Reklama

Nowe ścieżki rowerowe w Jeleniej Górze

04/03/2014 08:32

Prace przy „zagęszczaniu” sieci dróg i ścieżek rowerowych prowadzone są obecnie równolegle na trzech płaszczyznach.

 

Po pierwsze – drogi rowerowe, bądź ciągi pieszo-rowerowe planowane są przy każdej nowej budowie ulicy, czy odcinka ulicy (jak choćby obecnie przy przedłużeniu ulicy Spółdzielczej do Lubańskiej). Po drugie – w miarę możliwości dokonuje się budowy „łączników” takich fragmentów ścieżek, które pozwoliłyby na połączenie już istniejących odcinków i pokonanie większego dystansu. Tu dobrym przykładem jest ścieżka nad kanałem Młynówki, którą można dojechać do ulicy Osiedle Robotnicze, na której ruch spowolniono trzema progami zwalniającymi, a z niej już prosto przez „garbaty mostek” można dojechać do ulic Paderewskiego lub Ogińskiego i dalej, w głąb Zabobrza. Trzecim elementem są takie oznaczenia poziome i pionowe dróg, żeby rowerzysta mógł czuć się bezpiecznie (a kierowca auta bez trudu je zobaczył), jak choćby zjazdy i wjazdy na chodnik i ulicę nieopodal skrzyżowania ulic Kochanowskiego i 1 Maja. Czy to jest wystarczający zakres? – Nigdy nie będzie wystarczający – powiedział Marcin Zawiła – bo coraz więcej jest rowerzystów i coraz więcej potrzebnych jest ścieżek i takich urządzeń. Gdyby porównać sieć dróg i ścieżek w mieście do żywego organizmu, to akurat ten element komunalnej gospodarki jest najżywszy i rozrasta się najszybciej, a determinantami jego rozwoju są dwa elementy – bezpieczeństwo i wygoda. W tej właśnie kolejności. Nie jest więc wykluczone, że będziemy wzorem większych miast planować i „śluzy rowerowe” i „przeciwciągi” (możliwość jazdy rowerami w ulicy jednokierunkowej), ale... wszystko po kolei.

Reklama

 

Z analiz wynika, że cała „rowerowa rewolucja” w Jeleniej Górze rozpoczęła się relatywnie niedawno, bo budową ścieżki rowerowej w ulicach Kurpińskiego/Kolberga, łączącej ulice Bacewicz i Różyckiego. To był dystans niewiele ponad tysiąc metrów. Potem była ścieżka przy Ogińskiego, a w roku 2002 – stosunkowo długa (3.820 m) ścieżka wzdłuż ulicy Sudeckiej. Dziś w Jeleniej Górze rowerzyści mają prawie 42 km ścieżek, z których najdłuższą i chyba najbardziej malowniczą jest ścieżka wzdłuż Borowego Jaru, w stronę Perły Zachodu. Liczy dokładnie 3.980 m długości. Przed sezonem wiosennych wycieczek wszystkie będą zlustrowane, zostanie też dokonana inwentaryzacja istniejących przy nich urządzeń. Równocześnie warto przypomnieć, że sukcesywnie uzupełniane są w poszczególnych kwartałach miasta stojaki na rowery.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    butin - niezalogowany 2014-03-04 09:03:34

    Panie Zawila, Pana juz nic nie uratuje. Opowiadanie bajek niech Pan zostawi komus innemu. Mial Pan cztery lata na realizacje swoich planow. Teraz przed wyborami to juz szczyt bezczelnosci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gusia - niezalogowany 2014-03-04 08:42:38

    Szkoda,że na ul. Wolności jest tylko niewielki kawałek ścieszki rowerowej. Przecież chodnikami na tej ulicy chodzi naprawdę niewiele ludzi, a ulica jest bardzo ruchliwa. Przydałaby się ścieżka rowerowa łącząca centrum miasta z Cieplicami, która będzie biegła właśnie ulicą Wolności.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gusia - niezalogowany 2014-03-04 08:42:35

    Szkoda,że na ul. Wolności jest tylko niewielki kawałek ścieszki rowerowej. Przecież chodnikami na tej ulicy chodzi naprawdę niewiele ludzi, a ulica jest bardzo ruchliwa. Przydałaby się ścieżka rowerowa łącząca centrum miasta z Cieplicami, która będzie biegła właśnie ulicą Wolności.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości