Wielkich.

Tak więc w 1949 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej we Wrocławiu, do domu generalnego. Stamtąd 1 marca tego samego roku została skierowana do Poręby, gdzie jesienią rozpoczęła czas formacji w nowicjacie. Pierwszą profesję złożyła 23 maja 1951 roku, a wieczystą w 1957 roku. Bezpośrednio po złożeniu ślubów zakonnych została przeniesiona do Leśnicy, skąd bardzo często była wysyłana na różne placówki, celem tymczasowego zastąpienia w pracy niektórych sióstr. Przez okres dwóch lat posługiwała kolejno na następujących placówkach: Pilchowice, Leśnica, Fałkowice, Leśnica, Bytom Karb, Kłodzko, Leśnica. Do Szklarskiej Poręby przybyła z początkiem września 1953 r., też początkowo z zamysłem 2-3 miesięcznego zastąpienia w pracy innej siostry. Potrzeba jednak sprawiła, że pozostała tu już na stałe, służąc przez 70 lat z wielkim oddaniem i miłością Bogu, wspólnocie oraz chorym dzieciom.

Reklama

Poświęciła swoje życie w imię szlachetnego nakazu Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Przez cały czas służby zakonnej dała się poznać jako osoba skromna i niezwykle obowiązkowa, bez reszty oddana chęci niesienia pomocy słabym i bezbronnym. Zawsze kochała wszystkich i to, co robiła np. bardzo lubiła pracę w ogrodzie – zwłaszcza przy pomidorach – o której jeszcze w czasie setnych urodzin potrafiła z entuzjazmem opowiadać.

Odeszła siostra Erazma ze Szklarskiej Poręby. Miała 101 lat.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janusz z bloku - niezalogowany 2023-10-18 19:07:12

    Serce mi pęka. Jednego pasożyta mniej...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Gość - niezalogowany 2023-10-21 23:18:06

    Czy ta śp. siostra była na Twoim utrzymaniu, że w tak ohydny sposób wyrażasz się o zmarłej?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    droga od Bytowa - niezalogowany 2023-10-19 00:43:38

    ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości