Reklama

Nie ma winnych przemocy w szkołach. Wszyscy czują się poszkodowani. Dalszy ciąg sprawy z SP 3

27/05/2023 19:28

Dalszy ciąg głośniej sprawy z SP3 w Jeleniej Górze. Nie ma winnych, wszyscy czują się poszkodowani.

W piątek w budynku Szkoły Podstawowej nr 3 w Jeleniej Górze odbyło się spotkanie, na którym skonfrontowano strony skandalicznej sytuacji, do której doszło na terenie placówki 11 maja 2023 roku. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Urzędu Miasta, rodzice, nauczyciele, radni Rady Miasta Jeleniej Góry oraz wizytatorki z kuratorium oświaty.

Jako pierwsza głos zabrała dyrektor SP 3 Dorota Binkowska, która już na wstępie swojej wypowiedzi określiła publikację materiału prasowego na portalu 24jgora.pl jako skandal. Artykuł nagłaśniający problem, określiła mianem krzywdzącego dla szkoły, w której ta sytuacja miała miejsce.

Reklama

Z pewnością dla samej szkoły lepiej byłoby, gdyby sprawa została rozwiązana wewnątrz placówki, bowiem wtedy na pracowników nie wylałby się hejt, ale pretensje do mediów o ujawnianie skandalicznych sytuacji są dalece nieprofesjonalne. Oczekiwania, że sytuacje w których dochodzi do przemocy wśród dzieci nie zostaną krytycznie ocenione są naszym zdaniem infantylne.

Po subiektywnej ocenie publikacji, Pani dyrektor opisała incydent, który zdarzył się 11 maja br, opisując go nieco inaczej niż mama pokrzywdzonego chłopca, co obecni na spotkaniu rodzice natychmiast zanegowali.

Reklama

Czy Urząd Miasta ma wpływ na to co dzieje się w jeleniogórskich szkołach?

Tak, ale tylko w pewnych kwestiach. Miasto, jako organ założycielski w swoich kompetencjach nie ma możliwości nadzorowania jakości pracy dyrekcji i grona pedagogicznego. Kontrola tej części szkoły leży w kompetencji organu nadzorującego, czyli kuratorium oświaty. W spotkaniu wzięły udział przedstawicielki organu nadzorującego, w tym osoba, która została oddelegowana do skontrolowania Szkoły Podstawowej nr 3. Jak zapewniła, odpowiednie dokumenty zostały już jej przekazane, a działania kontrolne w tej sprawie zostały już wdrożone. Zgodnie z zapowiedzią, w spotkaniu wzięli też udział radni jeleniogórskiej Rady Miasta, w tym radni klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy zaproponowali radzie zajęcie stanowiska względem przeciwdziałania przemocy w szkołach.

Obecni na spotkaniu nauczyciele również czują się poszkodowani, bowiem po publikacji artykułu, w komentarzach spadła na nich fala krytyki. Dyrekcja wraz z nauczycielami uważa, że „placówka została bezpodstawnie obrzucona błotem”. Wygląda to naszym zdaniem, trochę tak jakby grono pedagogiczne bardziej dotykały komentarze pod postem, niż wydarzenia, które mają miejsce w niektórych szkołach.

Reklama

Podczas ponad dwugodzinnego spotkania temat główny odszedł nieco na bok. Rozmowy odbywały się na płaszczyźnie politycznej, a sedno sprawy było jedynie powodem spotkania. Wszyscy uczestnicy chcieliby przerzucać między sobą odpowiedzialność, co - jak w przypadku spotkania w SP 3 - skutkuje jedynie niepotrzebnymi emocjami. Przemoc w szkołach to niewątpliwie ogólnopolski problem. Tu nie da się wyeliminować sytuacji, do których niestety dochodzi w wielu szkołach.

Tematem spotkania była przemoc w szkołach. Co robić, aby ograniczyć jej przejawy i gdzie szukać przyczyn skandalicznych zachowań. Mając na uwadze niewątpliwie niebezpieczną sytuację, która zdarzyła się w SP3, merytoryczna wymiana zdań mogłaby być kluczem do znalezienia konstruktywnych rozwiązań ograniczających przejawy przemocy w szkołach. Rozmowy podczas spotkania szybko jednak zeszły na poboczne płaszczyzny. Nauczyciele uważają, że to wina rodziców, rodzice uważają, że to wina pedagogów i dyrekcji. Radni zarzucają sobie wzajemnie brak działań, a dyrekcja dodaje, że nasza publikacja była niepotrzebna. W całym tym chaosie i natłoku emocji brak jednak merytorycznej rozmowy. Wzajemne przerzucanie odpowiedzialności niestety zawsze będzie przynosiło jałowy efekt.

Reklama

Jedna z nauczycielek zwróciła się wprost do mamy poszkodowanego chłopca słowami, które również podkręciły negatywne emocje. To Pani rozpętała to wszystko!- powiedziała nauczycielka do mamy pokrzywdzonego chłopca.

Czy wobec tego, zdaniem pedagogów takie sytuacje powinny być zamiatane pod przysłowiowy dywan? Mamy nadzieję, że nie. Tam gdzie dochodzi do skandalicznych sytuacji, szczególnie takich, w których cierpią dzieci, nie ma miejsca na bezczynność, na lekkie słowa i pobłażliwość.

Grono nauczycieli przygotowało swoje oświadczenie w tej sprawie. Poniżej publikujemy jego treść.

Reklama

Stanowisko Rady Pedagogicznej Szkoły Podstawowej nr 3 w sprawie krzywdzącej opinii o szkole.

W obliczu narastającej fali oskarżeń i wzmożonego hejtu wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec fałszywej, jednostronnej narracji, wypowiedzi z gruntu niesprawiedliwych, bardzo krzywdzących i często haniebnych.

Anonimowe wypowiedzi, niepoparte żadnymi dowodami i argumentami, stały się podstawą kształtowania fałszywej opinii o szkole.

Radni żonglują jednostronnymi, niezweryfikowanymi informacjami o placówce, często nieprecyzyjnymi i nieprawdziwymi.

Fala oskarżeń ma na celu dyskredytowanie szkoły, nauczycieli, rodziców i uczniów.

Reklama

Opinia rodziców współpracujących ze szkołą jest i zawsze była dla nas ważna. Nie stoimy po dwóch stronach barykady. Podejmujemy merytoryczne, konstruktywne rozmowy.

Szkoła jako placówka oświatowa, funkcjonująca w systemie oświaty pod nadzorem kuratorium, podlega cyklicznym kontrolom merytorycznym, badającym zgodność pracy szkoły z obowiązującymi przepisami. Pozostawmy ocenę pracy szkoły kompetentnym, powołanym do tego organom.

W obecnej sytuacji, odbieramy także wyrazy poparcia rodziców, którzy sprzeciwiają się stygmatyzacji szkoły, uczniów i nauczycieli.

Reklama

Wnosimy o refleksje i odpowiedź na fundamentalne pytanie, czy wszystkie osoby, które brały udział w oszczerczym i haniebnym hejcie, zdają sobie sprawę, jak wielką, nieodwracalną krzywdę wyrządziły rodzicom i nauczycielom, a przede wszystkim dzieciom, dla których szkoła jest miejscem przyjaznym i bezpiecznym.

Ponadto uważamy, że w obecnej sytuacji złamano wszelkie zasady obiektywnego i rzetelnego dziennikarstwa. Prosimy także o nieangażowanie szkoły do rozgrywek politycznych.

Jesteśmy dumni, że możemy pracować w naszej szkole i dalej będziemy z zaangażowaniem pracować z dziećmi mimo rażących niedostatków w oświacie.

Reklama

# Nie ma winnych przemocy w szkołach. Wszyscy czują się poszkodowani. Dalszy ciąg sprawy z SP 3

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kwa - niezalogowany 2023-05-27 20:19:52

    Żałosny komentarz nauczycielki. Ważne że zaraz ona odpocznie 2 miechy na panstwowym urlopie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Nauczyciel - niezalogowany 2023-05-28 07:12:11

    Zazdrościsz urlopu suko?

    • Zgłoś wpis
  • Prawda kole - niezalogowany 2023-05-28 10:40:03

    Cóż za pokaz kultury w wykonaniu nauczyciela, nic dziwnego, że później młodzież zachowuje się tak, a nie inaczej skoro mają takie wzorce.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości