Dalszy ciąg głośniej sprawy z SP3 w Jeleniej Górze. Nie ma winnych, wszyscy czują się poszkodowani.
W piątek w budynku Szkoły Podstawowej nr 3 w Jeleniej Górze odbyło się spotkanie, na którym skonfrontowano strony skandalicznej sytuacji, do której doszło na terenie placówki 11 maja 2023 roku. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Urzędu Miasta, rodzice, nauczyciele, radni Rady Miasta Jeleniej Góry oraz wizytatorki z kuratorium oświaty.
Jako pierwsza głos zabrała dyrektor SP 3 Dorota Binkowska, która już na wstępie swojej wypowiedzi określiła publikację materiału prasowego na portalu 24jgora.pl jako skandal. Artykuł nagłaśniający problem, określiła mianem krzywdzącego dla szkoły, w której ta sytuacja miała miejsce.
Z pewnością dla samej szkoły lepiej byłoby, gdyby sprawa została rozwiązana wewnątrz placówki, bowiem wtedy na pracowników nie wylałby się hejt, ale pretensje do mediów o ujawnianie skandalicznych sytuacji są dalece nieprofesjonalne. Oczekiwania, że sytuacje w których dochodzi do przemocy wśród dzieci nie zostaną krytycznie ocenione są naszym zdaniem infantylne.
Po subiektywnej ocenie publikacji, Pani dyrektor opisała incydent, który zdarzył się 11 maja br, opisując go nieco inaczej niż mama pokrzywdzonego chłopca, co obecni na spotkaniu rodzice natychmiast zanegowali.
Tak, ale tylko w pewnych kwestiach. Miasto, jako organ założycielski w swoich kompetencjach nie ma możliwości nadzorowania jakości pracy dyrekcji i grona pedagogicznego. Kontrola tej części szkoły leży w kompetencji organu nadzorującego, czyli kuratorium oświaty. W spotkaniu wzięły udział przedstawicielki organu nadzorującego, w tym osoba, która została oddelegowana do skontrolowania Szkoły Podstawowej nr 3. Jak zapewniła, odpowiednie dokumenty zostały już jej przekazane, a działania kontrolne w tej sprawie zostały już wdrożone. Zgodnie z zapowiedzią, w spotkaniu wzięli też udział radni jeleniogórskiej Rady Miasta, w tym radni klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy zaproponowali radzie zajęcie stanowiska względem przeciwdziałania przemocy w szkołach.
Obecni na spotkaniu nauczyciele również czują się poszkodowani, bowiem po publikacji artykułu, w komentarzach spadła na nich fala krytyki. Dyrekcja wraz z nauczycielami uważa, że „placówka została bezpodstawnie obrzucona błotem”. Wygląda to naszym zdaniem, trochę tak jakby grono pedagogiczne bardziej dotykały komentarze pod postem, niż wydarzenia, które mają miejsce w niektórych szkołach.
Podczas ponad dwugodzinnego spotkania temat główny odszedł nieco na bok. Rozmowy odbywały się na płaszczyźnie politycznej, a sedno sprawy było jedynie powodem spotkania. Wszyscy uczestnicy chcieliby przerzucać między sobą odpowiedzialność, co - jak w przypadku spotkania w SP 3 - skutkuje jedynie niepotrzebnymi emocjami. Przemoc w szkołach to niewątpliwie ogólnopolski problem. Tu nie da się wyeliminować sytuacji, do których niestety dochodzi w wielu szkołach.
Tematem spotkania była przemoc w szkołach. Co robić, aby ograniczyć jej przejawy i gdzie szukać przyczyn skandalicznych zachowań. Mając na uwadze niewątpliwie niebezpieczną sytuację, która zdarzyła się w SP3, merytoryczna wymiana zdań mogłaby być kluczem do znalezienia konstruktywnych rozwiązań ograniczających przejawy przemocy w szkołach. Rozmowy podczas spotkania szybko jednak zeszły na poboczne płaszczyzny. Nauczyciele uważają, że to wina rodziców, rodzice uważają, że to wina pedagogów i dyrekcji. Radni zarzucają sobie wzajemnie brak działań, a dyrekcja dodaje, że nasza publikacja była niepotrzebna. W całym tym chaosie i natłoku emocji brak jednak merytorycznej rozmowy. Wzajemne przerzucanie odpowiedzialności niestety zawsze będzie przynosiło jałowy efekt.
Jedna z nauczycielek zwróciła się wprost do mamy poszkodowanego chłopca słowami, które również podkręciły negatywne emocje. To Pani rozpętała to wszystko!- powiedziała nauczycielka do mamy pokrzywdzonego chłopca.
Czy wobec tego, zdaniem pedagogów takie sytuacje powinny być zamiatane pod przysłowiowy dywan? Mamy nadzieję, że nie. Tam gdzie dochodzi do skandalicznych sytuacji, szczególnie takich, w których cierpią dzieci, nie ma miejsca na bezczynność, na lekkie słowa i pobłażliwość.
Grono nauczycieli przygotowało swoje oświadczenie w tej sprawie. Poniżej publikujemy jego treść.
W obliczu narastającej fali oskarżeń i wzmożonego hejtu wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec fałszywej, jednostronnej narracji, wypowiedzi z gruntu niesprawiedliwych, bardzo krzywdzących i często haniebnych.
Anonimowe wypowiedzi, niepoparte żadnymi dowodami i argumentami, stały się podstawą kształtowania fałszywej opinii o szkole.
Radni żonglują jednostronnymi, niezweryfikowanymi informacjami o placówce, często nieprecyzyjnymi i nieprawdziwymi.
Fala oskarżeń ma na celu dyskredytowanie szkoły, nauczycieli, rodziców i uczniów.
Opinia rodziców współpracujących ze szkołą jest i zawsze była dla nas ważna. Nie stoimy po dwóch stronach barykady. Podejmujemy merytoryczne, konstruktywne rozmowy.
Szkoła jako placówka oświatowa, funkcjonująca w systemie oświaty pod nadzorem kuratorium, podlega cyklicznym kontrolom merytorycznym, badającym zgodność pracy szkoły z obowiązującymi przepisami. Pozostawmy ocenę pracy szkoły kompetentnym, powołanym do tego organom.
W obecnej sytuacji, odbieramy także wyrazy poparcia rodziców, którzy sprzeciwiają się stygmatyzacji szkoły, uczniów i nauczycieli.
Wnosimy o refleksje i odpowiedź na fundamentalne pytanie, czy wszystkie osoby, które brały udział w oszczerczym i haniebnym hejcie, zdają sobie sprawę, jak wielką, nieodwracalną krzywdę wyrządziły rodzicom i nauczycielom, a przede wszystkim dzieciom, dla których szkoła jest miejscem przyjaznym i bezpiecznym.
Ponadto uważamy, że w obecnej sytuacji złamano wszelkie zasady obiektywnego i rzetelnego dziennikarstwa. Prosimy także o nieangażowanie szkoły do rozgrywek politycznych.
Jesteśmy dumni, że możemy pracować w naszej szkole i dalej będziemy z zaangażowaniem pracować z dziećmi mimo rażących niedostatków w oświacie.

# Nie ma winnych przemocy w szkołach. Wszyscy czują się poszkodowani. Dalszy ciąg sprawy z SP 3
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żałosny komentarz nauczycielki. Ważne że zaraz ona odpocznie 2 miechy na panstwowym urlopie.
Zazdrościsz urlopu suko?
Cóż za pokaz kultury w wykonaniu nauczyciela, nic dziwnego, że później młodzież zachowuje się tak, a nie inaczej skoro mają takie wzorce.
Nie czepiajcie się szkoły. Winowajcy są gdzie indziej. Popatrzcie jak postępuje minister szkolnictwa Pan Czarnek jaki przykład daje swoim zachowaniem, że już o koleżance Czarnka, Pani kurator nie wspomnę. Dxielenie dzieci wymyślanie jakiegoś "dzender", buta, aroganvja, agresywne odpowiedzi na pytania dziennikarzy....To są ludzie odpowiedzialni za edukację. Przykład idzie z góry.
To że ktoś wpisał sobie nick 'Nauczyciel', nie oznacza że nim jest. Ja mogę sobie wpisać Adam Małysz, i co, myślisz że nim jestem? Przecież widać, że zrobił ten ktoś specjalnie, żeby znowu można było obrzucać nauczycieli błotem. Żaden nauczyciel by tak nie napisał, go był zwykły troll.
Nikt Ci nie zabrania studiować kilka lat , będziesz też mieć 2miwchy postaraj się na pewno dasz rade
Najbardziej winni są nauczyciele którzy poprzez przymykanie oczu i udawanie że problemu nie ma doprowadzili do takiego stanu. Haniebna obrona dyrekcji szkoły i grona nauczycieli A do tego zwalanie na matkę chłopca poczucia winy nadaje się do natychmiastowego zwolnienia ze stanowiska z zakazem wykonywania zawodu. Zamiast przeprosin, wyrazy skruchy i żalu i planów poprawy pokazali swoją arogancką postawę. Aż strach wysyłać dzieci do szkół gdyż zachowanie nauczycieli pewnie się powiela także w innych placówkach dydaktycznych. Kuratorium i prokuratura musi podjąć natychmiastowe działania.
Nauczyciel też człowiek suko
Nie żaden troll tylko nauczyciel ... Serio nauczyciel.
Za wychowanie dzieci odpowiedzialni są rodzice. Szkoła może co najwyżej korygować nieprawidłowe postawy. Za pobicie chłopca odpowiedzialne są bezpośrednio dziewczynki które się tego dopuściły i pośrednio ich rodzice, bo widocznie tak je wychowali. Natomiast szkoła sama powinna temat nagłośnić, żeby walczyć z takimi postawami i przemocą wśród coraz młodszych dzieci. A przy okazji chcę dodać, że takie pato zachowania są skutkami m.in. freak fightów typu fame mma, gdzie idole waszych dzieci piorą się po pyskach oraz wszelkiej maści raperzy i patoinfluencerzy. Więcej dostępu do neta i bezstresowego wychowania i dopiero będzie się działo..
Czy ten chłopiec nie prowokował te dziewczyny?Czy nie ma też w tym wypadku jego winy? Znamy wypowiedź jego mamy a co z rodzicami dziewczyn i świadków? Co sądzą o chłopcu inni uczniowie?Nie popieram mordobicia ale nie znamy wypowiedzi drugiej strony.
Zgadzam się i co można dodać, zakaz dla dzieci wszelkich portali społecznosciowych
Czyli jak kobieta dostanie wpierdziel od swojego męża, a go prowokowała to jest to zasłużone działanie?
Brawo za koment. RR szkoly walczyła o to by dzieci na terenie szkoły miały wyłączone telefony, żeby uniknąć tych nagrywanych ustawek - rodzice przeciwni. Był pomysł z mundurkami, żeby dziewczyny nie latały z cyckami na wierzchu - rodzice przeciwni, bo wolność, swoboda, zakaz makijażu - rodzice przeciwni. Zadania domowe to też dla rodziców skandal. Powoli rodzice i ich dzieci stają się ofiarami ich własnych chorych decyzji. Zatem pytanie, gdzie byli rodzice???
Popieram w pełni wypowiedź.
Gdyby telefony byłyby wyłączone, to nie zostałoby to nagrane i nie byłoby dowodu. Wyłączony powinien być internet.
Nauczyciele dzisiaj to nie są osoby z powołaniem. Zawód kusi krótkim czasem pracy i długimi wakacjami. Aby dyrektor szkoły zwolnił nauczyciela ten musi conajmniej popełnić przestępstwo. Takie towarzystwo wzajemnej adoracji.
To zostań nauczycielem to też będziesz mieć długi urlop i krótki czas pracy.
Zawód nie kusi niczym. Zarobki są żałosne i nikt ambitny nie chce zostać nauczycielem. Miałem współlokatorki po chemii i pomimo problemów z pracą w branży zrobiły pedagogikę tylko na wypadek jeśli kiedyś sytuacja by się polepszyła. Obecnie na nauczyciela idzie garsta pasjonatów i cała rzesza niedojd życiowych, bo biorą każdego. W cenie rozwalone struny głosowe, bo nikt ich nie uczy operowania głosem. To, że to taka bajka i mało godzin pracy to propaganda rządowa która ma na celu umniejszyć problem, bo wolą kasę wydać na coś innego niż edukację dzieci. Badania mówią jasno, nic nie polepszy tak jakości edukacji jak wyższe płace, tego nie zastąpią żadne inwestycje w szkoły.
A może Pani chciałaby zostać nauczycielem. Taki atrakcyjny zawod
Nakręcanie HEJTU na nauczycieli ! Takie to Pisowskie przykre to...
Właśnie czy wysłuchaliśmy drugo stronę. Rodziców dziewczynek co się stało, dlaczego. Czemu teraz ten chłopak jest pokrzywdzony jeśli on się nad nimi znęcał przez dłuższy okres czasu to matka chłopca milczała a nagle wszystko na media poszło.
Nawet jakby ten chłopak znęcał się nad tymi dziewczynami to i tak nie upoważnia ich do duszenia kogoś.
Nie wysłuchaliśmy rodziców dziewczynek bo to tragiczne zachowanie dusić chłopca . Te dziewczynki to patologia którą trzeba tępić jak można tak się zachować w stosunku do kogokolwiek a co dopiero w szkole do rówieśnika ! Tragiczne zachowanie 12 letnich dziewczyn ,wstyd mam nadzieję że poniosą karę srogą .
Czyli dzieci mogą zgodnie z prawem być bez opieki na terenie szkoły? Kto miał wtedy dyżur? Dlaczego dzieci są wypuszczane na teren szkoły na, którym nie ma dyżuru? Sprawa jest prosta! Winny nauczyciel dyżurujący lub dyrekcja, która nie zapewnia dyżurów, w miejscach do których dzieci mają dostęp na terenie szkoły.
Do Don98: Nie integruje mnie długi urlop i ciepła posdka. Nie zostanę nauczycielem.
Przecież to nie pierwszy przypał z uczniami tej szkoły, trzy lata temu była bójka w Nowym Rynku. Personel szkolu zdominowany jest przez niezbyt aktywne towarzystwo i to się mści
POLACY , hahahahaha, zgodnie z zasada ,ze jak ktos cie zlapie za reke jak kradniesz to powiedz , ze to nie twoja reka , POLACY POLACY ... winnego nie ma i nie bedzie czego nie rozumiecie POLACY , niech teraz mi jakis klaun napisze , ze sie obrazil , ze go POLAKIEM nazywam
Co ma nauczyciel do patologicznych wzorców wpajanych młodym przez ich rodziców? Nauczyciel ewentualnie może zareagować szybciej bądź wolniej, tu jedyna wina pedagogów.
Jestem absolwentem tej szkoły. Problem przemocy był tam od zawsze. Nauczyciele w większości nie chcą widzieć co się na przerwach i po lekcjach dzieje na terenie szkoły. Najgorsze 8 lat w moim życiu.
No właśnie, gratulacje więc dla mamy chłopca za reakcję niech poniosą konsekwencje swojego czynu bo robi się już naprawdę nie ciekawie. To co dzieje się w szkołach przenosi się też na podwórka, klatki schodowe, sąsiedztwo i ogólnie życie, dziś dzieci się niczego i nikogo nie boją robią co chcą niestety ale takie jest wychowanie z domu ,super mamusie udają że niczego nie widzą i na nic nie zwracają uwagi a dzieci są coraz gorsze. Do czego to już dochodzi ,brak słów...
Mama chłopca powinna pozwać co najmniej za tą wypowiedź nauczycielkę. Wygrana w kieszeni.
Szanowna redakcjo, pretensje ma p. Dyrektor, ale i rodzice członkowie RR, że przedstawiliscie sprawę stronniczo, wydając osad. Dziennikarstwo na polega na rozmowie z obiema stronami przedstawienia tego opinie publicznej tak, by sama mogła wyrobić opinie na daną syt. Tutaj tego zabrakło. Nie przypominam sobie, żeby w artykule była mowa o tym, że chłopak prześladował dziewczyny, na co są dowody, nie było mowy o tym, że po jakże drastycznym duszeniu z ponoć wciśnięta krtanią, popołudniu latał pod kościołem i się bawił w najlepsze, nie było mowy o tym, że matka to aferzystka, nie było mowy o tym, że RR czyli inni rodzice są zbulwersowani oskarżeniami matki, nie było mowy o tym, że nagranie bójki sprzed dwóch lat nagrywał syn tej Pani poszkodowanej, który mógł przecież zareagować, wezwać odpowiednie służby, ale pierwsza reakcja było nagrywanko (mama nie nauczyła go co robić w takiej sytuacji?). Pytanie dlaczego nie uwzględniliscie takich info w artykule? Syn chodzi do tej szkoły, nie mieliśmy jak dotąd żadnej niebezpiecznej syt.. Uważam, że p. Dyrektor najlepsze lata ma za sobą i placówka zasługuje na kogoś świeżego, z pomysłami itd., ale w tej konkretnej sytuacji zabrakło obiektywizmu prasy i to jest dopiero infantylne, że dobrze wiecie jak opisaliscie sytuację, a teraz skarzycie się na te zarzuty.
Proszę o dowody ,bo nie uwierzę ,znam tą rodzinę od lat. I serce na dłoni mają dla każdego,a te oszczerstwa ,to szkoła dała pomoc oprawca i jak marionetkami dyrygują co mają robić,ale to już udowodni sąd a nie schisteryzowana matka...
Mama chłopca to wszystko rozpoczęła??? Gdyby dziecko zmarło to też wina by była mamy chłopca??? Co za tok myślenia! A mama chłopca nawet gdyby chciała, to nie musi niczego nakręcać, ponieważ grono pedagogiczne samo się pogrąża takimi wypowiedziami... Co za wstyd i żenada.
Stefek masz 100 % racji Gratuluję mamie chłopca opisu bo tak niestety się dzieje, szkoda chłopaka że przechodził przez taką sytuacje a dziewczyny niech poniosą karę !!!
Najbardziej poszkodowani czują się nauczyciele?to ja już naprawdę niewiem jak to skomentować! ! !
Nie komentuj nie znając owego zajścia.
Wina rodziców , dzieci wychowuje internet, rodzice roszczeniowi, dzieci przyklejone do telefonów nawet w szkołach, nie wiedzą co to koleżenstwo, dobre maniery itd. Naśladują rodziców, żądają wszystkiego nie dając nic od siebie. Dramat.
Do Iga masz rację dokładnie tak jest. W sąsiedztwie mam 12 latkę toż to ta dziewczyna gorsza od niejednego chłopaka i mamusia zawsze ją wybiela i broni , broń boże coś na nią powiedzieć wszystko jej wolno .Jest we wszystkim naj tylko z ust matki a ogólnie to przerażająco tragiczny głupio mądry,przemądrzały dzieciak. Tragiczne wychowanie niestety wynosi z domu .
Nie no nie wytrzymam według nauczycieli tej szkoły wszystko powinno być zamiatane pod dywan ,to ma być szkoła cyrki stało się i się nie odstanie ,zamiast się żalić powinni zadbać o bezpieczeństwo uczniów , w szkole mojego dziecka nauczyciele mają dyżury na holach szkoły każdy incydent jest wyłapywany i ponoszone są konsekwencje , są kamery na holach , tam dba się o ucznia bezpieczeństwo.
Za dobrych czasów szkolnictwa niepokorny uczeń dostał wskaźnikiem od nauczyciela, a drugi raz w domu od rodziców. Teraz uczeń może napluć nauczycielowi w twarz i co najwyżej dostanie uwagę w dzienniku i obniżoną ocenę z zachowania, w efekcie tego będzie zwyzywany przez rodzica i straszony kuratorium. Winę za taki stan ponosi system, dzieci mają same prawa a nam dorosłym przybywa coraz więcej obowiązków, nakazów i zakazów.
Jeśli ktoś uważa, że winny jest chłopak, to jest to ten sam typ człowieka który twierdzi, że to wina zgwałconej kobiety bo prowokowała.
Winę ponoszą rodzice bo nie rozmawiają z dziećmi o tym co się dzieje w szkole.Rodzice nie znają swoich dzieci.Niech wejdą na portale społecznościowe i poczytają co ich dzieci tam wypisują i hejtują innych.Co ten chłopiec zrobił tym dziewczynom,że one dopuściły się takiego zachowania.Myślę ,że tą sprawą i podobnymi jak w innych szkołach powinna zająć się policja i przedstawić wyniki śledztwa.Wtedy będziemy oceniać zachowanie dzieci,rodziców i nauczycieli.Jestem mamą 13 latki wiem jacy są rówieśnicy.Mam nadzieję ,że ten chłopiec nie trafi do córki szkoły.
Jeżeli kobieta jest gwałcona przeż 5 miesięcy i chce udusić gwałciciela to ona jest winna czy on jest winny?
Po dwudziestu latach będąc nauczycielem z pasji i powołania wobec zmian ,które nastały, a mianowicie ciągłej postawy roszczeniowej rodziców zmieniłam zawod i wiecie co jestem najszczęśliwszym człowiekiem świata .polecam już brakuje nauczyciel8 za chwilę nikt nie będzie chciał uczyc waszych dzieci ,a co do ciepłej posadki zapraszamy na lata sudiow , podyplomowe, rad , konferencji i szkoleń i ogromnej odpowiedzi,ialnosci , której nie da się porównać z niczym
Każdy uczciwy człowiek ponosi odpowiedzialność za swoją prace. Nawet Pani na kasie w Lidlu. Z tego powodu nie użala się nad sobą. Nauczyciele to niestety nie tylko zawód ale przede wszystkim stan umysłu. Wiecznie mało zarabiają - tylko Pity o czymś innym świadczą, które nie da się oszukać. Wiecznie źli rodzice, dzieci, minister , wszyscy …. Matko jak można tak żyć wiecznie jęczeć i utyskiwać . ……
Prasa szuka taniej sensacji Sprawa nie jest czarno-biała jak została przedstawiona, kto jest winny? Dziewczyny bo dopuściły się czynu niedopuszczalnego, ale czy miały powód , to wiedzą tylko one. Z prasa jest trochę tak że kto pierwszy zgłosi swoją perspektywę ten ma rację, i w tym kierunku stawiane są tezy, które dziennikarze próbują udowodnić. Rozumiem rodzinę chłopaka ale i stanowisko szkoły, chłopak zmieni otoczenie, oby nie miał takich problemów jak w tej szkole, a dyrekcja musi wyciągnąć wnioski że zdarzenia, aby się nie powtórzyło. P.S. Do redakcji w mojej ocenie państwa artykuł nie jest obiektywny, tylko narzuca narrację, mało tego jeszcze można zauważyć niechęć państwa do obecnych władz miejskich
Któż to jest autorem tego tekstu? Jak to nie ma winnego? - przecież dzieci się biły, wiadomo kto kogo bił. Czyżby pytanie miało sugerować "jedyną słuszną odpowiedź"? Jeśli tak, to oczywistym jest to, że szkoła (tudzież nawyki w pracy/myśleniu) pochodzą prosto z minionej (dawno) epoki. Później się dziwicie że przy tego typu zabiegach ludzie Was nazywają "Czerwoną Kotliną".
Najbardziej winni są nauczyciele którzy poprzez przymykanie oczu i udawanie że problemu nie ma doprowadzili do takiego stanu. Haniebna obrona dyrekcji szkoły i grona nauczycieli A do tego zwalanie na matkę chłopca poczucia winy nadaje się do natychmiastowego zwolnienia że stanowiska z zakazem wykonywania zawodu. Zamiast przeprosin, wyrazy skruchy i żalu i planów poprawy pokazali swoją arogancką postawę. Aż strach wysyłać dzieci do szkół gdyż zachowanie nauczycieli pewnie się powiela w innych placówkach dydaktycznych. Kuratorium i prokuratura musi podjąć natychmiastowe działania.
Ten Młody to pizdeuwz jakiś ... Dał się zlać dziewczynką.... Rodzice wychowali go na lamusa i teraz szukają winnych w szkole ....
Żałosny komentarz nauczycielki. Ważne że zaraz ona odpocznie 2 miechy na panstwowym urlopie.
Zazdrościsz urlopu suko?
Cóż za pokaz kultury w wykonaniu nauczyciela, nic dziwnego, że później młodzież zachowuje się tak, a nie inaczej skoro mają takie wzorce.