Od 3 w nocy do 7 rano trwała akcja ratownicza Karkonoskiej Grupy GOPR na zamkniętym szlaku czerwonym nieopodal cmentarzyka ludzi gór w rejonie Kotła Łomniczki.
Para z Łodzi postanowiła wieczorem dojść tym właśnie szlakiem do schroniska Dom Śląski. Niestety warunki były zbyt trudne na ich możliwości. Mówi biorący udział w nocnej akcji Sławomir Czubak, naczelnik Karkonoskiej Grupy GOPR :
Otrzymaliśmy informację, że dwójka turystów utknęła na zamkniętym szlaku czerwonym w rejonie cmentarzyka w kotle Łomniczki. Nasze działania przebiegały w bardzo trudnych warunkach, przy drugim stopniu zagrożenia lawinowego. W trakcie działań okazało się, że partrner zostawił partnerkę w jamie śnieżnej a sam udał się do Domu Śląskiego. Ratownicy po dwóch godzinach działań dotarli do osoby, która nie miała sił samodzielnie się poruszać i ewakuowali ją. W terenie działało 8 osób, dodatkowo 10 ratowników czekało w gotowości w stacji w Karpaczu. W to miejsce byliśmy w stanie dostać się tylko na nartach ski tourowych. Były to bardzo niebezpieczne działania w bardzo trudnych warunkach.
źródło http://Muzyczneradio.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Idioci poprostu idioci
Masz racje. Idioci boooo po chu...szli ratować tych nieudaczników
GOPR Czy pozwiecie do sądu tych zjebów?
Baba ma te szczęście że w pobliżu Jamy Śnieżnej nie było niedźwiedzia. Urwał by łeb po samą pupę.
powinny być wprowadzone mandaty za niestosownie sie do zakazów poruszania sie w górach w okresie szczególnego zagrożenia. Jest to świadome łamanie przepisów- i narażnie życia ratowniłow
Jak dla mnie osoby te powinny być oskarżone o świadome spowodowanie sytuacji zagrażającej zdrowiu i życiu ratowników. Mam na myśli wejście na szlak zamknięty w okresie zimowym ( czyli zagrożenie lawinowe)
Szkoda że nie wspomniano o osobie która to zgłosiła, bo to też jej powinni zawdzięczać, uratowania tej kobiety! Była to barmanka z domu śląskiego!
Kolejne oszolomy w górach, myśleli że to Piotrkowska.
[quote="Dominik z Gdyni"]Dziękuję osobom które już się do mnie zgłosiły na PV i są gotowe uczestniczyć w proteście. Pamiętajcie im więcej nas będzie tym to ma większy sens. Do pozostałych którzy się wahają - nie bójcie się pomóc, zgłaszajcie się, to jest bardzo pokojowy protest i szczytny cel - zachowanie jednej z naszych wolności!
Forestit, "wałkowane było" na tym forum wiele razy - że w myśl nowych przepisów nie wolno przemieszczać roślin bez spełnienia wymagań formalnych, niezależnie kto to robi. Jak przywalą jednemu albo drugiemu dla zasady po 10000 zł kary i pójdzie to do mediów - to zobaczysz czemu miałaby zniknąć okazjonalna sprzedaż roślin przez hobbystów lub małe firmy nie spełniające wymagań formalnych. Szkoda że propozycja działań, w tym protestu - Tobie się nie podoba. Propozycję konkretnych działań w celu zmiany prawa czyli powołanie stowarzyszenia oraz zorganizowanie protestu jest skierowana do tych którzy nie lubią biurokracji i cenią wolność (dla siebie, swoich rodzin, dla ludzi wyznających podobne wolnościowe wartości oraz dla roślin które są w ich władaniu i stanowią ich pasję lub stanowią dla nich źródło przychodu). Jeśli wolność w takim wydaniu Tobie nie odpowiada, to nie przyłączaj się do protestu. Argumentacja dotycząca tego że w tym zakresie tak jest w Europie do mnie nie przemawia, traktuje o tym jeden z dowcipów: jedźmy guano gdyż jest smaczne. W końcu miliony much nie mogą się mylić. Zawsze jest grupa ludzi którzy ślepo wdrażają wytyczne i tacy którzy nie lubią gdy cokolwiek im się narzuca co jest np sprzeczne z ich sumieniem czy przekonaniami. Gdy nie godzi to w dobro ogólne (a roślina na parapecie nawet z agrofagami tego nie robi) to trzeba to uszanować. Zresztą anihilacja tych przepisów nie oznacza że ktoś nie będzie mógł sobie paszportować roślin albo zgłaszać administracji że otrzymał roślinę z agrofagami (zresztą najczęściej niegroźnymi organizmami masowo występującymi naturalnie). Jeśli chcesz się rejestrować i paszportować to proszę bardzo, można umówić się z takimi którzy chcą to robić i proszę bardzo, ale tych którzy nie chcą zostaw w spokoju i daj im protestować oraz organizować się w celu usunięcia takich prawnych potworków. Dzięki.
