W środę (14.04) około godziny 15.15 do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie telefoniczne o dużej wycince drzew prawdopodobnie bez zezwolenia, która odbywa się na terenie jednej z firm mieszczącej się przy ulicy Wojewódzkiej.
Zadysponowany patrol na miejscu zastał mężczyznę, który ciął na kawałki leżące już na ziemi drzewa. Wyciętych drzew było około pięćdziesięciu.
Były to drzewa różnego gatunku o obwodzie pnia od 30 do 150 cm. W rozmowie, mężczyzna oświadczył, że prace wykonuje na zlecenie swojego pracodawcy, który prowadzi działalność na powyższym terenie. Niestety mężczyzna nie posiadał żadnego dokumentu zezwalającego na wycinanie drzew, nie mógł się też dodzwonić do swojego pracodawcy. Strażnicy wykonali dokumentację zdjęciową, a sprawa zostanie przekazana do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Jeleniej Górze celem prowadzenia dalszego postępowania w tej sprawie.
SM JG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znowu lasy państwowe? Nie przesadzają trochę?!
Na swoim terenie więc o co chodzi ? Państwo policyjne !!
To, co wyczyniają pracownicy leśni pod szyldem Lasów Państwowych woła o przysłowiową pomstę do nieba. Wczoraj szedłem szlakiem od Górzyńca w kierunku Rezerwatu Krokusów i tak zdewastowanego lasu już dawno nie widziałem. O konsekwencjach bezmyślnego rozjeżdżania lasu przez buldożery można zapomnieć, bo to w imię "dobrej sprawy"
Czyjeś drzewa to pilnują, a jak ich sadzonki stważają zagrożenie dla przechodniów to jest wszystko ok.
A ja mam filmiki nagrane jak bez zezwolenia OK 2 lat temu sąsiad menda wyciął 11 dębów..czy jest jeszcze jakaś szansa żeby to zgłosić?? Wtedy nie chciałem być świnią ale za to co on narobił innym sąsiadom juz mi nie zależy:) było to w Wojcieszycach
Co ciekawego ma miejsce na ul. Wiejskiej w OSP? Szum robili jak auta im zabierali a o tym co teraz cisza. A ja pękam z ciekawości.
Znowu lasy państwowe? Nie przesadzają trochę?!
Na swoim terenie więc o co chodzi ? Państwo policyjne !!
To, co wyczyniają pracownicy leśni pod szyldem Lasów Państwowych woła o przysłowiową pomstę do nieba. Wczoraj szedłem szlakiem od Górzyńca w kierunku Rezerwatu Krokusów i tak zdewastowanego lasu już dawno nie widziałem. O konsekwencjach bezmyślnego rozjeżdżania lasu przez buldożery można zapomnieć, bo to w imię "dobrej sprawy"