Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dziś na ulicy Wolności. Młody kierowca pojazdu marki BMW nie opanował swojego samochodu, w wyniku czego wjechał na prywatną posesję przelatując przez chodnik i ścinając latarnię uliczną.
Do zdarzenia doszło dziś na ulicy Wolności tuż przed przystankiem autobusowym „ul. Marcinkowskiego”. Młody kierowca jadąc od strony Jeleniej Góry w kierunku Cieplic najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na jezdni i na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, po czym przejeżdżając przez chodnik, ścinając latarnię uliczną i taranując bramę wjazdową wpadł na prywatną posesję jednego z budynków.
Na miejscu pracują dwie jednostki straży pożarnej oraz policja, która prowadzi czynności wyjaśniające dokładny przebieg zdarzenia.
W wyniku zdarzenia na szczęście nikt nie ucierpiał.
Ruch w stronę Cieplic z Jeleniej Góry odbywa się jedynie lewym pasem. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin.
# Nie opanował samochodu i wpadł na prywatną posesję
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zabrać prawko i na egzamin
Bez problemu mogę udać się na egzamin. Rozumiem, że każdy jest idealny i nigdy nie popełnił błędu. Młody kierowca BMW pozdrawia zawistnych ludzi z internetu . Ps. Nie jestem dumny z tego zdarzenia
Marek nie ośmieszaj się, twoje tłumaczenia są na poziomie dzieciaka, który ściągał na klasówce. Jakbyś jechał zgodnie z przepisami to byś nie wyleciał z ulicy. Brawura, zbyt małe doświadczenie, zbyt mocny tylnonapędowy samochód. Takim jak ty powinni zabierać prawo jazdy na minimum rok i ponowny kurs. Przy okazji mam nadzieję, że długo nie będziesz jeździć, no chyba że masz bogatych rodziców, którzy wspomogą biednego synka.
Bananowe dzieci
Bananowe dzieci ???? najpierw naucz się znaczenia tego powiedzenia. Skąd wiadomo ze jest to rozpieszczony młody gówniarz? Założę się ze nie raz przekroczyłeś prędkość ale nic nie wydarzyło? Trochę empatii dziadu!
Co na to ojciec?
Podejrzewam, że bananowe dzieci to ludzie pokroju autora tego komentarza, niedouczeni oraz skrajnie nieinteligentni. Tak szczerze polecam internet, tam można się dowiedzieć co znaczą niektóre słowa. Polecam też nie oceniać książki po okładce. Nie pozdrawiam, "młody kierowca BMW".
Dziecko bananowe lub po prostu banan, to określenie na osoby, które mają dużo pieniędzy, ale ciągną je od bogatych rodziców. Uważają się za lepszych, ponieważ w młodym wieku mają nowoczesny telefon, markowe ciuchy, samochód. Oczywiście nie przeszkadza im to, że wszystkie te rzeczy zostały kupione przez rodziców.
Dlatego polecam się doinformować czy wszystko zostało zakupione przez rodziców a następnie dodawać komentarze.
Bananowe dzieci, które same zarobiły na auto woec proszę się zamknąć, nie pozdrawiam
Nie zesraj się
Nie zesraj się
Urzekła mnie ta historia burasa.
jak chcesz po krzakach jezdzic to se audi kup
A Ty mózg bo intelektem nie grzeszysz
Może naprawią latarnie uliczne tak żeby świeciły w nocy/po zmroku a za dnia były wyłączane...
Na kursie nie uczą jazdy "tylnonapędowcem". Potem problemy i tragedie
Tył napęd mam opanowany od wielu lat, niestety nikt nie jest idealny i wydarzyło się to co na zdjęciach. Jakby człowiek wiedział że się przewoci to by sobie usiadł .
Poduchy strzeliły, podłoga pogieta - brawo :) w MZK będzie jeździć bezpiecznej jako pasażer
Na przejeździe kolejowym w Cieplicach są kamery ,proponuję policji na przegląd po zmroku co tam się wyrabia na czerwonym !!
Młody bez stresu Kupuj następną i ogień na tłoki
Miszcz prostej.
Proponuję slownik, później się wypowiadać
Gumy pełno-letnie, furman smarkacz i nieszczęście gotowe.
Z tej strony sprawca zdarzenia: uszczypliwe komentarze: - "bananowe dzieci"- proponuje nauczyć się znaczenia tych słów bądź bardziej się doinformowac. Pracowałem na ten samochod bardzo długo i równie bardzo szkoda mi, że już nie nadaje się do jazdy. - co na to ojciec - nie był zbyt zadowolony ale co miał powiedzieć jeśli jego syn jest dorosły i sam sobie zarobił na samochód, - jeśli chodzi o "młodego kierowcę BMW" to podejrzewam, że mam za sobą kilka tysięcy kilometrów więcej niż wszyscy autorzy komentarzy razem wzięci więc proszę bez zbędnego dogryzania :) - ponowne wysłanie na egzamin na prawo jazdy- proszę bardzo, żaden problem mam zdobyte wszystkie kategorie za pierwszym razem :) - autobus jednak nie jest wygodnym środkiem transportu, zostanę przy samochodzie, myślę że będzie to BMW :)
Twój wiek trochę się kłóci z ogromnym doświadczeniem i przejechaniem tylu kilometrów co piszesz- mysle ze wtedy dałbyś radę opanować sytuacje albo przede wszystkim nie jechał z taka prędkością żeby tył odkleili, bo nie uwierzę ze było 60km/h i nagle puściło???? Trochę pokory przy kolejnym samochodzie(bez znaczenia jakiej marki). PS tez jak byłem młodym kierowca to tak miałem.
Jaką cio*ą trzeba być żeby tak skasować auto w tym miejscu
Najlepszą ????
Na pewno nie większą niż ty
Bo po prostu trzeba jeżdzić a nie ZAP.....LAĆ. Całe szczęście, że na chodniku nie było pieszych. Młody Kierowca kupi wnet kolejne BMW i znów będzie polował na następne ofiary. Przez 40 minut w czasie egzaminu można pojechać dobrze z zachowaniem przepisów a potem - jak na załączonych zdjęciach. Doprowadzić do takiej sytuacji w tym miejscu może tylko totalny idiota któremu udało się na egzaminie. Kolejny egzamin to życie.
Idiota jesteś ty baranie! Wiem jak mój brat jeździ i radzę się nie wypowiadać. Z pewnością chciał zabić siebie i swoją dziewczynę bo przecież już sobie pozyli na tym świecie????skąd w was ludzie tyle jadu! Oby wam się nic takiego nie przydarzyło bo wtedy zobaczylibyście jak to jest być osadzonym przez pseudo znawców. Nie pozdrawiam Siostra tego strasznego przestępcy!
Kto zapier... jebnac musi
Zrobil dzwona jak tysiace kierowców na tym swiecie wazne ze nikomu nic nie stalo sie. Bardziej widze ze boli ze mlody i marka BMW ludzie to nie jest jakieś Mont Everest, kazdy kto pracuje moze kupic sobie na raty... tym bardziej ze to kilkuletni model. Sam kiedys uslyszalem ze jestem banan bo mam drogi telefon niz rowiesnicy... problem? Abonament wyzszy wiec lepszy telefon. No tak ale lepiej dla niektorych bylo w jedna noc przepic niz ten abonament a pozniej lament on ma a ja nie wiec ten co ma to banan
Dlaczego się tłumaczysz?
Podstawione osoby fikcyjnie kupują od premiera i jego żony żeby nie trzeba było ujawniać majątku w oświadczeniach i żeby suweren wierzył, że Mateuszek biedny i uczciwy. Po drodze kasa płynie do ustawionych. Kiedy atmosfera wokol premiera się ostudzi, cały majątek wróci do niego w podskokach. Oligarchia, jak w Rosji się świetnie, na to głosowałeś durny suwerenie?
Pamiętam tamten okres, bo dzięki znajomym miałem sposobność poznać się na "nowym sposobie myślenia" prawicowców. Do dzisiaj zastanawia mnie skąd w nich takiej skali hipokryzja, bezwstydne wręcz poczucie misji, opartej na oszustwach i kłamstwach. Zawsze ich pytam, dlaczego tak a nie inaczej i np. kiedyś dowiedziałem się "że nawet jedna złotówka ukradziona przez komuchów, kompletnie deklasuje ich w polityce". I ok! w pełni zgoda, ale te same złotówki kradzione przez nich to "przywracanie sprawiedliwości, to zapłata wartościowym ludziom". Opadło mi dosłownie wszystko, jak zobaczyłem faktury za "usługi: przepłacane 20. czy 30-krotnie ponad ceny rynkowe, bo "im te pieniądze po prostu się należały!" czy "chcesz by komuniści zarabiali? przynajmniej trafia do porządnych". Czyli! jak komuch kradnie, to złodziej, ale jak kradnie prawicowiec, to "przywraca sprawiedliwość". Najgorsze było to, że oni w tym swoim ideowym świecie, wierzyli że czynią właściwie. A to trwa do dzisiaj! I nieważne to, że nikomu z PO nie udowodnili jakiejkolwiek kradzieży, że nie mają nawet 1. oskarżonego, a tych co próbowali, musieli przepraszać za bezpodstawne oskarżenia. PiS ciągle nas zaskakuje okradaniem rodaków, codziennie wybucha afera z udziałem polityków pod wodzą prezesa, i co? i nic! Bo co im ktoś może? skoro oni mają misję, "zabrać komuchom i rozdać naszym, odkroić część na 500+, by zamknąć ludziom mordy". Mam nadzieję, że nastaną takie czasy, gdzie do władzy wrócą uczciwi i rozliczą w postaci audytów, każdą złotówkę wydaną przez polityków PiS. Liczę na to, że w obliczu zagrożenia odpowiedzialnością karną, za okradanie Polaków w aferach NBP, KNF, PCK, SKOK i tysiącach podobnych, ci mali ludzie tak skorumpowani przez system mafijny państwa, po prostu wskażą otwarcie swoich mocodawców, a ci skończą tam gdzie powinni - jak to nazywa min. sprawiedliwości - w pierdlu.
Bohater zdarzenia "nie jest dumny", szok... W polsce nie uczą, ani rodzice, ani szkoła, rozsądnego, z wyobraźnią myślenia, brak ogólnego poszanowania zasad. A potem, jest jak jest. A jeleniogórskie drogi to wertepy, średniowiecze. Wszędzie powinno być max 40km/h.
Redaktorze litości: wpadł na prywatną posesję jednego z budynków.
Jak można na tym odcinku szybko jechać, skoro jest oznaczenie, ze dojeżdżamy do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną i są tam przejścia dla pieszych. Totalny brak odpowiedzialności za innych i za siebie. Doświadczony kierowca w takich miejscach zwalnia.
Bo to typowy miszcz prostej. Kozak na niej, a na zakręcie cienki bolo.
Z tego co wiem to raczej nie było was w tym samochodzie, więc po co takie komentarze, gdybyście sami mieli doświadczenie to byście wiedzieli, że czasami tak się zdarza i nie potrzeba do tego duzej prędkości. Nadal nie pozdrawiam :)
Marek nie ośmieszaj się, twoje tłumaczenia są na poziomie dzieciaka, który ściągał na klasówce. Jakbyś jechał zgodnie z przepisami to byś nie wyleciał z ulicy. Brawura, zbyt małe doświadczenie, zbyt mocny tylnonapędowy samochód. Takim jak ty powinni zabierać prawo jazdy na minimum rok i ponowny kurs. Przy okazji mam nadzieję, że długo nie będziesz jeździć, no chyba że masz bogatych rodziców, którzy wspomogą biednego synka.
Tobie powinni zabrać dostęp do internetu, bo czepianie się do ludzi przez internet to jest dopiero na niskim poziomie.
A na jakiej podstawie pan pod pseudonimem "tubylec " wyciągnął wniosek, że chłopak jechał nieprzepisowo ? Skąd wiesz, że nie ma doświadczenia? Jak dla mnie wyssane z palca xd, ale widocznie mamy Pana, który będzie wypowiadał się na temat, o którym nie ma zielonego pojęcia. Tak, możliwe, że zbyt mocno tylnonapędowy samochód jak, pewnie w tym przypadku dla ciebie. Widocznie jest Pan tez bardzo obeznany w sytuacji, w której znalazła się ta dwójka i potrafi ocenić jakie konsekwencje powinien ponieść kierowca. Jak dla mnie mega śmieszne komentarze takiego typu nic tu nie dadzą, ale widocznie nie macie nic lepszego do roboty i wypowiadacie się na tematy, które was nie dotyczą. Proponuję zająć się bardziej ambitnymi zajęciami niż wypisywaniem komentarzy w stylu przemądrzałego człowieka, który udaje, że wie wszystko o wszystkich xd
Wypowiadają się same stare dziady, które pewnie prawka nawet juz nie mają ????
Dobrze ze nie podbiło go na krawężniku bo wyleciałby w tą stodołę jak samoloty 11 września w WTC.
Paczta ludziska na to jak te BE EM WE latają je*aniutkie..
…
Jak dla mnie tłumaczenie na poziomie przedszkola. Na pewno miał przepisowe 50 w mieście. Tacy ludzie dostają prawo jazdy gdzie na kursie jeżdżą zgodnie z przepisami a później ile fabryka da. Przecież on ma BMW i nie będzie jechał z 50 na blacie bo to obciach a dodatkowo jest Polakiem to jemu wszystko wolno. Dobrze że nikt nie ucierpiał z osób postronnych.
Zabrać prawko i na egzamin
Bez problemu mogę udać się na egzamin. Rozumiem, że każdy jest idealny i nigdy nie popełnił błędu. Młody kierowca BMW pozdrawia zawistnych ludzi z internetu . Ps. Nie jestem dumny z tego zdarzenia
Marek nie ośmieszaj się, twoje tłumaczenia są na poziomie dzieciaka, który ściągał na klasówce. Jakbyś jechał zgodnie z przepisami to byś nie wyleciał z ulicy. Brawura, zbyt małe doświadczenie, zbyt mocny tylnonapędowy samochód. Takim jak ty powinni zabierać prawo jazdy na minimum rok i ponowny kurs. Przy okazji mam nadzieję, że długo nie będziesz jeździć, no chyba że masz bogatych rodziców, którzy wspomogą biednego synka.