Jeden błąd, sekunda nieuwagi to gotowy scenariusz na tragedię. Przy szkole w Rząsinach spadła bela drewna z przejeżdżającej ciężarówki. Tym razem na szczęście nikogo nie było w pobliżu.
Do zdarzenia w ciągu dnia, w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły podstawowej w Rząsinach. Samochód ciężarowy przewożący drewno przejeżdżał w pobliżu placówki, gdy ładunek zahaczył o nisko zawieszony przewód telekomunikacyjny. To wystarczyło.
Jedna z bali spadła prosto na wejście do szkoły. Nagranie z monitoringu nie pozostawia złudzeń – sytuacja była dynamiczna i niebezpieczna. Gdyby w tym momencie ktoś wchodził lub wychodził z budynku, skutki mogłyby być tragiczne.
Kierowca nie zatrzymał się i odjechał. Wszystko wskazuje na to, że nawet nie był świadomy, co się wydarzyło za jego pojazdem.
Na miejsce wezwano policję z Gryfowa Śląskiego. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagranie i na jego podstawie szybko ustalili pojazd oraz kierującego. Sprawa zakończyła się mandatem za niewłaściwe zabezpieczenie ładunku.
To zdarzenie trudno zbyć wzruszeniem ramion. Transport ciężkich elementów przez teren zabudowany, szczególnie w pobliżu szkoły, wymaga nie tylko formalnego spięcia ładunku, ale zwykłego przewidywania. Tu go zabrakło. Tym razem skończyło się na strachu i uszkodzonym wejściu. Następnym razem może nie być tyle szczęścia.
Niebezpieczny incydent przy szkole w Rząsinach. Z przejeżdżającej ciężarówki spadła bela drewna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A dlaczego mandat ? Może to wina TYCH od kabli przewieszania .
A dlaczego mandat ? Może to wina TYCH od kabli przewieszania .