Służby interweniowały w nocy z piątku na sobotę przy ulicy Wolności. Do szpitala trafiła matka z dwójką dzieci.
Około godziny 1:30 w nocy z piątku na sobotę (16-17.12) służby ratunkowe interweniowały w budynku mieszkalnym przy ulicy Wolności, w okolicach Małej Poczty. Prawdopodobnie ulatniał się tam gaz. Na miejscu działali strażacy z OSP Jelenia Góra z ulicy Wiejskiej oraz z JRG Państwowej Straży Pożarnej. Konieczna była również obecność ratowników medycznych, którzy przetransportowali do szpitala matkę z dwójką dzieci.
Kolejne czynności na miejscu wykonywali strażacy wraz z pracownikami pogotowia gazowego.

# Nocna interwencja przy ulicy Wolności. Matka z dwójką dzieci w szpitalu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tlenek węgla, dla ścisłości! To już do straży pożarnej zadzwonić nie można po informacje? Narozrabialiście bzdurami w artykułach i informacji już wam nie udzielają? Swoją drogą toksyczność gazu ziemnego czy propanu- butanu jest znikoma. Prędzej się udusisz niż zatrujesz.
Synuś straż pożarna zgodnie z prawem prasowym musi udzielić informacji. Nie pisz. Bzdur synus.
Do press. Wiem, że muszą. Czyli tacy "dziennikarze", że nawet do dyżurnego straży nie zadzwonili, żeby wiedzieć co się dzieje, tylko w zgadywanki się bawią! Zdanie z podpadnięciem ironiczne, bo naprawdę dziwne, że boją się zadzwonić do PSP!
Po pierwsze o godzinie ok 0:30 po 2 nie gaz tylko tlenek węgla po 3 nie OSP z PSP. Tylko PSP udzielało pomocy co OSP stało tam tylko i nic nie robili. Widać że info że zdarzenia od tej właśnie OSP.
Jelenia Góra najgorzej odśnieżonym miastem powiatowym w Polsce!
Tlenek węgla, dla ścisłości! To już do straży pożarnej zadzwonić nie można po informacje? Narozrabialiście bzdurami w artykułach i informacji już wam nie udzielają? Swoją drogą toksyczność gazu ziemnego czy propanu- butanu jest znikoma. Prędzej się udusisz niż zatrujesz.
Synuś straż pożarna zgodnie z prawem prasowym musi udzielić informacji. Nie pisz. Bzdur synus.
Do press. Wiem, że muszą. Czyli tacy "dziennikarze", że nawet do dyżurnego straży nie zadzwonili, żeby wiedzieć co się dzieje, tylko w zgadywanki się bawią! Zdanie z podpadnięciem ironiczne, bo naprawdę dziwne, że boją się zadzwonić do PSP!