Od 1999 roku po ulicach Jeleniej Góry jeździła Toyota Corolla w barwach Castrol nawiązujących do rajdówki, którą startował wówczas Carlos Sainz. Samochód był nagrodą w konkursie wiedzy o rajdach samochodowych. Leszek Kuśmirek - właściciel pojazdu, przekazał go do Muzeum Motoryzacji.
Historia Toyoty w barwach Castrol, która widywana była na ulicach Jeleniej Góry sięga 1999 roku. Wtedy też jeleniogórzanin Leszek Kuśmirek wziął udział w konkursie wiedzy o rajdach samochodowych organizowanym przez ówczesny magazyn drukowany Auto Świat. Do egzemplarzy czasopisma dołączane były kupony z pytaniami z zakresu rajdów samochodowych. Zadaniem uczestników było przesłanie kartki z odpowiedzią listem na adres redakcji.
Zainteresowanie konkursem było ogromne i okazało się zaskoczeniem nawet dla samych organizatorów. Na adres wpłynęło kilkanaście tysięcy kartek z odpowiedziami. Redakcja miała do wylosowania dziesięciu uczestników. Wśród nich znalazł się jeleniogórzanin Leszek Kusmirek. Pojawił się w Warszawie na zaproszenie redakcji czasopisma, by wziąć udział w finale konkursu. Wszyscy uczestnicy otrzymali test i mieli dosłownie chwilę na jego wypełnienie.
1999 rok był okresem, gdy Carlos Sainz odnosił znaczące sukcesy jeżdżąc w rajdach Toyotą. W celu zaakcentowania rozwoju marki w rajdowych zmaganiach zorganizowano europejskie turnee Toyotą Corollą w sportowym pakiecie i okleinie Castrol nawiązującej do barw samochodu, którym startował Carlos Sainz. Fani rajdów podziwiali ten samochód, a koncern Castrol postanowił ufundować wyjątkowy wóz jako nagrodę główną w konkursie organizowanym przez magazyn Auto Świat.
Przyszedł czas na ogłoszenie wyników. Były one odczytywane od końca, czyli od najgorszego. Nazwiska Kuśmirek nie słyszano przy kolejnych ogłoszeniach, a gdy odczytujący wyniki doszedł do drugiego miejsca i wyczytał inne niż jeleniogórzanina, pewnym było już, że Leszek Kuśmirek stał się właścicielem wyjątkowej Toyoty. W tamtym czasie był to ogromny sukces. Warto wspomnieć, że w 1999 roku mało było jeszcze samochodów innych niż Maluch czy Duży Fiat. Toyota w barwach Castrol Racing budziła wówczas niesamowite emocje. Po odebraniu nagrody głównej magazyn Auto Świat opłacił podatek od samochodu, przez co Leszek wsiadając do swojego pojazdu mógł odrazu cieszyć się przyjemnością jazdy wyjątkowym samochodem.
Leszek i jego bracia to fani rajdów samochodowych. Stworzyli swego czasu ekipę miłośników tego sportu i wspólnie wyjeżdżali na większość rajdów organizowanych w Polsce i Europie. Z całej rodziny to właśnie Leszek został przy rajdach i kontynuował realizowanie swojej pasji. Wygrana w konkursie pozwoliła mu rozwijać się jako fotograf na rajdach, a sam samochód, którym przyjeżdżał na wydarzenia sprawiał, że nawet obsługa rajdu była zdziwiona i często brała Leszka jako załogę startującą w rajdzie.
Z biegiem lat wciąż eksploatowany samochód nabawił się wielu uszkodzeń, szczególnie blacharskich. Leszek przekazał go do Muzeum Motoryzacji w Jeleniej Górze, gdzie Toyota ma szansę na otrzymanie drugiego życia. W 2024 roku planowana jest odbudowa samochodu z bogatą rajdową historią. Na ten cel powstała zrzutka, do której link jest tutaj.