ps. Dziś w kolejności po krowach i innych zwierzakach "zaewidencjonują" transportowane rośliny, jutro numer PESEL który już wszyscy macie będziecie musieli umieścić w układzie scalonym który będzie Wam wszczepiony pod skórą, następnie będą inne ciekawsze pomysły (wszystko już jest opisane w literaturze fantastycznej wiele lat temu, i po kolei sprawdza się) czy tego finalnie chcesz odstawiając swoją wolność na półkę Forestit? Żyj i daj żyć innym.[/quote]
Banda idiotów pewnie z Warszafki, Wrocka, albo pyry poznańskie.
Powinny być kary, ale nie 100, 500 pln, ale 5 tysięcy! Bo jak ktoś ma siano zamiast mózgu, to żadne komunikaty i tablice zakazu nie pomogą, tylko finansowe kary będą skuteczne.
Albo jest inna opcja, jak jeden Idiota z drugim weszli na teren objęty zakazem, to zadnej akcji ratunkowej, niech radzi sobie sam a jak nie, to selekcja naturalna.
Obciążyć kosztami akcji zakochanych. Dodatkowo powinno być konto do wpłat za narażenie zdrowia i życia ratowników. Ludzie bez wyobraźni... Zakaz wstępu na szlak nie jest dany bez przyczyny.
Dobrze że jest GOPR bo ma tych ludzi można liczyć w każdej sytuacji nawet tak trudnej i niebezpiecznej. Fakt skrajna lekkomyślność tej pary i tu nie ma co gadać mieli szczęście że obeszło się bez utraty zdrowia lub nawet życia. Jednak mimo tego uważam że ich zachowanie w sytuacji zagrożenia było poprawne, zabezpieczył partnerkę w jamie bo nie miała siły iść dalej a sam udał się po pomoc. W tym obszarze nie ma zasiegu gsm i nie było innego wyjścia lepsze to niż próbować przetrwac noc. Widać byli przygotowani na zimowe warunki ale lekkomyślność i nieodpowiedzialność zrobiły swoje.
Trzeba przyznać, że ci ludzie wykazali się skrajną glupota i nic ich nie usprawiedliwia... Lecz ich głupota jest niczym w porównaniu z tą jaką reprezentują komentujący...
Twoja też gościu z postu wyżej hahaha
No to co teraz będzie ? nasze wilki będą głodne i wyginą bezpowrotnie ! Dlaczego nastąpiła ingerencja w naturę ? Scenariusz miał być następujący. Dwa osobniki miały zasłabnąć umysłowo . Następnie osobniki miały być żerem przetrwania dla psowatych typu wilk. I co? wszystko na darmo , psia jego jucha ! Częściowo został naruszony porządek łańcucha pokarmowego regionu i planety ! A była już bliska selekcja naturalna . W związku z zaistniałą sytuacją należy obciążyć osobników kosztami akcji ratunkowej , za niedostosowanie się do praw łańcucha pokarmowego w chwili omdlenia mózgowego ( tym razem wilczęta obejdą się smakiem ), za złamanie zakazu mimo jego obowiązywania na cmentarzysku . AMENUS GLOBUS. !!!
GOPR jest od ratowania ludzi w razie wypadku. Na zamknięty oznaczony tablicami szlak wchodzą tylko idioci , ratowanie taki powinno być O-D-P-Ł-A-T-N-E. I to słono odpłatne. Najlepiej gotówką i to płatne z góry. Jak w kiedyś w Himalajach. Nie ma kasy, helikopter nie wystartuje. Sorry Winnetou!
Idioci poprostu idioci
Masz racje. Idioci boooo po chu...szli ratować tych nieudaczników
GOPR Czy pozwiecie do sądu tych zjebów?