Lubańscy funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierowcy, który stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnię, a następnie zjechał do przydrożnego rowu. Jak się okazało mężczyzna w chwili zdarzenia miał 1,3 promila alkoholu w organizmie. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd. Przypomnijmy, że za tego typu przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Oficer dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu przed godziną 1.00 w nocy otrzymał informację o zdarzeniu drogowym na granicy miejscowości Lubań - Uniegoszcz. Niezwłocznie skierował na miejsce funkcjonariuszy, którzy ujawnili przewróconą latarnię, za którą w rowie znajdował się osobowy volkswagen. W pojeździe jednak nie było nikogo, ale w odległości 100 metrów od miejsca zdarzenia policjanci zauważyli idącego chodnikiem mężczyznę. Okazał się nim być mieszkaniec Olszyny - pasażerem wspomnianego pojazdu.
Chwilę później został również zatrzymany kierujący pojazdem obywatel Ukrainy, który pospiesznie opuścił auto po wypadku. Jak się okazało 26-latek kierował pojazdem mając 1,3 promila alkoholu w organizmie.
Na szczęście obaj mężczyźni mieli wiele szczęścia i nie potrzebowali pomocy medycznej.
Za popełniony czyn kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy i grozić mu może teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
" funkcjonariuszy, którzy ujawnili przewróconą latarnię" - aha, była schowana i ją ujawnili? Bohaterzy!
Pijane towarzystwo czyli rów pod wpływem, goniący latarnię we wstanie wskazującem, hyżo wtargnęli na drogę i spowodowali wypadek. Obatel kierujący pojazdem doznał promili przez indukcję atmosferyczną do organizma. Rów był głęboki na 1,3 metra i stad 1,3 promila w organizmie. Ot i wszystko.
" funkcjonariuszy, którzy ujawnili przewróconą latarnię" - aha, była schowana i ją ujawnili? Bohaterzy!
Pijane towarzystwo czyli rów pod wpływem, goniący latarnię we wstanie wskazującem, hyżo wtargnęli na drogę i spowodowali wypadek. Obatel kierujący pojazdem doznał promili przez indukcję atmosferyczną do organizma. Rów był głęboki na 1,3 metra i stad 1,3 promila w organizmie. Ot i wszystko.