Cieszy fakt, że w 1999 roku ta wyjątkowa nagroda trafiła do jeleniogórzanina, mieszkańca regionu z tak bogatą rajdową historią. Rajd Karkonoski, który pozostał już jedynie we wspomnieniach załóg i fanów tego sportu wciąż przytaczany jest w rajdowych historiach i opowieściach jako techniczne, wyjątkowe i zawsze gromadzące tłumy fanów wydarzenie.

# Odbudują kultową Toyotę w barwach Castrol. Historia jeleniogórzanina Leszka Kuśmirka
# Muzeum Motoryzacji
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zrzutka na 48 000 zł, śmiech na sali!!!
Kolejny dej!!! Ludziom płonęły domy, mają chore dziecko a ci tutaj samochód będą remontować. Jeżeli masz auto to sam płać sobie za mechanika a jak się nie opłaca oddaj na złom.
Nie ma przymusu wpłaty dzbanie.Co ma gościu zrobić remont za 48 tyś i wtedy oddać do muzeum?Żebś ty zapewne za darmo oczywiście poszedł pooglądać .
A to nie Leszek Kuzaj? ????
Podziękować można rządom PZMot. Ale bez nich i tak rajd karkonoski wrocił w te strony. Po zmianach ustawowych będą mogli się wykazać odbierając licencje kierowcom...
zacząłbym od jakichś ładnych felg
Super pomysł! Oby się udało!
Pamiętam tą toyotę na ulicach JG.Brakowalo tylko typowo rajdowych felg i zmienionego wydechu.
Tam jest silniczek 1.4 więc nie wiem jaki by musieli zamontować wydech żeby choć troszkę burczało po rajdowemu hahahaha, a jak założysz rajdową felgę to te auto na starcie straci połowę mocy HAHAHAHAHAAH
Jeżeli robić już replikę tak kultowego auta,warto by było zrobić to profesjonalne, nie chodzi mi o wkładanie silnika od wurca, ale ciut mocniejszy silnik A grupa,klatka,kubły itd. Tylko na to jest za mały budżet. Pozdrawiam Leszka.
Głupota! Wyświetlanie człowieka który wygrał samochód i nim jeździł... Robił fajne zdjęcia to fakt...no i co z tego
Jak mam spoglądać na zdjęcia poniżej, to wybieram podziwianie Joasi.
Chłopaki opierniczą parę „katow” , coś tam z TIRa zrzucą. znajdzie się .
Żeby to kto inny zbierał niż Muzeum Motoryzacji z Jeleniej Góry to bym dał, ale tak to zaraz pewno zaginą te pieniądze...
Nawet nie widziałem że w jg takie towarzystwo jest. Nie znam ludzi, ale jednak fajnie jak ktoś taką pasję kultywuje.
chryste panie ale news...
Fajnie, jestem fanem rajdow i pamietam to auto ale... wypadaloby nalisac DRUKOWANYMI na wstepie i na zrzutce ze ta corolla.to 1.4 i jest tylko.i wylacznie oklejona. Bo zachwyty nad corolla sainza nie maja konca w artykule i komus mogloby umknac. Wiec za 40 kola to mozna by "sfabrykowac" obecnie ze 4 takie corolle w takich barwach. Remont silnika najbardziej mnie rozbawil do lez
Samochód robił wrażenie, to fakt. Ale najważniejsze, że sam Leszek to fajny gość i takim pozostał. Pozytywny człowiek. Oby więcej było takich osób!
Zrzutka na 48 000 zł, śmiech na sali!!!
Kolejny dej!!! Ludziom płonęły domy, mają chore dziecko a ci tutaj samochód będą remontować. Jeżeli masz auto to sam płać sobie za mechanika a jak się nie opłaca oddaj na złom.
Nie ma przymusu wpłaty dzbanie.Co ma gościu zrobić remont za 48 tyś i wtedy oddać do muzeum?Żebś ty zapewne za darmo oczywiście poszedł pooglądać .