Publikacja w sprawie skandalu w SP 3 w Jeleniej Górze poruszyła machinę działań, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa uczniów uczęszczających do jeleniogórskich placówek oświatowych.
Horror w jeleniogórskiej szkole, czyli karygodna sytuacja, która miała miejsce w czwartek (11.05) w Szkole Podstawowej nr 3 w Jeleniej Górze przelała szalę goryczy w sprawie przemocy w szkołach. Opisana przez nas sprawa wywołała burzę wśród czytelników, skrajne emocje wśród rodziców i nauczycieli, ale również u jeleniogórskich radnych. Przedstawiciele Rady Miejskiej Jeleniej Góry z Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości przekazali na ręce Przewodniczącego Rady Miejskiej projekt uchwały w sprawie przyjęcia stanowiska w sprawie przeciwdziałania przemocy wśród dzieci i młodzieży w Jeleniej Górze.
Więcej o horrorze w jeleniogórskiej szkole można przeczytać w artykule poniżej:
„Przemoc rówieśnicza, która dotyka coraz większej ilości dzieci i młodzieży jest zjawiskiem przerażającym. Stanowisko, które przygotowaliśmy jest nie tylko podkreśleniem tego, że jako radni ale i rodzice dostrzegamy ten ogromny problem. Przyjęcie stanowiska traktujemy jako pierwszy krok na drodze podjęcia realnych działań, które dadzą dzieciom, młodzieży rodzicom ale i szkołom narzędzia do tego jak przeciwdziałać przemocy i jak reagować w tych bardzo trudnych sytuacjach." – powiedziała Anna Korneć – Bartkiewicz, Radna Klubu PiS
Reklama
Sytuacja opisana we wczorajszym materiale mogła skończyć się tragicznie. Tylko i wyłącznie szybka reakcja koleżanek ofiary przemocy uchroniła 12-latka przed dramatycznymi skutkami nieodpowiedzialnego zachowania oprawczyń. Publikacja spowodowała wdrożenie w życie działań, które jako cel zakładają dobro i bezpieczeństwo dzieci uczęszczających do jeleniogórskich szkół.
„Zdarzenie, do którego doszło w minionym tygodniu w jednej z jeleniogórskich szkół podstawowych jest dramatyczne i niedopuszczalne. Przemoc rówieśnicza jest ogromnym zagrożeniem i nie powinna mieć miejsca. Co więcej zauważamy, że to zjawisko nasila się i nie jest sporadyczne. Władze naszego miasta powinniśmy wykorzystać wszystkie możliwe i dostępne środki do podjęcia pilnych działań. Edukacja w zakresie przeciwdziałania przemocy oraz realne podejmowanie działań, monitoring postepowania jednostek oświatowych to kluczowe zadania jakie stoją przed władzami Jeleniej Góry". - powiedział Mariusz Gierus.
Reklama
Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości mając na uwadze powagę sprawy zaapelowali, aby uchwała została przyjęta natychmiastowo i jednogłośnie.

# Burza po publikacji materiału z jeleniogórskiej szkoły - Radni PiS interweniują
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo bo prezydent miasta siedzi cicho jak ze wszystkim
Prokuratura powinna zająć się nauczycielami i dyrektorem szkoły gdyż to ich zaniedbania doprowadziły do takiego stany rzeczy. Rodzice odają dzieci na cały dzień w " opiękę" i ci opiekunowie odpowiadają za bezpieczeństwo.
No i co ci pisowscy radni genialnego zrobili. Napisali jakieś pisma podpisali papiery i usiedli na laurach i myślą że przemoc wśród młodzieży zniknęła. Przykład drodzy radni idzie z góry Młodzież widzi jak rządzący traktują wyborców jak rzecznicy lekceważąco i po chamsku traktują pytania reporterów, wręcz jak by mogli to opluli by jadem. Młodzież to widzi i się uczy. Więc może zacznijcie od siebie.
Nauczyciele nie są od wychowywania dzieci. Za wychowanie odpowiedzialni są w domu rodzice. Jak widać tutaj to zawiodło. Niestety ale opinia krążąca o SP 3 jest fatalna nie od dziś. Jak słyszy się w autobusie czy na mieście stwierdzenia że to "cieplicka patola" , "a nauczyciele to skansen skamieniałości" no to teraz szambo się wylało i takie są skutki ...
Nie zapominajmy że szkoła również wychowuje. Niestety od lat widać postępijącą ignorsncję nauczycieli w stosunki do rodziców i dziwaczne orzeświadczenie że są pępkiem świata
Po pierwsze: od wychowywania dzieci są rodzice. Niestety coraz częściej myli im się wychowanie z hodowlą. Po drugie: nauczyciel wiele nie może w zakresie dyscypliny - przyjdzie maDka i będzie awantura o zwrócenie uwagi jej bąbelkowi. Wiem, bo my dziecko z SP zabieraliśmy do innej szkoły z powodu agresora nie do opanowania. Po trzecie: nauczycielskie pensje to kpina - nie ma się co dziwić, że młodzi nie przychodzą do zawodu a starsi mają wszystko w nosie emerytury wyczekując. Sama bym za te pieniądze nauczycielem nie została.
Ci co bronią nauczycieli to pewnie sami nauczyciele. Po pierwsze wystarczy że będzie jeden czy dwóch uczniów terroryzujących całą klasę. Myślicie że rodzice reszty grzecznych dzieci łykną waszą historyjkę że dzieci wychowują rodzice? Nie.. bo rodzice oddają wam swoje dzieci na nauczanie i oczekują aby ich pociechy czuły się bezpiecznie i to wy nauczyciele macie stać na straży tego bezpieczeństwa.
Jestem rodzicem i nic nie muszę łykać. Słusznie Trzeźwo myślący zauważył, że oddaję dziecko do szkoły, by się czegoś nauczyło, a nauczyciele powinni zapewnić mu w szkole bezpieczeństwo. Ale nie oczekuję, że ktoś będzie tam moje dziecko jakoś specjalnie wychowywał. Jasne, nauczyciel powinien pilnować porządku, starać się rozwiązywać problemy między uczniami i pomagać w problemach. Ale też nie wyobrażam sobie, żeby np. nauczyciel matmy zamiast prowadzić lekcje, zajmował się wychowywaniem 25 dzieci.
Dziwicie się ? Biorą przykład z rządzących .
W czerwonej dolinie oczywiście.
z bezczelności i chamstwa rządzących
Co ten chłopiec nie ma rąk żeby się obronić, trzeba nie raz decha walić,jak mowił klasyk były prezydent.
Większość dnia dzieci spędzają w szkole i to na nauczycielach leży obowiązek ich wychowania i dyscypliny w tym czasie. Dla rodziców zostają późne wieczory i weekendy na wychowanie.
Chyba żart jakiś. Mają uczyć, mają wspomóc rodzica w wychowaniu. Nauczyciel nie policjant. Ja swoje dziecko wychowuję. Oczywiście mają zadbać o bezpieczeństwo, ale w czasie lekcji i na przerwach. Po lekcjach rodzic jest odpowiedzialny za swoje dziecko.
Lepiej niech pisowcy się do tego nie biorą. Ta banda bolszewików musi odejść od koryta. Krzysiu M. lepiej uważaj na siebie....
Lepiej niech pisowcy się do tego nie biorą. Ta banda bolszewików musi odejść od koryta. Krzysiu M. lepiej uważaj na siebie....
Gierus oddałeś już pieniądze, które ukradłeś z budżetu jeleniogórskiego pogotowia?
Spróbujcie zabrać dziecku na czas lekcji telefon rodzice od razu straszą kuratorium,prokuratorem, papieżem i wszystkimi znajomym i drą japy o ograniczaniu wolności itp .TO RODZIC WYCHOWUJE szkoła ma uczyć.Dziecko z domu wynosi lekceważenie dla prawa ,przemoc oraz lekceważenie innych ludzi np.nauczycieli.Jeżeli w domu źle się mówi o nauczycielu to jak dziecko ma go szanować i słuchać.
co w sprawie robi jeleniodziurska milicja ?
Rodzice nie rozumieją, że nauczycielom zostały odebrane narzędzia wychowawcze. dziecku wszystko wolno, ma być nieskrępowane i bezstresowe. Efekt jest.
Mariusz oddaj kasę za studia i się uczesz a potem wysyłaj pisma. Tyle z mrozem potraficie. Produkować papiery bez sensu. To jest sprawa dla policji, pozwać rodziców tych dwóch sadystek, pewnie też wyznawcy pisowskiej sekty. Nauczycieli za wszarz powinien wziąć prezydent, owszem. Ale sorry, to nie jest wina Tuska.
a co ze szkołą pana Gierusa? tam wszyscy święci?
"Przelała szalę goryczy" To jakieś nowe powiedzenie?
A mogłeś milczeć... https://wsjp.pl/haslo/podglad/39529/cos-przelalo-czare-goryczy
Zwiedli wszyscy po kolei...zaczynając od rodziców przez nauczycieli na samorządzie kończąc... MASAKRA
Może ty lepiej nie pomagaj swojemu dziecku w nauce... Szkoda roboty nauczycieli.
Uważam, że szkoła nie jest od wychowywania, ale na pewno ma zapewniać bezpieczeństwo na swoim terenie. Skoro sytuacja miała miejsce na terenie szkoły- to szkoła ponosi odpowiedzialność, za zdrowie, życie i bezpieczeństwo swoich uczniów. Skoro nikt nie pilnuje, bezpieczeństwa to są konsekwencje. Powinna za to odpowiedzieć dyrektorka, bo ona zarządza placówką. Mam nadzieję, że rodzice nie poddadzą się i ktoś za to odpowie- tu chodzi o dzieci i ich bezpieczeństwo, kiedy rodzice są w pracy.
Gdyby dzieci były dobrze wychowane to by im takie patologiczne pomysły do głowy nie przyszły w żadnym miejscu. Bronicie patologii, potem takie bandytki czują się bezkarne, bo wina i tak pójdzie na kogoś innego.
Nauczyciel jako funkcjonariusz publiczny ma obowiązek dbać o dzieci na terenie szkoły bez względu czy ma 3 czy 5 tyś. zł. zarobku. Szkoła jako instytucja państwowa i kadra w niej pracującą bierze odpowiedzialność za dzieci na terenie placówki, jeżeli tego nie rozumieją to trzeba zmienić pracę, ewidentnie te osoby minęły się z powołaniem.
Kolejny papier który niewiele wnosi. Brak konsekwencji wśród wychowanków za popełniane wcześniej czyny spowodował niedawną tragedię. Teraz i pani dyrektor która nic z tym nie robiła nie poniesie konekwencji a radni mają papier nad którym będą głosować by mieć czyste ręce. Kpina
Brawo bo prezydent miasta siedzi cicho jak ze wszystkim
Prokuratura powinna zająć się nauczycielami i dyrektorem szkoły gdyż to ich zaniedbania doprowadziły do takiego stany rzeczy. Rodzice odają dzieci na cały dzień w " opiękę" i ci opiekunowie odpowiadają za bezpieczeństwo.
No i co ci pisowscy radni genialnego zrobili. Napisali jakieś pisma podpisali papiery i usiedli na laurach i myślą że przemoc wśród młodzieży zniknęła. Przykład drodzy radni idzie z góry Młodzież widzi jak rządzący traktują wyborców jak rzecznicy lekceważąco i po chamsku traktują pytania reporterów, wręcz jak by mogli to opluli by jadem. Młodzież to widzi i się uczy. Więc może zacznijcie od siebie.